Dodaj do ulubionych

The Giving tree

26.01.05, 11:43
Witam mamusie
chce się tylko upewnić - książka wymieniona w tytule nie ukazała się w
Polsce, prawda?
Spotkałam się z tekstem z tej książeczki przetłumaczonym na polski i podajże
przesyłanym mailem, ale w postaci książki nie.
Chciałabym zainteresować tą ksiązką pewnego wydawcę literatury dziecięcej,
myslę, że warto
pozdrawiam
agata
Obserwuj wątek
    • bea-sjf Re: The Giving tree 26.01.05, 14:41
      Można kupić w dwujęzykowej wersji www.prodoks.pl.Pozd.Bea
      • agata_to_ja Re: The Giving tree 27.01.05, 15:58
        oj, wydaje mi się, że jest to wersja oryginalna, a nie dwujęzyczna.
    • kulju Re: The Giving tree 26.01.05, 19:53
      Agata,
      jak masz slowa polskie do The Giving tree to bardzo prosze przeslij nam. Ja te
      ksiazke bardzo lubie, a mamy tylko wydanie angielskie.
      Poza tym jesli juz masz jakies kontakty w wydawnictwach to z calego serca
      polecam:
      A Light in the Attic
      www.amazon.ca/exec/obidos/ASIN/0060256737/qid=1106765442/sr=1-1/ref=sr_1_2_1/701-7621681-6604363
      z rysunkami autora. Nasz uwielbiona.
      I druga tez dobra:
      Falling up
      www.amazon.ca/exec/obidos/ASIN/0060248025/qid=1106765517/sr=1-7/ref=sr_1_3_7/701-7621681-6604363
      • nchyb Re: The Giving tree 26.01.05, 20:16
        Chłopiec i drzewo

        Było sobie raz drzewo...
        Które kochało małego chłopca.
        Każdego dnia chłopiec przychodzil
        I zbierał jego liście..........
        Robił z nich koronę i udawał króla całego lasu.
        Chłopiec wspinał sie po jego pniu
        I huśtał się na jego gałęziach
        I jadł jego jabłka
        A potem bawił sie w chowanego
        A kiedy sie zmeczył zasypiał w jego cieniu
        Chłopiec kochał drzewo.....
        Bardzo mocno............
        I Drzewo było szczęśliwe.
        Mijał powoli czas
        Chłopiec dorastał.
        I drzewo było często samotne.
        Jednego dnia chłopiec przyszedł do drzewa. Drzewo powiedziało:
        - Chodź chłopcze, chodź, powspinaj się po moim pniu, pohuśtaj się na moich
        gałęziach, zjedz kilka jabłek i pobaw sie w moim cieniu, bądź szczęśliwy.
        - Jestem za duży aby się wspinać i grać – powiedzial chłopiec.
        - Chce kupować rzeczy i dobrze się bawić. Potrzebuję pieniedzy. Możesz dać mi
        trochę pieniędzy?
        - Przepraszam – odpowiedziało drzewo – ale ja nie mam pieniędzy, mam tylko
        liście i jabłka. Weź moje jabłka, chłopcze i sprzedaj je w mieście. Wtedy
        będziesz mial pieniądze i będziesz szczęśliwy.
        Chłopiec wspiął się na drzewo, strząsnął wszystkie jabłka i zabrał je do miasta.
        I drzewo było szczęśliwe.
        Chlopiec nie przychodził przez długi czas.......
        I drzewo było smutne.
        Jednego dnia, chłopiec wrócił i drzewo zaszumiało z radością:
        - Chodź chłopcze, powspinaj sie po moim pniu i pohuśtaj się na moich gałęziach
        i badź szczęśliwy.
        - Jestem zbyt zajęty aby wspinać się po drzewach – powiedział chłopiec – chcę
        mieć dom, który będzie dawał mi ciepło. Chcę mieć żonę i dzieci dlatego
        potrzebuję domu. Możesz dać mi dom?
        - Ja nie mam domu – powiedziało drzewo – Las jest moim domem, ale ty możesz
        ściąć moje gałęzie i wybudować dom. I będziesz szczęśliwy.
        Wiec chłopiec ściął wszystkie gałęzie i zabrał je ze sobą aby wybudować swój
        dom.
        I drzewo było szczęśliwe.
        Chłopiec nie przychodził przez długi czas. Ale kiedy pewnego dnia wrócił
        ponownie drzewo było tak szczęśliwe, że nie mogło mówić.
        - Chodź chłopcze – wyszeptało – chodź i pobaw się.
        - Jestem za stary i za smutny aby się bawić – powiedział chłopiec – Chcę łódź,
        która zabrałaby mnie daleko stąd. Możesz dać mi łódź?
        - Zetnij mój pień i zrób z niego łódź – powiedziało drzewo – wtedy możesz
        popłynąć daleko stąd ..........i będziesz szczęśliwy.
        Więc chłopiec ściął pień, wybudował łódź i odpłynął.
        I drzewo było szczęśliwe...........no, może nie całkiem.
        Minął długi czas i chłopiec wrócił ponownie.
        - Przepraszam chłopcze – powiedziało drzewo – ale nie pozostało mi nic, co
        mógłbym ci dać. Moje jabłka zostały zerwane.
        - Moje zęby są za słabe aby jeść jabłka – odpowiedział chłopiec.
        - Moje gałęzie zostały ścięte. Nie możesz się na nich huśtać –
        - Jestem za stary aby huśtać sie na gałęziach – odpowiedział chłopiec.
        - Mój pień został ścięty – powiedziało drzewo – nie możesz się wspinać po nim.
        - Jestem zbyt zmęczony aby się wspinać – odpowiedział chłopiec.
        - Przepraszam – jęknęło drzewo – chciałbym móc podarować ci coś, ale nic mi nie
        pozostało, jestem tylko starym pniem, przepraszam....
        - Nie potrzebuję zbyt wiele – odpowiedzial chłopiec – jedynie ciche miejsce, na
        którym mogę posiedzieć i odpocząć. Jestem bardzo zmęczony.
        - No cóż – powiedziało drzewo prostując sie jak mogło najlepiej – no cóż, stary
        pień jest doskonały aby siąść i odpocząć. Chodź chłopcze, siądź i odpocznij.
        I chłopiec siadł
        I drzewo było szczęśliwe
        Koniec

        To nie moje tłumaczenie, znalazłam na kilku stronach internetowych. Niestety,
        przy żadnej nie było nazwiska tłumacza.
        Pozdrawiam
        • kulju dziekuje Ci ogromnie ;) 01.02.05, 20:11
          Ucalowania
        • amsz Re: The Giving tree 04.02.05, 14:56
          piekna historia,
          czekam na wydanie,
    • m_sl Re: The Giving tree 07.02.05, 19:50
      Hej
      Polskie wydanie tej książki ma tytuł "Drzewo, które umiało dawać" Jest do
      kupienia w księgarni internetowej za 2,5 zł.
      www.jack.pl/tabele/autor.php?letter=SPozdrawiam
      Małgosia z chłopakami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka