Dodaj do ulubionych

Mateuszek - nie polecam

05.03.07, 10:11
Wypożyczyliśmy z biblioteki "Mateuszka" Elviry Lindo. Jakoś przełknęliśmy opis
głównych bohaterów - Głupek - najukochańszy brat Mateuszka, Uszatek - podły
zdrajca, nieodłączny przyjaciel Mateuszka, który potem staje się zdradziecką
świnią. Zwątpiliśmy przy opisie mamy, która ma mistrzostwo w dawaniu kuksańców
Mateuszkowi i dziadka, który prosi ją by nie uderzała w głowę, bo "chłopak się
uczy". Reakcja mamy "ale z ciebie pajac, Mateuszku" wywołała pogadankę jak nie
należy zwracać się do dzieci. ale ciągle jeszcze czytaliśmy. Dobiło mnie
pytanie Zuzi W Brudnych Majtkach "ciekawe, czy będziesz pedałem". I na tym
kończymy. To nie jest książka dla mojego siedmiolatka, ani dla mnie. Z opisu
na okładce wynika, że to zabawne perypetie niesfornego Mateuszka atrakcyjne
dla czytelników w każdym wieku - wg mnie ani one zabawne, ani atrakcyjne,
raczej żenujące.

Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Mateuszek - nie polecam 05.03.07, 11:30
      Ech... i teraz mam to przeczytać? Pierworodnemu się podobało, ma 3 tomiki, a
      mialby 4, gdyby święty Mikołaj się nie pomylil i nie zdublował trzeciego.
      Przeczytałam ze dwa rozdziały, znudziło mnie z leksza, bo to nie moje klimaty,
      ale Junior sobie czytał.

      Nie chce mi się czytać wszystkiego, co kupuję dziecku :(
      • verdana Re: Mateuszek - nie polecam 05.03.07, 12:12
        A mnie się podobalo, synowi też, tylko ze on czytał majac tak z 10 lat.
        Niestety, nie wszystkie rodziny sa idealne - takie rodziny jak Mateuszka są
        bardzo czeste. A odzywki dzieci - niestety tez sa typowe. Czy kazda kaiązka
        musi zawierać wzorce zachowania? Chyba nie.
        Chociaz oczywiscie porozmawiac o pewnych rzeczach z dzieckiem warto, a w tej
        książce jest akrat sporo materialu do dyskusji.
        • michmaja Re: Mateuszek - nie polecam 05.03.07, 19:16
          Verdana, też sobie pomyślałam, że jak Michał będzie miał 10 lat to pewnie
          zupełnie inaczej to będziemy odbierać. Bo widzę takie rodziny i słyszę takie
          odzywki, więc i nas dyskusje na ten temat nie omijają. Na razie jednak odkładamy
          na półkę.
    • zawsze_wolna_nilka Re: Mateuszek - nie polecam 05.03.07, 20:45
      "Mateuszek" jest chyba dla młodszych nastolatków, którzy już wiedzą, że życie
      bywa twardawe, niekoniecznie w domu, ale w szkole i na podwórku na pewno:-)
      Dzieciak 11-13 letni ma już jakiś dystans do świata,którego brakuje maluchowi
      z pierwszych klas podstawówki. Ja uśmiałam się do łez przy niektórych
      przygodach.
      Nie polecane w celach wychowawczych, to potwierdzam:-)

      M.
      • andaba Re: Mateuszek - nie polecam 05.03.07, 22:56
        Tu było:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=18365295&a=18365295
        Mnie Mateuszek też zaszokował lekko, synowi się podobało.
    • i2h2 Re: Mateuszek - nie polecam 05.03.07, 23:01
      Dla mnie humor w "Mateuszku" jest po prostu trywialny, ale kurczę, jeszcze
      pamiętam, że też miałam taki etap, kiedy mnie to bawiło do łez ;-)
      Dlatego synowi z pewnością nie zabronię (jeszcze się do tych książek nie
      dokopał).
      • nchyb Re: Mateuszek - nie polecam 06.03.07, 10:22
        Mój się dokopał ze dwa lata temu (czyli tak ok. 10-11 lat miał). Czytał
        wieczorem przed snem, mieli z bratem wspolny pooj, łóżko iętrowe. Starszy na
        gorze czytał i ryczał ze śmiechu, nie mogąc sę powstrzymać. Podobało mu się.
        Bałam się, że śmiecem młodszego pod spodem obudzi...

        A ja nie mogłam się zmusić do przeczytania...
      • verdana Re: Mateuszek - nie polecam 06.03.07, 10:25
        A ja czytałam (wybaczcie, kompletnie nie wiem gdzie i kiedy)
        porównanie "Mateuszka" z "Mikołajkiem", gdzie autor zdecydowanie opowiadał sie
        za wychowawczymi walorami tego pierwszego. Przede wszystkim pisał, ze w
        dzisiejszych czasach rodzina Mikolajka jest przestarzała, typowa mieszczańska
        rodzina, z pracującym ojcem i matką "domową", nie tylko niepracującą, ale
        tragicznie stereotypową i w dodatku po prostu głupią.
        A Mateuszek to normalne życie niezamożnych ludzi, gdzie glupota rozdzielona
        jest po równo, nie wg. płci.
        Nie powiem,z ebm do konca się zgadzała, ale cos w tym może jest.
        • abepe Re: Mateuszek - nie polecam 06.03.07, 12:42
          "Mateuszka" nie tykałam ale z opinią Verdany na temat rodziny Mikołajka zgadzam
          się w pełni. Rodzice bardzo średni, matka wręcz tragicznie głupia. Myślę, że pan
          Goscinny zrobił im to z premedytacją i teraz my musimy sobie z tym radzić:))
          • andaba Re: Mateuszek - nie polecam 06.03.07, 14:11
            A mnie Mikołajek w ogóle się nie podoba. Kiedyś, gdy sama byłam smarkata, podobał mi sie, ale przestał. Mama jak mama, ale wkurza mnie główny bohater, chodzący do szkoły, a zachowujący się jak rozkapryszony dwulatek.
            • abepe Re: Mateuszek - nie polecam 06.03.07, 14:49
              andaba napisała:

              > A mnie Mikołajek w ogóle się nie podoba. Kiedyś, gdy sama byłam smarkata, podob
              > ał mi sie, ale przestał. Mama jak mama, ale wkurza mnie główny bohater, chodząc
              > y do szkoły, a zachowujący się jak rozkapryszony dwulatek.


              A jak ma się zachowywać dziecko TAKICH rodziców?:))
              • zuzannao Re: Mateuszek - nie polecam 06.03.07, 16:18
                Mikołajek jest po prostu ostrą satyrą społeczną, a nie książką dla dzieci. A swoją drogą, jak się to czyta,
                można sobie z łatwością wyobrazić, z czego wyrosła studencka rewolta 68 roku - przecież ci studenci to
                byli rówieśnicy Mikołajka...
                • minerwamcg Re: Mateuszek - nie polecam 06.03.07, 17:23
                  > Mikołajek jest po prostu ostrą satyrą społeczną, a nie książką dla dzieci.

                  No niestety, tak to jest - kiedy książka traktuje o dzieciach, przykleja się
                  jej etykietkę "dla dzieci", choćby była najfatalniej nie dla nich. Padli tego
                  (plus natrętnego ideologizowania) ofiarą i Orzeszkowa, i Prus i Sienkiewicz -
                  nagle "Antek" i "Anielka" i "Nasza szkapa" i "Janko Muzykant" zaczęli straszyć
                  po nocach młode pokolenie - a przecież w założeniu mieli straszyć dorosłych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka