abepe
31.01.06, 11:33
Po sławnej już wpadce p. Kasdepke z przeliczaniem centymetrów na cale :),
znalazłam (a właściwie mąż)jeszcze jedną mieszającą mojemu dziecku w głowie
nieprawidłowość. Mianowicie mąż odkrył, dlaczego Grześ liczy "jeden, dwa,
ćteji, osiem" - "Ukrył się za zasłoną i czekał, aż czarownik wyjdzie z
pałacu.Minęła godzina, dwie, cztery, osiem..."("Lampa Aladyna") :) :) :) :) :)