Dodaj do ulubionych

Cos dla 2 latka-pomóżcie

25.01.06, 19:22
Witajcie,

Rynek peka od nowości i róznych wydawnictw dla dzieci a ja nie wiem co mam
wybrac.:( Synek ma 2 latka(skończy w marcu) i generalnie zna sporo słówek w
wiekszości w swoim języku :) co mogłabym mu kupić rozwijajacego i
edukacyjnego? Lubi czytać i potrafi przesiedzieć słuchajac 4 lub nawet 6
ksiażeczek tych twardych z wierszykami a chciałabym zacząć mu cos czytać zeby
i jego sprowokowac do nauki mówienia i rozwoju.
Dlatego bardzo Was prosze. polećcie coś:)

Pzdr
Mimi
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: Cos dla 2 latka-pomóżcie 25.01.06, 19:35
      Do wszelkich prowokacji polecam różnego rodzaju książeczki z okienkami.
      Natomiast samo to, że nie mówi w wieku dwóch lat, nie jest niczym nietypowym:
      mój syn zaczął mówić mniej więcej w tym czasie, ale miał w przedszkolu kolegów,
      którzy zaczynali koło trzeciego roku życia. Teraz są już w szkole i zarówno
      jedni, jak i drudzy doskonale sobie radzą.
      Pozdrawiam
      Iwona
      • mimi_mami Re: Cos dla 2 latka-pomóżcie 26.01.06, 08:21
        Tzn ja sie nie przejmuję, że on jeszcze nie mówi i zdaję sobie sprawe ze każdy
        Maluch ma to indywidualnie uwarunkowane ale nie mam pojęcia jakie książeczki
        warto kupic i tu bardzo prosze Was o rade. Wczoraj dowiedziałam sie o serii
        Kamyczka i zastanawiam sie nad nią a czy sa jeszcze jakieś inne ksiażeczki dla
        Maluchów?
        • abepe Re: Cos dla 2 latka-pomóżcie 26.01.06, 08:42
          Hej!
          Mój synek mniej więcej w wieku 21 miesięcy polubił bardzo Amberki.
          www.amber.sm.pl/katalog.php?s=16
          Teraz mamy ich wielki powrót. Więc przydają się na dłużej. Zaczęlismy
          oczywiście od Piotrusiów,"Co robicie w moim łóżeczku?", "Pora spać,
          króliczku","Czas na kąpiel, króliczku". Dzięki temu forum, oczywiście :) Pogrzeb
          jeszcze w wyszukiwarce. Temat był przerabiany wielokrotnie .
    • malinela Rycerze i zamki warowne, Larousse 26.01.06, 09:46
      Spróbuj, czy spodoba się Twojemu synkowi seria Larousse'a. Z moich obserwacji
      wynika ,że większość dzieci znajduje w tej serii coś dla siebie. Jednocześnie
      jest fajnym przejściem z małych, sztywnych książeczek do tych, z większą
      ilością tekstu.
      www.merlin.com.pl/frontend/towar/396439
      Ania, mama Malinki i Nelki
      • abepe Re: Rycerze i zamki warowne, Larousse 26.01.06, 10:01
        Aniu - czy w Laroussach jest więcej tekstu niż w Księgach Skokowskiego? Bo
        zauważyłam,że tekst w Księgach Grzesia nie satysfakcjonuje - "citać jeście, nie
        opojadać, citać" :)
        • malinela Re: Rycerze i zamki warowne, Larousse 26.01.06, 10:19
          abepe napisała:

          > Aniu - czy w Laroussach jest więcej tekstu niż w Księgach Skokowskiego? Bo
          > zauważyłam,że tekst w Księgach Grzesia nie satysfakcjonuje - "citać jeście,
          nie
          > opojadać, citać" :)
          Trudne pytanie, wydaje mi się, ze w księgach jest równie mało. Zaledwie kilka
          zdań rozrzuconych na stronie. One raczej są do oglądania i opowiadania. Moje
          córki uwielbiają książki, w ktorych mozna snuć opowieści "obok tekstu" , lub
          zadawać zagadki. Rycerze świetnie się do tego nadają. Jeśli Twój synek chce
          tylko "citać" to nie spodobają mu się. Choć jest tu turniej na kopie, obrona
          zamku - to musi chwycić !, jeśli nie teraz, to za jakiś czas!. Musiałabyś
          zobaczyć moją córkę ze swoim kolegą z przedszkola( a według moijej córki jej
          przyszłym mężem) jak siedzą (zwykle odcinek od przedszkola do domu ) i
          rozprawiają o rycerzach, oglądając:
          www.dorlingkindersley-uk.co.uk/nf/Book/BookDisplay/0,,11_1405305657,00.html

          Ania, mama Malinki i Nelki
          • abepe Re: Rycerze i zamki warowne, Larousse 26.01.06, 10:56
            "Księgi" i tak sa ok. Tyle, że na inne pory dnia i w innych momentach. Jeś też
            lubi oglądać, opowiadać i pytać ale jak go weźmie na "citanie" to musi byc tekst:)
            Powoli będziemy więc zbierać i Skokowskiego i Laroussy. Na wiosnę planujemy
            wycieczkę do Malborka lub do Gniewu i innych okolicznych zamków (no, i jeszcze
            wielka wyprawa do Krakowa na "Lato Muminków") więc ten Larouss powinien też się
            przydać :)
            • malinela Re: Rycerze i zamki warowne, Larousse 26.01.06, 11:33
              abepe napisała:
              no, i jeszcze
              > wielka wyprawa do Krakowa na "Lato Muminków") więc ten Larouss powinien też
              się
              > przydać :)
              Oj przydadzą się ! My do Krakowa przyjechaliśmy w nocy, kiedy dziewczynki
              spały. Następnego dnia wyszliśmy przed hotel i zobaczyliśmy (300-400 metrów
              przed sobą) mury warowne, wieżę .. moja starsza córka stała jak zaczarowana !Co
              innego rysunki, czy nawet zdjecia w książce, co innego prawdziwy zamek, który
              przytłacza swoim ogromem.
              Zamki widziała wcześniej (chyba nawet większe niż krakowski), ale nie robiły
              na niej wrażenia dopóki nie zaczęła czytać, oglądać książek o nich.
              Ania
    • mimi_mami Re: Cos dla 2 latka-pomóżcie 26.01.06, 10:54
      A co z Kamyczkiem? Warto?
      Na co zwracac uwagę kupując taka książeczke dla Maluszka?
      • pia_ Re: Cos dla 2 latka-pomóżcie 26.01.06, 11:25
        U nas Kamyczek był uwielbiany (córa ma 2,5 r.), choć językowo dorosłych moze
        drażnić, ale na tym etapie rozwoju będzie ok. Z tym, ze my dosyć wcześnie
        przeszliśmy z książeczek o twardych stronach (seria dla 2-latków) do tych z
        miękkimi stronami dla 3-latków. I poperam wcześniejsze wypowiedzi o Amberkach, a
        seria o Piotrusiu będzie wielkim hitem (chłopcy ją uwielbiaja, choć moja córka
        także, zwłaszcza tę w której Piotrus zjadł za dużo cukierków :-))
        No i super jest seria o Tupciu Chrupciu - u nas to absolutny nr 1 obok opowieści
        o Andżelinie. Tylko uwaga - seria Amberków dzieli się na książeczki z większą i
        mniejszą ilością tekstu w środku - dla Was na początek dobre będą te pierwsze.
        • mimi_mami Re: Cos dla 2 latka-pomóżcie 26.01.06, 12:41
          A czy te książeczki sa dostepne gdzies na zywo? Nie przez net. Chciałabym
          pomacac te amberki i Kamyczki i Tupcia Chrupcia i najlepiej w jednej ksiegarni
          a juz byoby super jakby były w Wawie na Ursynowie:P
          • pia_ Re: Cos dla 2 latka-pomóżcie 26.01.06, 12:44
            Wszystkie te pozycje widziałam w Empikach.
        • i2h2 Tupcio Chrupcio 26.01.06, 12:48
          Miałam w ręku "Tupcio Chrupcio nie chce jeść" i jeżeli nie odbiega poziomem od
          pozostałych, to serdecznie odradzam: tekst chropawy, z błędami językowymi, a
          morały tak nachalne, że aż mdli :-(
          Iwona
          • bea-sjf Re: Tupcio Chrupcio 26.01.06, 13:34
            My mamy Tupcio nie chce iść do przedszkola - kolejnych nie kupię -prawdę mówiąc
            też spodziewałam się ciekawszej lektury .Nie podobają mi się też ilustracje :(
            • pia_ Re: Tupcio Chrupcio 26.01.06, 14:01
              bea-sjf napisała:

              > My mamy Tupcio nie chce iść do przedszkola - kolejnych nie kupię -prawdę mówiąc
              >
              > też spodziewałam się ciekawszej lektury .Nie podobają mi się też ilustracje :(

              Ponieważ czas przedszkola się zbliża kupiłam ostatnio 2 książki o tej tematyce:
              właśnie Chrupcia oraz Kamyczka. Kamyczek chyba po raz pierwszy się małej nie
              spodobał, scena rozstania Kamyczka z rodzicami wywołała małą histerię.
              A co do ilustracji - uważam, że są udane i bardzo działają na dziecięcą
              wyobraźnię, ale jako historyk sztuki nie jestem specem akurat w tych sprawach :-)
              • bea-sjf Re: Tupcio Chrupcio 26.01.06, 14:33
                Nie zaprzeczę ,mój Fryc wołał "jeszcze raz" po przeczytaniu ,ale mnie jakoś
                denerwował ten "myk" - w domu nudno a w przedszkolu super-hiper zabawa ( no i
                scena ,gdy mama się zagadała a Tupcio sam poszedł sobie do przeszkola ), w
                ilustracjach drażnią mnie kwiaty ,no nie wiem czemu ,ale to tylko moje
                absolutnie prywatne i może odosobnione zdanie ;)
                • pia_ Re: Tupcio Chrupcio 26.01.06, 14:59
                  No, ale to był taki szatański plan mamy Tupcia, specjalnie przecież robiła
                  wszystko tak, aby przebywanie w domu wydało się Tupciowi nudne i aby z własnej
                  woli zapragnął pójść do przedszkola. No i "głowę bym sobie dała uciąć" (choć to
                  tylko moje domysły), że mama na te "pogaduchy" z przyjaciółką ustawiła się
                  specjalnie w pobliżu przedszkona i na 100% katem oka obserwowała co maluch robi.
                  A dziecku zawsze można dodać, że Tupcio taki był ciekawy jak jest w przedszkolu,
                  że złamał zasady i oddalił się od mamy. Tak ja to przynajmniej wytłumaczyłam, a
                  że już kiedyś Tupcio uciekł ("Tupcio Chrupcio kaprysi") i marne były tego
                  konsekwencje, to córka doskonale zrozumiała o co chodzi.
                  A co do kwiatów, to przypominają mi one ilustracje Wyd. Skokowski z książki o
                  kwiatach dla namniejszych.
          • pia_ Re: Tupcio Chrupcio 26.01.06, 13:41
            To znaczy, że mam spaczony gust, bo mnie się te książeczki podobają, a córka
            szaleje za nimi od kiedy tylko pierwszy raz Jej przeczytałam. Co do morału, to
            moze on i jest nachalny, ale 2-latkowi to nie będzie przeszkadzało. I powiem
            szczerze, że o ile błędy językowe w Kamyczkach, aż "biją po głowie", to w Tupciu
            Chrupciu tego nie odczuwam. Jednak jest coś w tej serii, bo wszystkie znane mi
            maluchy ją uwielbiają.
          • kolorko Re: Tupcio Chrupcio 31.01.06, 09:27
            Wypozyczyłam z biblioteki Tupcia Chrupcia ( TC nie chce jesc i isc do
            przedszkola) pare miesiecy temu- Julka wolała wtedy krótkie historyjki, a była
            juz stanowczo za duża, żeby jej te ksiazeczki kupować. I dobrze, bo mi się nie
            spodobały, chociaż dałam im szansę( w końcu żaden ze mnie znawca) pomyslałam,
            że dla dziecka wiele zniosę:) Na szczęście Julka stanowczo omówiła słuchania
            przy 3 stronie:)
            • abepe Re: Tupcio Chrupcio 31.01.06, 11:05
              Tupciu, zbliża się Boże Narodzenie! Czekając na Świętego Mikołaja, musisz być
              lepszy i grzeczniejszy! Bo inaczej... dostaniesz tylko rózgę! Tupcio Chrupcio,
              podobnie jak inne dzieci, nie zawsze zachowuje się idealnie. Jego mama wie, że
              Boże Narodzenie to dobry moment, aby pomóc mu stać się lepszym. Jak to robi?

              Ależ ty kaprysisz, Tupciu! Grzeczne myszki inaczej się zachowują, kiedy idą na
              spacer z mamą! Tupciowi Chrupciowi, podobnie jak dzieciom, zdarza się kaprysić.
              Ale jego mama umie sprawić, że Tupcio znów jest grzeczną, posłuszną myszką. Jak
              to robi

              Tupcio Chrupcio jest małym łakomczuszkiem, ale tego wieczoru nie chce nawet
              spojrzeć na swoją pyszną zupkę z marchewki… Tupciowi Chrupciowi, podobnie jak
              dzieciom, zdarza się kaprysić. Ale jego mama umie sprawić, że Tupcio znów jest
              grzeczną, posłuszną myszką. Jak to robi? Przeczytajcie!

              – Nie chcę iść do przedszkola! Chcę zostać w domu z mamą! – marudzi Tupcio
              Chrupcio. Jak tym razem zakończą się jego kaprysy? Tupciowi Chrupciowi, podobnie
              jak dzieciom, zdarza się kaprysić. Ale jego mama umie sprawić, że Tupcio znów
              jest grzeczną, posłuszną myszką. Jak to robi


              Te opisy skutecznie mnie zniechęciły. Mnie też czasem męczy, gdy Grześ mówi
              "NIE" (ostatnio wręcz "nie, napjawdę, nie"), ale żeby zawsze być"grzeczną i
              posłuszną myszką". Eee
    • flurcia Amberki - co to jest?? 26.01.06, 12:53

      Czy ktoś może mi pzybliżyć o czym jest ta seria, co to są za książeczki??


      A odnośnie Kamyczka, to Ola ma 3 sztuki i bardzo je lubi.
      • i2h2 Re: Amberki 26.01.06, 13:02
        www.amber.sm.pl/katalog.php?r=13
        Poszukaj też na forum wątków na temat Amberków- sporo było pisane :-)
        Pozdrawiam
        Iwona
        • flurcia Re: Amberki 26.01.06, 13:21

          dziękuję bardzo :)
          • ingeborga Re: Amberki 26.01.06, 13:40
            Juz raz o tym pisalam, ale zeby bylo szybciej skopiuje:

            1. Tygrysek i Mis JANOSCHA (szczegolnie "poczta dla Tygryska")
            2. Zwierzeta sawanny (Moje male encyklopedie Larousse'a)
            3. Pieski pana Kieszonki, Ola i Olek, Nawet nie wiesz jak bardzo Cie kocham
            (wyd. Egmont)
            4. Caly Brzechwa i Tuwim
            5. Mysia,
            6. Nieobliczalne owieczki (wyd Wytwornia)
            • leigh4 dla dwulatka 31.01.06, 00:53
              Mój synek ma dwa latka i miesiąc, dopiero zaczyna mówić i u nas najlepiej
              sprawdzają się te książeczki, gdzie jest dużo obrazków w wieloma szczegółami do
              nazywania i opowiadania. Mały zdecydowanie woli sam "czytać" niż siedzieć i
              słuchać. Wydaje mi się, że jeśli chcesz pobudzić synka do "aktywności"
              werbalnej, to świetne są książeczki, które sam "odkrywa". Jakiś czas temu hitem
              była seria o Piotrusiu(wyd Amberek) i Kamyczek(ale uwaga na ilustracje:jest
              seria, gdzie ilustracje były "rozmyte", w tym niestety książka o nocniczku, i
              jej Mały nie akceptuje do dzisiaj), teraz najnowszym odkryciem jest " W krainie
              misiów"-książka w ogóle bez tekstu, wyłącznie z ilustracjami. Dzisiaj doznalam
              prawdziwego szoku, gdy usłyszalam, jak Mały sam wymyśla historyjkę o tym co
              robią misie(zrozumialam w 20proc, ale zmiany intonacji wskazywały na burzliwą
              akcję:))
              • monix123 Re: dla dwulatka 31.01.06, 14:59
                Moja w kwietniu skończy 2 lata. Książki "połyka"..a mnie to cieszy:)
                Ostatnio hitem są:
                1.Amberki -mamy chyba sztuk 7 i muszę najczęściej przeczytać je wszystkie, ale
                chyba najbardziej "Mama dla Koko", zna już to na pamięć.
                2.Janoscha "Miś i tygrysek chodza po mieście" - "każe" sobie czytać i
                najbardziej czeka na pana Bobrowatego-nie wiem dlaczego:)
                3.Księga malucha-kolory wyd Skokowskiego-nie wiem co ona w niej widzi;)
                4.Książeczki z Tesco- seria Wilgi-wszystkie wierszyki Idzie Grześ, Bambo
                itd.Kończy je wszystkie sama
                5.Z kolekcji wyborczej - "Czerwony kapturek" i "Kot w butach"
                6.Książeczki z "klapkami"-ale nie Mysia, Mysia jakoś jej nie zachwyciła-mnie
                zresztą też nie.

                Bibloteczke ma sporą:)Ciągle coś "czyta", ogląda. Siegamy po książeczki z cotaz
                dłuższą treścia, coraz dłuzej "wytrzymuje", pod warunkiem,ze są ładne obrazki:)
                Marta już mówi, wiec po czytaniu sobie próbujemy opowiadać co przeczytałyśmy.
    • mamaigora1 Re: Cos dla 2 latka-pomóżcie 01.02.06, 14:04
      Mój Igor kończy 2 latka na koniec lutego, nie mówi jeszcze w 'ludzkim' języku,
      a oto co króluje w jego biblioteczce:
      1) Janosch - wszystkie dostepne na naszym rynku, sa rewelacyjne, słucha z
      zapartym tchem i ogląda obrazki
      2) Muchomory - w stylu 'Gdzieżes Ty bywal czarny baranie?', 'Miała Baba koguta'
      etc
      3) Muchomor - zgadnij co to za pojazd, sport, instrument - przekłada karteczki
      jak zauroczony
      4) Wilga - tekturowe książeczki przestrzenne, seria o zwierzętach w domu, zoo,
      dżungli
      5) Wilga - klasyka poeci dzieciom - Bambo, sł.oń trabalski, lokomotywa, ptasie
      radio etc
      6) wiersze Chotomskiej, Brzechwy, Tuwima (koniecznie w wydaniu obrazkowym)
      7) świeży zakup to bajki Wilgi w serii książeczki - rozkładanki (przestrzenne
      książeczki tekturowe (format A4)
      8) a obecnie czekam na kilka książeczek edykacyjnych, które kupiłam na allegro,
      w stylu 'Akademia 2-latka etc (takie książeczki do wyklejania, kolorowania etc)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka