Dodaj do ulubionych

Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu

06.12.06, 10:22
Możecie coś polecić? Chciałabym małej trochę zwizualizować i wytłumaczyć
Boze Narodzenie - ale nie infalntylnymi opowieściami o aniołkach i mikołaju
tylko o Narodzeniu, Betlejem, Herodzie itd. Ja miałam jako dziecko piękny
stary katechizm z 45 roku i tam wszystko było opisane jasno i zrozumiale dla
czterolatka. Uwielbiałam te historie. Teraz zakupiłam jedną książeczkę o
Boznym Narodzeniu i naprawdę nie do czytania:-(. Polećcie coś:-)
Obserwuj wątek
    • agatta7 Infantylnie? 06.12.06, 11:29
      Ależ dla małego dziecka jak najbardziej może i powinno tak być - mnóstwo
      aniołków i mikołajków, i reniferów, i śniegu, kórego nie ma :(

      Przeczytaj ze zrozumieniem znaczenie słowa infantylizm:
      1. «naiwność i niedojrzałość w zachowaniu osoby dorosłej»
      2. «patologiczne zahamowanie psychicznego rozwoju człowieka»
      • lucapuka Re: Infantylnie? 06.12.06, 12:01
        Przepraszam, że się wtrącę, ale pomijając dość niegrzeczne
        upomnienie "przeczytaj ze zrozumieniem", śmiem zauważyć, że założycielka wątku
        świadoma jest wszechobecnego istnienia we wszelkich środkach przekazu,
        począwszy od opakowania z jogurtem czy telewizyjnych reklam : Mikołajów,
        śniegu, dzwonków i reniferów, natomiast chciałaby uzyskać rodzaj SKUPIENIA
        właściwego dla duchowego przeżycia Bożego Narodzenia...Myślę, że dzieci uroczo
        zatapiają się w tym sztucznym śniegu po zaróżowione noski, ale czy
        tak "powinno " być to już zależy od woli np. matki, która sama ma prawo
        decydować jak być powinno.... Pozdrawiam
        • i2h2 Re: Infantylnie? 06.12.06, 12:42
          lucapuka napisał:

          > Przepraszam, że się wtrącę, ale pomijając dość niegrzeczne
          > upomnienie "przeczytaj ze zrozumieniem", śmiem zauważyć, że założycielka
          wątku
          > świadoma jest wszechobecnego istnienia we wszelkich środkach przekazu,
          > począwszy od opakowania z jogurtem czy telewizyjnych reklam : Mikołajów,
          > śniegu, dzwonków i reniferów, natomiast chciałaby uzyskać rodzaj SKUPIENIA
          > właściwego dla duchowego przeżycia Bożego Narodzenia...Myślę, że dzieci
          uroczo
          > zatapiają się w tym sztucznym śniegu po zaróżowione noski, ale czy
          > tak "powinno " być to już zależy od woli np. matki, która sama ma prawo
          > decydować jak być powinno....
          Popieram !!!
        • agatta7 Re: Infantylnie? 06.12.06, 12:54
          Nie widzę żadnej niegrzeczności w sformułowaniu: "przeczytaj ze zrozumieniem",
          albowiem chodziło mi tylko o zwrócenie autorce wątku uwagi na fakt, że zjawisko
          infantylizmu nijak się ma do postrzegania świata przez dzieci, bo dotyczy
          dorosłych.
          O świątecznych reklamach nie myślałam (szczególnie tych na... jogurtach - tu
          widzę Twoją złośliwość), co nie znaczy, że nie zachwycają one dzieci - BO
          ZACHWYCAJĄ! I najambitniejsze mamusie nic na to nie poradzą. Zaznaczam, że
          świąteczne reklamy w większości bywają tandetne, ale zdarzają się też całkiem
          fajne. "Sztuczny śnieg" i "różowe noski" dla mnie brzmią spoko. Na temat
          duchowego przeżywania Świąt zamilczę, bo każdy czyni to po swojemu, i dobrze.
          Znowu nadepnęłam? To przepraszam.
          • lucapuka Re: Infantylnie? 06.12.06, 15:39

            "Przeczytaj ze zrozumieniem znaczenie słowa infantylizm:
            1. «naiwność i niedojrzałość w zachowaniu osoby dorosłej»
            2. «patologiczne zahamowanie psychicznego rozwoju człowieka»"

            Swiat infantylizmu nie dotyczy tylko dorosłych, tak jak byłaś uprzejma zauważyć
            i to nawet wg kryteriów podanych przez Ciebie. W punkcie 2 wyraźnie napisane
            jest o zahamowaniu rozwoju CZŁOWIEKA, czyli dziecka jak najbardziej.
            Wielokrotnie spotkałam się z wyrazem zdumienia w oczach dzieci, które były
            infantylizowane przez dorosłych, co im wyraźnie uwłaczało i uważały właśnie że
            jest to jak najbardziej "patologiczne zahamowanie ich psychicznego rozwoju"

            • abepe Re: Infantylnie? 07.12.06, 21:37
              lucapuka napisał:

              >
              > "Przeczytaj ze zrozumieniem znaczenie słowa infantylizm:
              > 1. «naiwność i niedojrzałość w zachowaniu osoby dorosłej»
              > 2. «patologiczne zahamowanie psychicznego rozwoju człowieka»"
              >
              > Swiat infantylizmu nie dotyczy tylko dorosłych, tak jak byłaś uprzejma zauważyć
              >
              > i to nawet wg kryteriów podanych przez Ciebie. W punkcie 2 wyraźnie napisane
              > jest o zahamowaniu rozwoju CZŁOWIEKA, czyli dziecka jak najbardziej.
              > Wielokrotnie spotkałam się z wyrazem zdumienia w oczach dzieci, które były
              > infantylizowane przez dorosłych, co im wyraźnie uwłaczało i uważały właśnie że
              > jest to jak najbardziej "patologiczne zahamowanie ich psychicznego rozwoju"
              >

              U dzieci także mówi się o infantyliźmie, jeśli prezentują zachowania typowe dla
              wcześniejszych faz rozwojowych. Ale sprowadzanie Bożego Narodzenia do aniołków,
              reniferków i Mikołaja nie jest infantylizowaniem Świąt tylko laicyzowaniem. Bo
              nawet Mikołaj przestaje byc święty. Poza tym, w tradycji, Mikołaj to 6.12 a nie
              w Boże Narodzenie, czy się mylę). Nastąpiło tu pewne uproszczenie, zapewne.
    • gopio1 Nie pojmuję mnożenia wątków. 06.12.06, 11:50
      Polecam Ci wyszukiwarke.
      I wątek świąteczny - wciąż na górze:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=50649350
      • i2h2 Re: Nie pojmuję mnożenia wątków. 06.12.06, 12:45
        Gosiu, kubara1 ma wyraźne preferencje i ja tego wcale nie odbieram jako
        mnożenia wątków - w wątku "oficjalnym" taki post mógłby zginąć.
        Niemniej dzięki za linkowanie ;-)
    • i2h2 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 12:52
      kubara1 napisała:
      > Możecie coś polecić? Chciałabym małej trochę zwizualizować i wytłumaczyć
      > Boze Narodzenie - ale nie infalntylnymi opowieściami o aniołkach i mikołaju
      > tylko o Narodzeniu, Betlejem, Herodzie itd.

      Przejrzyj może Pisma Św. dla dzieci - my mamy wydane przez Vocatio,
      teoretycznie dla trochę starszych, ale teksty są napisane współczesnym językiem
      i przez to mogą się nadawac dla czterolatka. Sprawdź :-)
      • agatta7 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 12:59
        Tak. Pismo Święte na pewno świetnie dziecku wszystko zwizualizuje i wytłumaczy,
        tylko żeby mu to nie zostało na całe życie :)
        • i2h2 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 13:05
          Jeżeli masz pod ręką wydanie przeze mnie polecane, to podaj konkretne argumenty
          przeciwko niemu i zaproponuj lepszą pozycję spełniającą wymagania kubary.
          Jeżeli zaś nie masz i nie znasz, to po co ta wypowiedź?
          • agatta7 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 13:31
            To był żart. Tak serio jestem przeciwko indoktrynacji w aż tak młodym wieku,
            nawet za pomocą takich super artystycznych wydań i pod pozorem "uduchawiania"
            Świąt.
            Polecam poczytać te komentarze:
            czytelnia.onet.pl/0,1371718,1,artykuly.html
            • i2h2 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 13:56
              agatta7 napisała:
              > To był żart.

              W takim razie przepraszam za czynną napaść ;-)
              W pewnym sensie indoktrynacją jest też "odduchawianie" świąt. Moim zdaniem
              warto o nich mówić tak, jak my to odbieramy i szukać ewentualnych pomocy w
              książkach.
              Rozumiem i Ciebie - bo gdzieniegdzie wyznaniowość się nachalnie wciska mimo
              protestów, rozumiem też kubarę, bo i mnie mdli od tych świecidełek i napustu na
              zakupy od 2 listopada i niestety nie opuszcza mnie wrażenie, że jeden bóg
              został zamieniony na innego... Myślę, że warto dołożyć starań, żeby wypracować
              jakiś złoty środek - zarówno chrześcijaństwo, jak i ateizm współistnieją "tu"
              i "teraz" przy odrobinie chęci równolegle, bez zabiegania sobie drogi;-)
              • agatta7 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 14:06
                Mądre słowa :)
    • zawsze_wolna_nilka Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 13:39
      O, mam ten problem- chciałabym w jakiś sposób przedstawić dzieciakom Boże
      Narodzenie, zwłaszcza, że do tej pory nie wprowadzałam ich w żadną religię. W
      EMPiKu cały stół zastawiony... Właśnie- bzdetami o mikołajkach, indykach,
      prezentach i gadających choinkach. Doprawdy, cóż za infantylizm w przekazie;-)
      Dla maluszków znalazłam- o dziwo miło rozczarowana- takie coś
      www.gandalf.com.pl/b/noc-bozego-narodzenia-ksiazka-i-zestaw/
      ale kosztuje aż 16 zł. Wewnątrz teksty, które nie obudziły mojego osobistego
      potwora - malkontenctwa;-)
      "Obrazki dla dzieci"- za dużo indyka, za mało Jezuska:-)
      Wciąż szukam, będę podrzucać propozycje.
      M.

      PS. Co do słowa pisanego... miałam ostatnio okazję korzystać z papieru
      toaletowego z napisami "Merry Christmas". Nic mnie już nie zdziwi.
    • i2h2 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 14:14
      Nie chce mi się własnej wypowiedzi powtarzać:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=50649350&a=53400739
      NIE JEST to książka dla dzieci, nie ma tam mowy o narodzinach Jezusa, jest za
      to mnóstwo informacji o różnych tradycjach występujących w naszej kulturze, a
      związanych z Bożym Narodzeniem. No i te ilustracje... Poezja!!!
      • uccello Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 18:22
        Bardzo lubię wydaną przez Muchomora twardą książeczkę "Przybieżeli do
        Betlejem". Tekst to słowa starej kolędy. Ilustracje Agnieszki Żelewskiej bardzo
        ładnie fabularyzują ten tekst. Widzimy pastuszków zmierzających do
        tajemniczego, wschodniego miasta Betlejem, szopę ze Świętą Rodziną otoczoną
        zwierzakami, pojawia się Anioł Pański w szatce niekonwencjonalnej , acz nie
        bulwersującej, Trzej Królowie itd. Wszystko zgodne jest z kanonem, a
        jednocześnie w ujmujący sposób świeże. Naiwne, ale w ten najmilszy,
        rozbrajający sposób, słodkie, ale nie landrynkowate, wzruszające, ale nie
        ociekające sentymentalizmem.
        Starszym dzieciom- takim powyżej 4 lat, Mama może do tych ilustracji wiele
        dopowiedzieć( jeśli dobrze pamięta ten katechizm z 45roku:)

        No i pośpiewać sobie można.
        • i2h2 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 18:41
          To ja pozwolę sobie pójść za ciosem i przypomnę "Kolędy", również wydane przez
          Muchomora, ilustrowane fragmentami mozaiki Narodzenia Pańskiego z Daphni :-)
          • nikkori Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 19:30
            o, pamietam, jak po nia jezdzilam az do samego wydawnictwa na plac inwalidow - i
            doznalam szoku, jak zobaczylam, ze to wydawnictwo sie miesci w dwoch malych
            pokoikach, a wydalo tyle fajnych ksiazek. Moj syn uczyl sie wtenczas grac na
            gitarze, a to byla ksiazka z zapisem nutowym koled - b. przydatna publikacja i
            mam do niej sentyment...
            A dzis sie wykosztowalam i zostawilam niekiepska sumke w ksiegarni, miedzy
            innymi za mila ksiazeczke Bog Sie Rodzi z ilustracjami mistrza Wilkonia
            (opowiesc wigilijna J. Mikolajewskiego). Jeszcze nie zdolalam obadac
            wszystkiego, ale oprocz fabuly jest tam rowniez chyba cos w rodzaju leksykonu
            swiatecznego
            • i2h2 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 19:35
              nikkori napisała:
              > A dzis sie wykosztowalam i zostawilam niekiepska sumke w ksiegarni, miedzy
              > innymi za mila ksiazeczke Bog Sie Rodzi z ilustracjami mistrza Wilkonia
              > (opowiesc wigilijna J. Mikolajewskiego). Jeszcze nie zdolalam obadac
              > wszystkiego, ale oprocz fabuly jest tam rowniez chyba cos w rodzaju leksykonu
              > swiatecznego

              Daremne żale, próżny trud itd. - już opisałam powyżej (link jest w moim poście
              z 14.14), he he ;-)
              • nikkori Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 19:37
                to wszystko dlatego, ze bywam tu zrywami - jak mi praca kaze sie przysysac do
                komputra - bo w przeciwnym razie odsypiam... :-)
                • nikkori Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 19:39
                  no i leniwam, link taki anonimowy, ze czasem sie nie chce tam isc...
                  • i2h2 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 19:49
                    No i znowu się przez Ciebie rumienię, tylko powód, że tak powiem, wręcz
                    przeciwny ;-))))
                    • abepe Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 22:01
                      Kubaro - wydaje mi się, że można się z dzieckiem wsłuchać w treśc kolęd,
                      spróbować zrozumiecich przesłanie. Nie wiem, ile lat ma Twoje dziecko - dla
                      maluszków chyba najlepsze jest osławione "Puk,puk" (zwykła,prosta opowieść),
                      "Biblia dla maluchów" z Voctio. Dla nieco starszych "Troje dzieci i gwiazda".
                      Sama wymyślałam sobie wracając ostatnio z pracy, jak Grzesiowi wytłumaczyć, co
                      ma św. Mikołaj i prezenty do Bożego Narodzenia. I wymyśliłam, ale on jest
                      jeszcze ciut za mały na takie tłumaczenie.
                      Trochę zainspirowały mnie do rozważań "Moje ewangelie" Schmitta, choć tam o
                      narodzeniu nie wspominają. Ale wspominają o człowieku, który się Wtedy naroodził.
                      My na razie cieszymy się świątecznym byciem razem, wspólnie ubieraną choinką,
                      Mikołajem, robieniem pierników. A najbardziej cieszy mnie to, że będziemy sobie
                      trzy dni śpiewać kolędy (dzięki słuchaniu ich w kółko od pierwszych opadów
                      śniegu, czyli 2 listopada - Grześ ma niezły repertuar). Myślę, że młody padnie z
                      wrażenia, jak usłyszy,że ludzie w kościele też je znają. Właśnie się
                      zastanawiam, w którym kościele będa śpiewac najpiękniej.
                      Też staram się omijać świąteczny lukier i radosny przymus zakupów. Dlatego wątek
                      świąteczny pojawia się już w październiku - żeby mieć czas na dokonanie
                      właściwego wyboru. Każdemu pasuje coś innego.
                      Ja staram się omijać słodkie aniołki:)) Ale różne wesołe historie mi pasują:))
                      • mama_kasia Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 07.12.06, 09:29
                        Myślę, że młody padnie
                        > z
                        > wrażenia, jak usłyszy,że ludzie w kościele też je znają.

                        :D
    • pia_ Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 22:45
      Myślę, że to jest to czego szukasz:
      www.merlin.com.pl/frontend/towar/481898
      Taniej tę książkę kupisz w Auchan.
      • i2h2 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 06.12.06, 22:48
        Błagam, nie!!! Osiołek Mojsze mnie rozwalił, nie dałam rady czytać ani być
        obiektywna ;-(
      • katarzyna2222 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 07.12.06, 11:20
        rzeczywiście o dobrą książeczkę Bożonarodzeniową nie jest łatwo

        my początki mieliśmy z tą i choć z pewnością można jej coś zarzucić
        to na wprowadzenie wydała mi się fajna
        www.merlin.com.pl/frontend/towar/13770

        na Mikołaja dzieci dostały
        www.ksj.pl/sklep/product_info.php?products_id=514&osCsid=60ac33eac82d0c25d66692d7ebe46efd
        i choć o zwierzatkach to konwencja fajna, i w ostatniej kieszonce opowieść o
        tym jak to się działo w betlejem jest



    • abepe Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 07.12.06, 21:31
      Może jeszcze "Święta w moim domu" z Edycji (ciekawy pomysł na moszczenie złóbka
      w okresie adwentowym - jeden dobry uczynek=jedno żdziebełko) albo "Ewangelia dla
      dzieci" ze Znaku.
      • zawsze_wolna_nilka Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 15.12.06, 22:48
        MOREHEAD RUTH J., BOŻE NARODZENIE
        MOREHEAD RUTH J., NADCHODZI GWIAZDKA
        NIEZNANY, W NOC WIGILIJNĄ (to ten znany wiersz o jegomosciu z czerwonym nosem
        ;-))
        z wyd. REBIS
        W jednej z najlepszych księgarni w moim mieście mieli może z 8 tytułów dla
        dzieci o Bozym Narodzeniu... Rebis spodobał mi się ze względu na jasny przekaz
        i niską cenę:-)
        W pozostałych roiło sie od gadajacych choinek, światecznych indyków i
        zagubionych w aniołków:-)
        Pozdr. M.
        • kubara1 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 19.12.06, 14:04
          Dziękuję wszystkim za podpowiedzi, zakupiłam biblię dla dzieci i Marysia jest
          zafascynowana. Szczególnie wątek, że dla Jezuska nie było nigdzie miejsca ją
          interesuje.Codziennie muszę jej to teraz opowiadac.
          Jeśli chodzi o moje stwierdzenie "infantylnie" o któym jest ( o dziwo:-))
          połowa tego wątku, to dotyczy dorosłych, którzy przedstawiają dzieciom Boze
          Narodzenie jakby składało sie tylko z prezentów i z MIkołaja. Ewentualnie motyw
          renifera Rudolfa jako bonus. Przesadzam oczywiście, ale nie wiem, czy to
          kwestia lenistwa, komercji, laicyzacji czy poglądu, że małe dziecko nie jest w
          stanie zrozumieć historii o Bożym Narodzeniu.
          Pozdrawiam
          • i2h2 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 20.12.06, 20:37
            Z lekkim opóźnieniem ;-) spieszę donieść, że znalazłam jeszcze coś godnego
            uwagi, a mianowicie "Świąteczne opowieści" Boba Hartmana
            Pierwsza część to wątki biblijne, natomiast druga zawiera tradycje swiąteczne z
            różnych krajów. Ilustracje też miłe dla oka, aczkolwiek nic wstrząsającego (ale
            po Wilkoniu to ja mam takie wymagania, że ho ho!).
            • slon_bim-bom Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 20.12.06, 22:30
              Josteina Gaardera "Tajemnica bożego Narodzenia", uwielbiam tę książkę, choć
              najlepiej się ją czyta od pierwszego grudnia, codziennie jeden rozdział
              Ksiądz Jan Twardowski kochany dużo pisał o Bożym Narodzeniu! Dużo i pięknie, w
              sam raz dla każdego :)
              • i2h2 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 20.12.06, 22:58
                Córeczka autorki wątku ma cztery lata... Na Gaardera przyjdzie czas za jakieś
                kolejne dwa-trzy ;-)
    • muzykadlakameleonow Truman Capote 20.12.06, 22:57
      i jego niezapomniana Gwiazdka;)
      • i2h2 Re: Truman Capote 20.12.06, 23:05
        muzykadlakameleonow napisała:
        > i jego niezapomniana Gwiazdka;)

        Dla czterolatki ??!!
    • lukasz4891 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 21.12.06, 01:22
      Mam nadzieję, że jeszcze nie jest zbyt późno :) Polecam "Tajemnicę Bożego Narodzenia" Josteina Gaardera :) Dla dzieci i dorosłych - choć bardziej dla tych piewszych :)
      • nikkori Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 21.12.06, 08:23
        o tej poganskiej godzinie (po pierwszej w nocy) to sie chyba lukaszowi juz nie
        chcialo czytac wypowiedzi trzeciej wstecz :)
        • nikkori Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 21.12.06, 08:24
          o przepraszam: czwartej wstecz
        • i2h2 Re: Ciekawa książeczkao Bożym Narodzeniu 21.12.06, 09:03
          nikkori napisała:
          > o tej poganskiej godzinie (po pierwszej w nocy) to sie chyba lukaszowi juz nie
          > chcialo czytac wypowiedzi trzeciej wstecz :)

          Wątek został wczoraj późną nocą podlinkowany na głównej stronie Gazety. Ja i
          tak się dziwię, że tylko tyle wypowiedzi "ogólnych", delikatnie mówiąc ;-)))
          I nikt "Kolędy ..." Dickensa nie poleca ;-D
      • megxx Podpisuję się pod ta propozycją 21.12.06, 08:29
        Może to dla starszych troszkę dzieci, ale i dla dorosłych też:)
        Wyobraźcie sobie, że ktoś najpierw wyszedł z pokoju, a dopiero potem do niego wszedł...
        W ogóle ksiązki tego autora są obowiązkową lekturą!
        • i2h2 WĄTEK DOTYCZY KSIĄŻKI DLA CZTEROLATKA !!! 21.12.06, 08:57
          To wiadomość dla tych, co czytają tylko jego tytuł, a już w post założycielki
          nie chce im się wgłębiać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka