Dodaj do ulubionych

Jakie treści w jakim wieku?

04.06.07, 22:48
Zainspirowała mnie Domil, gdy napisała, że może Pippi jest dla Grzesia za
trudna. Jasne, że jest. Do tej pory czytaliśmy mu wiele za trudnych książek
(które chciał czytać) - wystarczyło mi, że ćwiczył koncentrację na tekście,
uczył się zastosowania nowych słów, łapał krótkie fragmenty fabuły, zadawał
pytania. Teraz zaczyna mi zależeć, żeby śledził akcję i w pełni ją rozumiał
(jaka długa powinna być historia? jaki temat? jacy bohaterowie?)i żeby
rozumiał sens, przesłanie historii (czy to możliwe w tym wieku? czy dziecko w
tym wieku może się utożsamić z bohaterem, zrozumieć jego motoywy, uczucia? -
biorąc pod uwagę to co wiem na temat rozwoju myślenia dziecka - wątpię).

I dlatego chciałam Was oderwać od sporów politycznych:))i zaprosić do dyskusji
na ten temat - w jakim wieku jakie treści są najbardziej właściwe, żeby
dziecko miało z nich maksimum korzyści?
Czy jest jakaś sensowna teoria literatury dziecięcej?
Obserwuj wątek
    • wlodekbar Re: Jakie treści w jakim wieku? 05.06.07, 00:34
      Ooooo, ja dawno myślałem o tym..:)
    • alistar1 Re: Jakie treści w jakim wieku? 05.06.07, 08:58
      Trudne pytania zadajesz, abepe!;-)

      Odpowiem tak. Czytamy to, co sprawia nam przyjemność, co wywołuje u dziecka
      radość i zadowolenie. Niekoniecznie sugerujemy się przy tym "żelaznym"
      dopasowaniem wiekowym. Na przykład hitem naszej trzylatki jest "Kukuryku na
      ręczniku", chociaż to chyba lektura klasy pierwszej... A jednak u nas naprawdę
      chwyciło i książka jest przyjmowana ze zrozumieniem:-)
      W naszej bibliotece ktoś przypiął fajne hasło: Nie należy czytać wszystkiego,
      tylko to, co nas interesuje (cytat z pamięci;-))
      Tym właśnie z grubsza się kieruję w wyborze książeczek dla dzieci.
      Natomiast kwestia maksimum korzyści dla dziecka?
      Hmmmm, nie zastanawiam się zbytnio nad tym czytając, bo myślę, że dziecko samo
      wyciągnie dla siebie to, co najlepsze;-)))) A my po prostu wspólnie czytamy (a
      tym samym spędzamy ze sobą czas, rozmawiamy, jesteśmy blisko...)
    • domil Re: Jakie treści w jakim wieku? 05.06.07, 13:30
      Wygląda na to, że mamy zupełnie różne podejście do czytania maluchom. Ja mam
      jakąś obsesję, żeby to, co czytam, było w pełni zrozumiałe. Dlatego do 4 roku
      życia moim dzieciom (teraz 3,5 i 7,5) starałam się czytać głównie historie
      krótkie i proste. I musiałam powtarzać je w kółko, po wiele razy.

      „Czy dziecko w tym wieku może się utożsamić z bohaterem, zrozumieć jego motywy,
      uczucia? - biorąc pod uwagę to co wiem na temat rozwoju myślenia dziecka -
      wątpię.”

      Według mnie – może, oczywiście w ograniczonym zakresie. Podam Ci przykład:
      Gdy mój synek miał ok. 2,5, spadł efektownie „na główkę” z wysokości ok.
      metra. Wyglądało to okropnie, bardzo się przestraszyłam. On jednak nawet nie
      zapłakał, przytulił się tylko i pożalił drżącym głosem:
      „Wiesz, spadłem jaki Picek, na łeb, na szyję…” Czyli dokładnie tak, jak piesek
      z ukochanej wtedy książeczki.

      Ale nie upieram się, że moje sposoby są najlepsze :-) To pewnie od dziecka
      zależy, która z czytelniczych dróg jest optymalna - czy woli śledzić sekwencję
      zdarzeń, konstruować w myślach jakieś obrazy, czy po prostu wsłuchiwać się w
      melodię języka.
      • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 05.06.07, 13:58
        Mały spać nie chce, nie mogę dłużej niz pare minutek pisać.
        Alistar - mi się też wydawało, że czytanie bardziej zaawansowanych lektur jest
        jak najbardziej na miejscu, dlatego ponad rok temu już wałkowaliśmy na przykład
        "Pafnucego"(choc mąż się krzywił). A teraz się zastanawiam, czy jednak się nie
        cofnąć do prostszych treści, takich, których sens w całości zrozumie. Nie tylko
        oczywiście, coś przyjemnego dla rodziców też musi być (zwłaszcza jak dziecko
        lubi:) "Pafnucy" nie jest może dobrym przykładem, bo to jest historia bez
        drugiego dna, może fabuła skomplikowana ale "kawa na ławę", więc po
        wytłumaczeniu pewnych pojęć i wspólnym rozpracowaniu historii trzylatek jest w
        stanie to łyknąć. Chodzi mi o bardziej zaawansowane treści, z pewnym
        przesłaniem, bardziej skomplikowanymi postaciami (nie pamiętam o co chodzi w
        Kukuryku na ręczniku) - np. "Pippi", od której zaczął się właściwie ten wątek.

        I dlatego coraz bardziej skłaniam się ku podejściu Domil.
        Domil - chodziło mi o empatię - umiejętność wczucia się w uczucia :) postaci
        książkowych. Oczywiście, że pewne wydarzenia z książki dość małe dziecko może
        odnieść do swoich doświadczeń (i odwrotnie) - Grześ około 2 lat przerabiał
        Amberki, gdzie takich historii z życia wziętych było sporo.
        Domil - możesz rzucić tytuły tych książeczek według Ciebie odpowiednich do 4 r.ż.?

        Ok, Kacperkowi znudziło się kontemplowanie czerwnego pudła oraz wzorzystych
        poduszek:))
        • domil Re: Jakie treści w jakim wieku? 05.06.07, 14:27
          Abepe, wydaje mi się, że jeśli dziecko odnosi to, co spotyka innych - również w
          książkach - do swoich doświadczeń, to właśnie są początki empatii. (Piesek
          spadł - ja spadłem; mnie zabolało - pieska również...)

          Zgadzam się, że pierwszym i podstawowym kryterium jest atrakcyjność książki dla
          dziecka. Czytanie, gdy dziecko nie jest zainteresowane, jest chyba trochę bez
          sensu.

          O naszych książkowych przebojach chętnie napiszę, ale później. Teraz jestem w
          pracy i nie mogę zaszaleć ;-)
    • mama_kasia Re: Jakie treści w jakim wieku? 05.06.07, 14:07
      Bardzo ciekawy temat :-)

      Obserwowałam ostatnio naszą 4-latkę właśnie pod kątem książek
      dla przedszkolaków. Zastanawiałam się, co szczególnie ją
      by zainteresowało - właśnie zainteresowało. Nie przychodziły mi
      do głowy korzyści, jakie mogłaby odnieść, ale co by ją zainteresowało.
      Wydaje mi się, że w tym wieku warto, aby dzieci po prostu książkę
      polubiły, uznały za swoją :-) ...Przy okazji jakieś treści też pewnie
      w niej się znajdą, ale jakie powinny być - nie wiem...

      Z interesowną ciekawością czekam na inne przemyślenia ;-)
      • verdana Re: Jakie treści w jakim wieku? 05.06.07, 14:23
        Ja traktuję czytanie jako przyjemność, a nie jako kształcenie. Wobec tego
        czytalam to, co dziecko chciało. Z jednym wyjatkiem - starałam się nie czytać
        rzeczy, które zbyt wczesne przeczytanie mogloby "spalić" - tzn dziecko znudzilo
        by sie, nie chcialoby potem wracać, a książka była dobra, ciekawa, warta
        przeczytania.
        I przekonałam się, ze na ogół dziecko (w kazdym razie moje) wybierało to, co
        rozumiało.
        • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 05.06.07, 14:36
          verdana napisała:

          > Ja traktuję czytanie jako przyjemność, a nie jako kształcenie.

          Zupełnie mi nie chodzi o kształcenie ale o pełne zarozumienie (może niezbyt
          fortunnie użyłam określenia "maksimum korzyści").


          Wobec tego
          > czytalam to, co dziecko chciało. Z jednym wyjatkiem - starałam się nie czytać
          > rzeczy, które zbyt wczesne przeczytanie mogloby "spalić" - tzn dziecko znudzilo
          >
          > by sie, nie chcialoby potem wracać, a książka była dobra, ciekawa, warta
          > przeczytania.

          Także to mam na myśli pisząc, że na niektore treści jest za wcześnie.


          > I przekonałam się, ze na ogół dziecko (w kazdym razie moje) wybierało to, co
          > rozumiało.

          A moje wybiera dużo takich, które są za trudne.
        • domil Re: Jakie treści w jakim wieku? 05.06.07, 15:33
          verdana napisała:

          > Ja traktuję czytanie jako przyjemność, a nie jako kształcenie. Wobec tego
          > czytalam to, co dziecko chciało.

          Ale i tak w przypadku młodszego dziecka Ty pierwsza musisz wybrać stosik
          książek, które mu zaproponujesz - spośród setek możliwych. A jeśli się za
          bardzo pomylisz, dziecko jeszcze gotowe uznać, że czytanie jest beznadziejne.
          Ja właśnie z tym etapem selekcji mam największy problem.
          • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 11.06.07, 14:03
            domil napisała:


            >
            > Ale i tak w przypadku młodszego dziecka Ty pierwsza musisz wybrać stosik
            > książek, które mu zaproponujesz - spośród setek możliwych. A jeśli się za
            > bardzo pomylisz, dziecko jeszcze gotowe uznać, że czytanie jest beznadziejne.
            > Ja właśnie z tym etapem selekcji mam największy problem.

            "Wątpliwe" książki warto wypożyczyć z biblioteki.
      • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 05.06.07, 14:39
        mama_kasia napisała:

        > Bardzo ciekawy temat :-)
        >
        > Obserwowałam ostatnio naszą 4-latkę właśnie pod kątem książek
        > dla przedszkolaków. Zastanawiałam się, co szczególnie ją
        > by zainteresowało - właśnie zainteresowało. Nie przychodziły mi
        > do głowy korzyści, jakie mogłaby odnieść, ale co by ją zainteresowało.
        > Wydaje mi się, że w tym wieku warto, aby dzieci po prostu książkę
        > polubiły, uznały za swoją :-)

        Dlatego nie mam zamiaru zbyt trudnych książek Grzesiowi odbierać:) Może
        tylkodoprowadzic do tego, żeby tych "właściwych" było więcej;))


        > Z interesowną ciekawością czekam na inne przemyślenia ;-)

        Ja też:))
    • kasiamaga Re: Jakie treści w jakim wieku? 05.06.07, 15:19
      Zastanawiałam się nad korzyściami, jakie dziecko wyciąga z lektury książek,
      również tych trochę trudniejszych, teoretycznie ponad jego wiek. Antek (obecnie
      10 lat) zawsze zafascynowany był książkami trudniejszymi. Nie bawiły go
      wierszyki, krótkie opowiadania w stylu duże litery - mało treści. W wieku
      czterech lat strawił "Króla Maciusia" Korczaka, chociaż ja byłam za tym, żeby
      zakończyć tę mękę wcześniej (jak się okazało męczyłam się tylko ja ;-)). Teraz
      jest w klasie trzeciej i bez problemu potrafi napisać wypracowanie na zadany
      temat w formie wielowątkowego opowiadania, operując przy tym niezwykle bogatym
      słownictwem. Sama byłam zaskoczona, kiedy nauczycielka dała mi do przeczytania
      jego pracę. I tak sobie myślę, że te korzyści z czytania często ujawniają się
      dużo, dużo później, niekoniecznie tu i teraz. To sobie gdzieś tam kiełkuje,
      rośnie i czeka na odpowiedni moment. Kiedy miał te cztery lata, nie zawsze
      umiał dokładnie opowiedzieć treść czytanej książki. Mylił bohaterów. Ale
      upierał się, żeby tę właśnie książkę czytać. I czytaliśmy. I widocznie tego mu
      trzeba było :-)
      P.S. Dziś czyta tylko komiksy :-( Zastanawiam się, jakie z tego będą korzyści ;-
      )
      • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 11.06.07, 14:00
        kasiamaga napisała:



        I tak sobie myślę, że te korzyści z czytania często ujawniają się
        > dużo, dużo później, niekoniecznie tu i teraz. To sobie gdzieś tam kiełkuje,
        > rośnie i czeka na odpowiedni moment.

        A mi właśnie nie o korzyści chodzi tylko o pełną przyjemność. Korzyści, także w
        postaci wyszukanego słownictwa- widzę.Obawiam się jednak, że częstując dziecko
        lekturami ponad wiek pozbawiam je wrażeń,które mogłyby przynieść lektury na ten
        wiek.Może przesadzam? Teraz wróciliśmy do Pana Kuleczki i widzę, że Grześ
        zaczyna łapać więcej z "filozofii" bohaterów niż wcześniej ale jeszcze nie wszystko.
        Domil-gdzie obiecany spis?

        Kiedy miał te cztery lata, nie zawsze
        > umiał dokładnie opowiedzieć treść czytanej książki.

        A który czterolatek umie:)?
    • wlodekbar Re: Jakie treści w jakim wieku? 08.06.07, 00:03
      "Czy jest jakaś sensowna teoria literatury dziecięcej?"
      A może by jednak podzielić się swymi, i nieswymi, wnioskami, przemyśleniami,
      spostrzeżeniami,postulatami, i czym tam jeszcze?:)
      • pszczolamaja Re: Jakie treści w jakim wieku? 08.06.07, 23:38
        Mnie bardzo zapadło w pamięć takie zdanie, które wypowiedziała kiedyś kobieta z
        Wydziału Pedagogiki UW, prowadząca zajęcia właśnie nt.literatury dla dzieci i
        młodzieży. Była (jest) to osoba mądra i jeśli ktoś zna jakąś sensowną teorię
        literatury dziecięcej, to może to być ona. Ale, do rzeczy. Otóż, osoba ta
        powiedziała, iż żeby dziecko mogło się zidentyfikować z bohaterem literackim,
        dobrze, by była to osoba zbliżona wiekiem (lub raczej starsza, niż młodsza) i
        tej samej płci. Niby nie jest to jakieś egzotyczne stwierdzenie, ale mi się
        niesamowicie potwierdza. Warto jednakże mieć na uwadze, że niewątpliwie
        obserwuje się obecnie akcelerację rozwoju i dziś np. dziewczyny 11-letnie to
        często kobitki w centrum dojrzewania, więc niekoniecznie książki pisane 20 lat
        temu o 11-latkach je zafascynują. Czyli - wiek bohatera ten sam lub nieco wzwyż,
        płeć ta sama. Z moich obserwacji wynika, iż u nas dzieci szczególnie lubią dwa
        rodzaje przekazu, jeśli chodzi o treść. Albo książki bardzo mocno osadzone w
        codzienności, w realiach jakoś im bliskich (przedszkole, wakacje na wsi,historie
        kotów itp.) albo książki "cudowne i pożyteczne", czyli odpowiadające na jakieś
        mniej czy bardziej świadome potrzeby duszy - takie kawałki
        "biblioterapeutyczne", rzekłabym. Jestem pewna na 154%, że dziecko b. wcześnie
        jest w stanie "empatyzować" z bohaterem słuchanej opowieśći. Jest to taka dość
        "egocentryczna empatia", przez przymat siebie, ale na początek zawsze coś ;-)
        Plus, oczywiście, wszelkie encyklopedie i atlasy, które można w tę i z powrotem
        studiować.

        PS. Odnośnie wieku i płci- nasuwa mi się przykład "Kacperiady", która niby o
        3-latku, a np. u Abepe nie zatrybiła, u nas też nie. Ale jakoś tak teraz mi się
        objawiło, że bohater książki to w oczach dziecka niekoniecznie osoba, której
        imię pada najczęściej, ale ktoś, kogo przeżywanie jest najbardziej
        wyeksponowane. "Kacperiada" eksponuje przeżycia tatusia, nie syna, a te, jako
        żywo, mogą mało interesować 3-letniego słuchacza ;-) Uff, ażem się spociła,
        tylem napisała :-))))
        • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 11.06.07, 14:12
          pszczolamaja napisała:

          > Mnie bardzo zapadło w pamięć takie zdanie, które wypowiedziała kiedyś kobieta z
          > Wydziału Pedagogiki UW, prowadząca zajęcia właśnie nt.literatury dla dzieci i
          > młodzieży. Była (jest) to osoba mądra i jeśli ktoś zna jakąś sensowną teorię
          > literatury dziecięcej, to może to być ona.

          A podasz nazwisko? Nie napisała nic?


          Jestem pewna na 154%, że dziecko b. wcześnie
          > jest w stanie "empatyzować" z bohaterem słuchanej opowieśći. Jest to taka dość
          > "egocentryczna empatia", przez przymat siebie, ale na początek zawsze coś ;-)

          Pod warunkiem, że maluch już coś takiego przeżył. Ciekawe kiedy potrafi się
          empatyzować bez własnego doświadczenia:)


          >
          > PS. Odnośnie wieku i płci- nasuwa mi się przykład "Kacperiady", która niby o
          > 3-latku, a np. u Abepe nie zatrybiła, u nas też nie. Ale jakoś tak teraz mi się
          > objawiło, że bohater książki to w oczach dziecka niekoniecznie osoba, której
          > imię pada najczęściej, ale ktoś, kogo przeżywanie jest najbardziej
          > wyeksponowane. "Kacperiada" eksponuje przeżycia tatusia, nie syna, a te, jako
          > żywo, mogą mało interesować 3-letniego słuchacza

          Dlatego nam tak z "Kacperiadą" dobrze:)
      • abepe literatura n/t 11.06.07, 14:18
        Znalazłam kiedyś w Tygodniku Powszechnym reklamę takiej pozycji:
        KATARZYNA KRASOŃ
        DZIECIĘCE ODKRYWANIE TEKSTU LITERACKIEGO – KINESTETYCZNE INTERPRETACJE LIRYKI
        www.wydawnictwo.us.edu.pl/index.php?op=view&pid=1001
        Jeszcze nie kupiłam ale chyba muszę.
      • wlodekbar Re: Jakie treści w jakim wieku? 14.06.07, 23:19
        wlodekbar napisał:

        > "Czy jest jakaś sensowna teoria literatury dziecięcej?"
        > A może by jednak podzielić się swymi, i nieswymi - brrrrrr........
        • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 17.06.07, 22:12
          Grześ regres chyba jakiś przeżywa. Od kilku wieczorów, chce, żeby mu czytać na
          dobranoc "Gdzie jest mój smoczek?" T. Rossa. Mąż się musi starać, żeby przy
          skąpości tekstu wyszło "20 minut dziennie codziennie":)
          • domil Re: Jakie treści w jakim wieku? 17.06.07, 23:14
            abepe napisała:

            > Grześ regres chyba jakiś przeżywa. Od kilku wieczorów, chce, żeby mu czytać na
            > dobranoc "Gdzie jest mój smoczek?" T. Rossa. Mąż się musi starać, żeby przy
            > skąpości tekstu wyszło "20 minut dziennie codziennie":)

            Jeśli dorzucisz jeszcze "Gdzie jest mój obiad", "Gdzie jest mój nocnik" i
            resztę z serii, to wyjdzie nawet więcej niż pół godziny ;-) My tak mamy
            ostatnio. I nie mów nic o regresie, u mnie również 7-latka się dosiada.
            • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 18.06.07, 00:59
              domil napisała:


              >
              > Jeśli dorzucisz jeszcze "Gdzie jest mój obiad", "Gdzie jest mój nocnik" i
              > resztę z serii, to wyjdzie nawet więcej niż pół godziny ;-) My tak mamy
              > ostatnio. I nie mów nic o regresie, u mnie również 7-latka się dosiada.

              Mamy tylko o smoczku. Mówię o regresie, bo książka była kupiona na okoliczność
              pożegnania ze smoczkiem a to było już jakiś czas temu:))Czekam kiedy Grześ wróci
              do "Nocnika nad nocnikami":)

              A propos "listy Domil" - nasza biblioteka jest na okres remontu przeniesiona w
              zastępcze miejsce i takie starocie znalazły się w magazynie. Nabyłam więc
              "Otwórz okienko" drogą kupna:)) Czekam na przesyłkę:)) Na szczęście biblioteka
              od września powinna wrócić na miejsce. Sprawdziłam w katalogu online - ksiązki z
              "listy" sa na stanie:))
          • alistar1 Re: Jakie treści w jakim wieku? 22.06.07, 21:11
            Reakcja na młodsze rodzeństwo? ;-)
            U nas był wielki powrót do szmacianych książeczek; oczywiście Starsza także
            musiała dostać swoją nową szmaciankę:-)
            • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 23.06.07, 11:43
              alistar1 napisała:

              > Reakcja na młodsze rodzeństwo? ;-)
              > U nas był wielki powrót do szmacianych książeczek; oczywiście Starsza także
              > musiała dostać swoją nową szmaciankę:-)
              >

              Kacper nie używa smoczka, więc nie wiem, dlaczego Grześ wyciągnął problem
              smoczka, sam już też nie pamięta jak go uzywał:))

              Grześ namiętnie próbuje się ładować na Kacperkową matę, trząchać grzechotki
              (które właściwie są po nim ale tego nie pamięta:)
              • alistar1 Re: Jakie treści w jakim wieku? 23.06.07, 20:05
                Z tym smoczkiem to może...podświadomość??? ;-)
                U nas przewijak także służył "na dwoje", zresztą grzechotki i inne akcesoria
                niemowlęce również.
                A macie też to nieustanne dopominanie się opowieści pt. "Opowiedź mi jak byłam
                mała/mały..."????
                W każdym razie życzymy Wam samych miłych opowieści:-)i pozdrawiamy.


                • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 23.06.07, 23:23
                  alistar1 napisała:

                  > Z tym smoczkiem to może...podświadomość??? ;-)
                  > U nas przewijak także służył "na dwoje", zresztą grzechotki i inne akcesoria
                  > niemowlęce również.
                  > A macie też to nieustanne dopominanie się opowieści pt. "Opowiedź mi jak byłam
                  > mała/mały..."????
                  > W każdym razie życzymy Wam samych miłych opowieści:-)i pozdrawiamy.


                  Grześ nie dopomina się takich opowieści. Spodziewałam się pytań, oglądaliśmy
                  przed pojawieniem się Kacpra filmy z nagranym malutkim Grzesiem. Bez pytań lubię
                  mu opowiadać:)
                  Ciekawe, czy zacznie pytać?
          • wlodekbar Re: Jakie treści w jakim wieku? 22.06.07, 23:05
            Czy to jest nasz aktor, Tadeusz Ross?:)
            • i2h2 Re: Jakie treści w jakim wieku? 22.06.07, 23:26
              Nie, to jest ilustrator Tony Ross ;-)
              • wlodekbar Re: Jakie treści w jakim wieku? 22.06.07, 23:35
                Dziekuję:)
    • magdalik Re: Jakie treści w jakim wieku? 09.06.07, 14:49
      Ja tez sugeruje sie bardziej zainteresowaniami samego synka niz przedzialem
      wiekowym przy wyborze ksiazek. Wiele pozycji ktore mamy i czytamy wlasciwie
      przeznaczonych jest dla co najmniej przedszkolakow i choc na pewno nie
      wszystkie tresci trafiaja do jego malej glowki to jednak pewne wiadomosci dla
      niego wazne i ciekawe przyswaja z powodzeniem (co zauwazam z zaskoczeniem w
      roznych sytuacjach zycia codziennego). Czesto obserwujac go mam wrazenie ze
      dzieci wiecej przyswajaja niz nam sie wydaje wiec staram sie ufac jego
      potrzebom. Zreszta wielokrotnie zdarzylo sie ze ksiazki ktore wydawaly mi sie
      idealne dla dziecka w jego wieku w ogole go nie zainteresowaly. Czasami
      akceptuje z rozczarowaniem fakt ze synek woli sluchac po raz setny historyjek o
      Thomasie albo o krabach i owadach zamiast nowego zbioru wierszy z przepieknymi
      ilustracjami ale najwazniejsze ze w ogole lubi ksiazki i to ze sam decyduje o
      tym co czytamy tez wydaje mi sie istotne.
    • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 11.06.07, 15:52
      Ale tu dziś kameralnie, hehe. Młodszy śpi, starszy jeszcze w przedszkolu więc w
      drodze między kuchnią a praniem zaglądam tu:))
      Nie myślcie sobie, że mi odpaliło i już spaliłam wszelką "trudną" Grzesiową
      literaturę:)) Taki sobie założyłam eksperyment czytelniczy - sprawdzić co
      naprawdę jest właściwe/ odpowiednie/ najfajniejsze/najprzyjemniejsze itd.
      Czytam Grzesiowi teraz np. "O zebrze, która chciała być w kwiatki" i co chwila
      pytam o coś związanego z tekstem. Chcę wiedzieć co on wie/rozumie czy i jak
      przeżywa to, co czyta. Nie przepytuję jak belfer, hehe, tylko zaczynam
      pogawędkę. Jak widzę odznaki zniecierpliwienia - czytam dalej.

      Aha, mam wrażenie, że póki Grześ nie pytał "dlaczego..." to wydawało mi się, że
      tekst jest odpowiedni, bo on go chce słuchać. Teraz -gdy pytań jest dużo a moje
      odpowiedzi na nie nie są rozumiane - dochodzę do wniosku, że jednak można ten
      tekst odłożyć.
      • pszczolamaja Re: Jakie treści w jakim wieku? 11.06.07, 20:18
        Ta kobieta, bądź pozdrowiona moja sklerozo - tu 10 minut szukania różnych wersji
        nazwiska w googlach - nazywa się Danuta Świerczyńska - Jelonek i trochę pisała.
        Pamiętam, że ona na naszych zajęciach promowała różne książki niekoniecznie
        popularne czy modne, ale mające w sobie "coś". Mądra, konkretna osoba.
    • domil Re: Jakie treści w jakim wieku? 12.06.07, 12:27
      Abepe, już jestem z moją listą, ale ona może być mało przydatna. To głównie
      książki, które sama lubiłam i na których uczyłam się czytać. Większość z nich
      spodobała się również moim dzieciom. Pojawiają się na Allegro, ale trzeba
      zapolować.

      Najbardziej chyba sprawdziła się seria "Książeczki z misiowej półeczki" (NK),
      pamięta ktoś taką? Rewelacyjna dla młodszych przedszkolaków.
      Nasze przeboje z tej serii:
      - "Otwórz okienko", "Cztery misie i ten piąty", "Miś na huśtawce" - Bechlerowa
      - "Sklepy", "Przedszkole Krysi i Jurka" - Janczarski
      - "Pomagamy" - Irena Landau
      Teksty są sensowne, a czytanie jest zarazem zabawą. Dziecko np. robi zakupy
      ("Sklepy" - kartoniki z zakupami są włożone w nacięcia na poszczególnych
      stronach); dopasowuje kartoniki z ilustracjami, które, włożone w odpowiednie
      miejsce, zmieniają społeczny sens całej scenki ("Pomogamy"); słuchając o
      misiach, wsadza je do samochodu, układa w łóżeczku itd. ("Cztery misie... )

      Teraz niby jest wiele książeczek z różnymi okienkami, klapkami do odchylania,
      ruchomymi elementami, ale nie znalazłam takiej, która poza tym nadawałaby się
      jeszcze do czytania.

      Mamy też kilkadziesiąt starszych książeczek z serii "Poczytaj mi mamo".
      Ciągle do nich wracamy. To zresztą chyba reguła w tym wieku - czytanie w kółko
      kilku ulubionych pozycji.

      Naszą pierwszą dłuższą książką jest tradycyjnie "Wesołe lato" Bechlerowej -
      gdzieś w wieku 4 lat. Zresztą cała chyba Bechlerowa bardzo się sprawdza w
      przypadku maluchów.

      Na razie muszę kończyć, ale pewnie odwezwę się jeszcze, bo temat jest mi bliski.
      Dorota
      • verdana Re: Jakie treści w jakim wieku? 12.06.07, 13:14
        He, he. Powtórzę mamie, że w gronie klasyków sie znalazła.
        • domil Re: Jakie treści w jakim wieku? 14.06.07, 16:59
          verdana napisała:

          > He, he. Powtórzę mamie, że w gronie klasyków sie znalazła.

          Ooo, chodzi o Irenę Landau?
          To podziękuj ode mnie również za "Basię" :-)
          • verdana Re: Jakie treści w jakim wieku? 14.06.07, 17:53
            Tak jest!
            • domil Re: Jakie treści w jakim wieku? 19.06.07, 13:05
              Teraz, gdy czytam synkowi, myślę o pierwszej adresatce :-)
              • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 21.06.07, 22:08
                Wczoraj na dobranoc były amberkowe Piotrusie, dziś Grześ szukał skarbu z Mysią.
                Regresik, regresik:))Wyczuł, że mama miesza z literaturą dla niego i dziwne
                wątki zakłada?:)
                Mam już "Otwórz okienko" Bechlerowej z allegro ale zanim weźmiemy się do
                wspólnego czytanie muszę okienka podkleić. Cóż, jednak w tych nowych książkach
                technicznie okienka rozwiązane sa lepiej. Tutaj są ponadrywane, bo wycięte w
                zwykłym papierze. Najbardziej podoba mi się instrukcja na początku książki jak
                papier ponacinać,żeby okienka stworzyć:) Ciekawe jak wyglądają te stare ksiązki
                z okienkami z biblioteki? Podejrzewam, że moga być nie rozcięte:)

                Acha, Domil pisała się, że w nowych książkach z okienkami jest mało tekstu.
                Pomyślałam, że znam jedną z dobrym tekstem - "Puk, puk. Kto tam?"(ale to klapki
                nie okienka:)
                • domil Re: Jakie treści w jakim wieku? 21.06.07, 23:36
                  abepe napisała:
                  > Mam już "Otwórz okienko" Bechlerowej z allegro ale zanim weźmiemy się do
                  > wspólnego czytanie muszę okienka podkleić. Cóż, jednak w tych nowych książkach
                  > technicznie okienka rozwiązane sa lepiej. Tutaj są ponadrywane, bo wycięte w
                  > zwykłym papierze. Najbardziej podoba mi się instrukcja na początku książki jak
                  > papier ponacinać,żeby okienka stworzyć:) Ciekawe jak wyglądają te stare
                  ksiązki
                  > z okienkami z biblioteki? Podejrzewam, że moga być nie rozcięte:)

                  A wiesz, w sprawie tych rozcięć to nawet miałam Cię uprzedzić, że być może
                  będziesz musiała zrobić je sama :-) Skoro jednak trafił Ci się wariant z
                  klejeniem, to cię pocieszę, że mój egzemplarz był zaczytywany przez kolejno
                  piątkę dzieci, też poszło trochę taśmy, ale jakoś się trzyma.
                  W rozsypce za to mamy "Cztery misie i ten piąty", ostatnie klejenie było już
                  desperackie. Na dodatek córeczka musiała rysować i wycinać brakujące misie.

                  Z biblioteki to bym się raczej nastawiała na "Wesołe lato", tam nic nie trzeba
                  nacinać i nie ma elementów, które mogłyby się pogubić. To dla starszych
                  maluchów, dla Grzesia powinno być OK. Chyba że on akurat nie lubi Bechlerowej,
                  ale to już wkrótce się przekonasz :-)
                  • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 22.06.07, 11:23
                    Pech, pech. Wzięłam się za podklejanie, jedno okienko usztywniłam podklejając z
                    obu stron matową taśma klejącą. Przeszłam dalej, wczytałam się w tekst a tu w
                    okienku zamiast psa - kaczka! Brakuje dwóch kartek ze środka:(
                    • domil Re: Jakie treści w jakim wieku? 22.06.07, 12:08
                      abepe napisała:

                      > Pech, pech. Wzięłam się za podklejanie, jedno okienko usztywniłam podklejając
                      z
                      > obu stron matową taśma klejącą. Przeszłam dalej, wczytałam się w tekst a tu w
                      > okienku zamiast psa - kaczka! Brakuje dwóch kartek ze środka:(

                      To sprzedawcę za uszy powiesić.
                      Poszukam kolorowego xero i Ci prześlę, tylko daj znać, które to strony.

                      • i2h2 Re: Jakie treści w jakim wieku? 22.06.07, 12:16
                        domil napisała:
                        > Poszukam kolorowego xero i Ci prześlę, tylko daj znać, które to strony.
                        Jeśli nie jest to jakiś nietypowy rozmiar, to służę pomocą.
                      • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 22.06.07, 12:20
                        domil napisała:


                        > To sprzedawcę za uszy powiesić.
                        > Poszukam kolorowego xero i Ci prześlę, tylko daj znać, które to strony.
                        >

                        Ooooooo, serio? Mogłabyś? Już zaczęłam pisać do sprzedawcy ale co mi da
                        ewentualny zwrot książki? Sprzedawca mógł nie dojrzeć, bo strony nie są
                        numerowane a brakuje dwóch kartek dokładnie ze środka. Widocznie wymsknęła się
                        kartka spod zszywki:(
                        To kasuję maila:)
                        Dorotko, wiem z pewnego źródła:), że jest możliwość, że się spotkamy latem w
                        moich okolicach. Duża kawa jako wyraz wdzięczności może być?:)
                        • domil Re: Jakie treści w jakim wieku? 22.06.07, 12:47
                          abepe napisała:
                          > Dorotko, wiem z pewnego źródła:), że jest możliwość, że się spotkamy latem w
                          > moich okolicach. Duża kawa jako wyraz wdzięczności może być?:)

                          Ze śmietanką poproszę :-) Tylko nie wiem, czy się uda w tym sezonie, bo nasze
                          plany ciągle się zmieniają. Ale kiedyś wreszcie pokażę dzieciom morze???
                          • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 22.06.07, 13:20
                            domil napisała:


                            >
                            > Ze śmietanką poproszę :-)

                            Ze śmietanką to nawet ja już mogę, bo wygląda na to, że nabiał przestał Kacprowi
                            szkodzić:))


                            Tylko nie wiem, czy się uda w tym sezonie, bo nasze
                            > plany ciągle się zmieniają. Ale kiedyś wreszcie pokażę dzieciom morze???

                            Ojej, morza jeszcze nie widziały?????? To koniecznie!!! Grześ kocha nasze zimne
                            morze. Dwa tygodnie temu biegał po plaży jak szalony na wieczornym spacerze
                            (tatusia zamordowaliśmy pchaniem wózka z Kacperkiem:) W samochodzie wozimy
                            zestaw plażowy małego kopacza. Dzisiaj zimno, u mnie 16 stopni i ulewa.
                    • domil Re: Jakie treści w jakim wieku? 24.06.07, 11:53
                      abepe napisała:

                      > Pech, pech. Wzięłam się za podklejanie, jedno okienko usztywniłam podklejając
                      z
                      > obu stron matową taśma klejącą. Przeszłam dalej, wczytałam się w tekst a tu w
                      > okienku zamiast psa - kaczka! Brakuje dwóch kartek ze środka:(

                      Obejrzałam dziś książkę; jeśli zamiast psa widzisz kaczkę, to brakuje Ci
                      sześciu kartek. Moja propozycja jest aktualna, ale i tak pewnie powinnaś
                      zażądać od sprzedawcy sporego rabatu, zgubił 1/3 całości.
                      • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 24.06.07, 23:51
                        domil napisała:

                        > abepe napisała:
                        >
                        > > Pech, pech. Wzięłam się za podklejanie, jedno okienko usztywniłam podklej
                        > ając
                        > z
                        > > obu stron matową taśma klejącą. Przeszłam dalej, wczytałam się w tekst a
                        > tu w
                        > > okienku zamiast psa - kaczka! Brakuje dwóch kartek ze środka:(
                        >
                        > Obejrzałam dziś książkę; jeśli zamiast psa widzisz kaczkę, to brakuje Ci
                        > sześciu kartek. Moja propozycja jest aktualna, ale i tak pewnie powinnaś
                        > zażądać od sprzedawcy sporego rabatu, zgubił 1/3 całości.

                        Uuuuuuuu, faktycznie ściema. Już skrobnęłam do sprzedawcy. Ciekawa jestem reakcji.
                        Oczywiście skorzystam z Twojej propozycji. Poproszę o kosztorys na priva,
                        kolorowe ksero to już chyba większy koszt? Hę, Iwonka?
                        Chyba, że wolisz mi zeskanować a ja sobie gdzieś wydrukuję.
                        • abepe empatyzowanie się 02.07.07, 19:47
                          Zgodnie ze swoim nowym pomysłem na czytanie - czytając sprawdzam ile Grześ
                          rozumie i jak reaguje. Czytając "Lottę z ulicy Awanturników" oboje
                          empatyzowaliśmy się z Lottą. Grześ, gdy za karę musiała pójść do swojego pokoju.
                          Ja, gdy nie chciała założyć drapiącego sweterka. Zaniepokoiłam się nieco, gdy
                          Grześ poprosił o nożyczki:)
                • bea-sjf Re: Jakie treści w jakim wieku? 23.06.07, 21:26
                  abepe napisała:

                  > Mam już "Otwórz okienko" Bechlerowej z allegro ale zanim weźmiemy się do
                  > wspólnego czytanie muszę okienka podkleić. Cóż, jednak w tych nowych książkach
                  > technicznie okienka rozwiązane sa lepiej. Tutaj są ponadrywane, bo wycięte w
                  > zwykłym papierze. Najbardziej podoba mi się instrukcja na początku książki jak
                  > papier ponacinać,żeby okienka stworzyć:) Ciekawe jak wyglądają te stare
                  ksiązki
                  > z okienkami z biblioteki? Podejrzewam, że moga być nie rozcięte:)

                  Nie wytrzymałam i przed wyjazdem na wieś wybraliśmy się do biblioteki z
                  zamiarem przeszperania półek pod literką B i ... wyciągnęłam "Otwórz okienko"
                  nr1 -sfatygowana , po chwili "Otwórz okienko " nr2 ,wyglądała lepiej ,ale
                  szukałam dalej ,bo inne tytuły w głowie zakonotowane i znalazłam "Otwórz
                  okienko" nr3 - czyściutka ,więc wybór padł na ten egzemplarz .W domu
                  zasiedliśmy nad stosikiem skarbów ,otwieram "Otwórz okienko" ,a tam trzy
                  niespodzianki - po pierwsze okienka jeszcze nie rozcięte ;))) ( tak, tak
                  Anetko ,jednak :) ), a po drugie tekst mi świetnie znany - lata temu historyjka
                  tego krasnala była w programie "Mama i ja ",potem robiłam Sarze( miała jakieś 2-
                  3 lata ) teatrzyk na jej podstawie :))) i w końcu okazało się ,że widziałam już
                  te okienka jako dziecko ( co mnie zdumiało ,bo z tego życiowego
                  okresu "literackiego " nic niemal nie pamiętam i potwierdziło
                  przypuszczenia ,że jestem wzrokowcem ).

                  • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 23.06.07, 22:58
                    bea-sjf napisała:

                    i w końcu okazało się ,że widziałam już
                    >
                    > te okienka jako dziecko ( co mnie zdumiało ,bo z tego życiowego
                    > okresu "literackiego " nic niemal nie pamiętam i potwierdziło
                    > przypuszczenia ,że jestem wzrokowcem ).
                    >

                    Ja też mam wrażenie, że te okienka już widziałam:))
                    A dobrze z tego okresu pamiętam "Ptasie ulice", od poszukiwanie których zaczęła
                    się moja przygoda z tym forum:))
    • mmc2 Re: Jakie treści w jakim wieku? 18.06.07, 12:06
      Moge sie podpisac oboma rekami pod tym co napisala Domil.
      U nas (Julia jest o miesiac mlodsza od Grzesia) sprawdza sie cala klasyka dla
      maluchow tzn. Janczarski - Mis uszatek, Bechlerowa, oczywiscie wszystkie
      rymowanki Tuwima i Brzechwy. Natomiast z nowych pozycji chwycil do tej pory
      tylko Pan Kuleczka. Julia lubi po dluzszej przerwie wracac do ksiazek juz
      prawie calkowicie wyczytanych :))np. Czasami sie zwijam w kuleczke czy zolta
      zasypianka.
      Natomiast nie chwycily u nas Lulaki Beaty Ostrowickiej mimo ze ksiazka mowi o
      przedszkolu. Moze to dlatego ze bohaterem jest chlopiec?
      • abepe Re: Jakie treści w jakim wieku? 18.06.07, 13:02
        mmc2 napisała:

        > Moge sie podpisac oboma rekami pod tym co napisala Domil.
        > U nas (Julia jest o miesiac mlodsza od Grzesia) sprawdza sie cala klasyka dla
        > maluchow tzn. Janczarski - Mis uszatek, Bechlerowa, oczywiscie wszystkie
        > rymowanki Tuwima i Brzechwy.

        Ale tej klasyki nie jest zbyt dużo (chyba, że ja jej nie znam:). Grześ nie
        wałkuje jednej ksiązki zbyt długo, już nie, więc szybko by nam się skończyło
        (choć teraz, gdy chodzi do przedszkola czytamy znacznie mniej).


        > Natomiast nie chwycily u nas Lulaki Beaty Ostrowickiej mimo ze ksiazka mowi o
        > przedszkolu. Moze to dlatego ze bohaterem jest chlopiec?

        Grzesiowi się podobały. Ale to chłopiec:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka