nchyb
21.08.06, 12:57
na jednym z forów wspomniano Tajemnicę Abigel
I mi zaraz drogą skojarzeń przypomniała się jedna z ulubionych książek.
Napisałam o niej tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=46747645&a=47216653
A w nawiązaniu do literatury wegierskiej, okres drugiej wojny światowej i też
powieść dziewczęca. Za nic tytułu nie pamiętam, ani autorki.
Rzecz dzieje się na Wegrzech, jak już wspomniałam, w czasie 2 wojny św.,
młoda dziewczyna nie może chodzić do szkoły jakiej by chciała (liceum?
gimnazjum?), ale ma i tak szczęście, że do pracy jej nie wysłali,
tylko do handlówki. Bohaterka ma zdaje się dwie siostry, parę wątków
pamiętam. Te siostry jej pamiętnik chyba znaazły. Młodsze te siostry były.
Pamiętam urywki ledwie, a to, ze nie chciało jej się prać bielizny wcześniej,
miała mokrą, a musiała w niej iść do szkoły, bo miało być badanie lekarskie i
się przeziębiła...
A to jakaś klasówka, na której chyba, czyli główną bohaterkę... Nauczycielka
ściągawkę przechwyciła, ale jako że sadziła, że sama Czika ją napisała - a
matematycznie uzdolniona nie była - sama przekazała (ta nauczycielka) tę
ściągawkę dalej...
A to jakiś watek romansowy, bohaterka poznała chłopca w czasie, gdy jej
kolezanki brały udział w kreceniu jakiegoś filmu...
Czy coś Wam się może kojarzy? Nie pamiętam za nic, a z chęcią bym przeczytała
ponownie...
O, jeszcze ważne, bohaterka nie mieszkała na pensji, jak Georgina z Abigel,
ale w domu i do szkoły dochodziła. Ale też Węgry i ten sam okres w historii...
I jeszcze okładkę mam przed oczyma, w tonacji rudawo brązowawej...