steffa Re: O rysowaniu pilnie potrzebne 10.11.08, 21:21 Wyciągnęłam temat, bo znalazłam wczoraj interesującą serię, nie posądzałabym jej nawet na oko o to, że jest taka ciekawa. Chodzi mi o serię. "Jak rysować" (kupiłam 'Zwierzęta' i 'Ciężarówki i traktory') Wydawnictwo Olesiejuk. merlin.pl/Jak-rysowac/browse/search/1.html?offer=O&series=Jak+rysowa%E6 Po pierwsze: książka jest bardzo ładnie ilustrowana - ciekawie i niebanalnie. Po drugie: opisy, oczywiście wyjaśniają, JAK coś narysować, ale nie brzmią jak prawda objawiona. Czasem mogą być po prostu podpowiedzią, że tak też można. (Np, że krokodyla można narysować w trzech częściach i będzie wyglądał jak częściowo zanurzony). Pewnie, że niektóre dzieci wpadają na jeszcze lepsze pomysły, ale to może coś dodać do stanu wiedzy i umiejętności. Jedno ostrzeżenie: książka raczej frustrująca może być do samodzielnego oglądania dla młodszych dzieci, bo trudno 'naśladować' to, co w niej jest. Schemat rysowania jest w dużym skrócie i dosyć zaawansowany technicznie. O. Dziecko się obudziło, dokończę później... Odpowiedz Link
steffa Re: O rysowaniu pilnie potrzebne 10.11.08, 21:47 Dodatkowo w książce są naklejki, którymi można 'ubarwiać' swoje rysunki. Np koła do traktora można dolepić do tego, co się już narysowało. I mam jeszcze jedną rzecz: I Love to Draw! Jennifer Lipsey. Jest cała seria: www.amazon.com/s/ref=nb_ss_b?url=search-alias%3Dstripbooks&field-keywords=jennifer+lipsey&x=0&y=0 Tu już jest bardziej pragmatyczne podejście, czyli jak nauczyć dziecko rysować tak, jak uważamy, że powinno się rysować (?). Dobra też dla rodziców pozbawionych talenu, gdy zapytani o człowieka rysują namiot. I chociaż do tej pory byłam przeciwniczką takich wydawnictw, nagle dostrzegłam dobre strony tej ksiażki (mam ją od dawna, żeby było śmieszniej) - pokazuje, że rysowanie nie jest takie trudne, ponieważ rozbija przedmioty na figury geometryczne. Myślę, że to dobre na pewnym etapie rysowania. Podobno zresztą człowiek bez talentu zatrzymuje się na etapie rysowania 12-latka. Jeśli nie kształci się w tym kierunku. Coś w tym jest. Odpowiedz Link
steffa i jeszcze... 10.11.08, 21:50 Bałam się o swojego syna, bo pisałam już tu wcześniej, ambitna z niego sztuka. Bałam się, że depresja twórcza go ogarnie, ale nic z tych rzeczy. Książka ożywiła jego żywot. Niestety (?) jest on teraz na etapie samochodowym i nic więcej go nie interesuje. Tę książkę też tak potraktował. Przewinął wszystkie zwierzątka, ludzi, czyli florę i faunę ;), a zatrzymał się na samochodach. I to zainspirowało go do stworzenia nowych form motoryzacji. :D Odpowiedz Link
steffa Re: i jeszcze... 11.11.08, 00:46 coś: Between the lines. www.amazon.com/Between-Lines-Coloring-Drawings-Contemporary/dp/0978701305/ref=sr_1_4?ie=UTF8&s=books&qid=1226360615&sr=1-4 Odpowiedz Link
ewamamaolka3 Re: i jeszcze... 11.11.08, 13:56 U nas dominuje free art. Co kto lubi. Dzieci maja walizke z przyborami, patykami, sznurkami... Wszystko tam mozna znalezc. Lezy sobie na stole i zawsze otwarta czeka. Zauwazylam ze gdy tak jest "na wyciagniecie reki" co chwile dzieciaki podchodza i cos tam tworza:) Emi dostala ostatnio pozycje Taro Gomi i zachwycona caly czas cos tam dorysowuje:) www.amazon.com/s?ie=UTF8&search-type=ss&index=books&field-author=Taro%20Gomi&page=1 Odpowiedz Link
abepe i znowu Czuły Barbarzyńca 12.11.08, 22:26 Kupiłam dziś świetną książeczkę - "Trudny rachunek" Tuwima w formie kolorowanki. Ilustracje narysowane tak, że można niewprawnemu rysownikowi pokazać, że kaczka może być trochę bazrołami (wiecie, że fachowo mówi się ta bazgrota?:) a jednocześnie wyglądac jak kaczka. Bardzo mi się podoba most na Wiśle. Brawo dla Justyny Kościelnej. sklep.czulybarbarzynca.pl/produkt,627,978-83-60318-17-1,trudny-rachunek.html Odpowiedz Link
steffa Re: i znowu... 07.12.08, 23:07 A tu fajna kolorowanka: www.amazon.com/Color-Abstract-Masterpieces-Coloring-Books/dp/0486408000/ref=reg_hu-wl_list-recs Odpowiedz Link