cardamina
03.09.06, 13:03
Czy ktoś pamięta Euzebiusza, który był jedynym Euzebiuszem na świecie, nie
miał ani taty, ani mamy, a urodził się pod liścim łopianu? Przyniosła go tam
pewna mądra sroka i powiedziała mu, by czekał na dzień swoich urodzin.
Euzebiusz ruszył w świat i spotykał przyjaciół. Bardzo cieplutka książka. A
ja, teraz 25-letnia, zaśmiewam się przy niej do łez:) Polecam!