Dodaj do ulubionych

"Zachęta do sztuki" i inne sztuki o sztuce

21.05.08, 17:19
Mnie się książka podoba, czemu zresztą dałam wyraz w innym wątku.
Ale spotkałam się już z oceną, że jest to podejście z lekka
profanujące (o ilustracje chodziło) konkretne dzieła.
Jak powinno się dzieciom pokazywać sztukę: tę klasyczną i tę
nowoczesną, żeby zaciekawić, zainspirować do własnych eksperymentów,
a jednocześnie uczyć szacunku dla twórców i ich dzieł?
Macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: "Zachęta do sztuki" i inne sztuki o sztuce 21.05.08, 17:24
      Tiaaa, różne sztuki robię, ale taka jak tytuł tego wątku po raz
      pierwszy mi się udała ;-)
      A z półki wyciągnęłam właśnie "111 arcydzieł Muzeum Narodowego w
      Warszawie" - teksty są dorosłe, ale to cudowne nieuporządkowanie! To
      chyba jakiś defekt, że wolę takie zbiory od sasa do lasa niż
      porządne albumy tematyczne czy stylowe. Silva rerum niech żyje!
    • abepe Re: "Zachęta do sztuki" i inne sztuki o sztuce 21.05.08, 23:02
      Piękny tytuł, jeszcze lepiej brzmiałoby "...i inne sztuki o
      zachęcie":))

      Nie wiem, jak pokazywać. Chyba najważniejsze, żeby w ogóle
      pokazywać, nie bać się z dzieckiem do galerii, kościoła wejść
      (zawsze można uciec). I albumy pokazać. Taka forma, jak "na tropie
      fałszerzy dzieł sztuki" tez dobra - pokazujemy sztukę mimochodem.
      • abepe Link 22.05.08, 01:15
        Wreszcie jest:))
        www.muchomor.pl/ksiazka/?idk=139
      • i2h2 Re: "Zachęta do sztuki" i inne sztuki o sztuce 22.05.08, 11:44
        Ty mimochode, to ja na wesoło, w komiksach Arkad :-)
        Oraz na poważnie, ale też nie tak zwyczajnie, w "Sztuce nie tylko
        dla dzieci" Znaku.
        Na naszej mapie muszą być zaznaczone w specjalny sposób muzea, które
        mają ciekawą ofertę zajęć i przewodników dla dzieci.
        • abepe Re: "Zachęta do sztuki" i inne sztuki o sztuce 23.05.08, 11:31
          Taki wąteczek tu niedawno miałam:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=72720280&wv.x=1&a=72720280
          • abepe Re: "Zachęta do sztuki" i inne sztuki o sztuce 14.06.08, 22:37
            Chwała arkadowym komiksom:)))
            Trafiliśmy dziś na wystawę do Pałacu Opatów w Oliwie i nasz prawie
            pięciolatek od razu sam rozpoznał Makowskiego "Kapelę dziecięcą"
            (ten obraz, z ktorego uciekł kogut:)
    • siostraheli Re: "Zachęta do sztuki" i inne sztuki o sztuce 22.05.08, 23:21
      Kupiłam "Zachetę" pod wpływem nieodpartego impulsu, trochę dla jaj dla męża, żeby studentom malarstwa pokazywał. Wydawała mi się świetna na pierwszy rzut oka. A moja córka spojrzała na to i stwierdziła, że ponura i nie chciałaby jako dziecko być zachecana do sztuki tą sztuką. I chyba ma rację. Książka jesy ponura i smutna. Pomysł fajny, ale realizacja jakaś nie teges. Jak się zna Tarasina, Sasnala czy Nowosielskiego, to wydaje sie fajne, że ktoś to tak pięknie objaśnił. Ale, jak się nie zna, a dzieci chyba nie znają, to się poznać nie będzie chciało. Chyba trochę bezsensownym zabiegiem graficznym jest powtórzenie obrazów w sposób dosłowny po lewej stronie, łącznie z ponurą kolorystyką większości obrazów. Merytorycznie nieźle, ale grafika zabiła tę książkę. Domek bije to na głowę.
    • zona_mi Re: "Zachęta do sztuki" i inne sztuki o sztuce 15.06.08, 15:45
      Mnie niespecjanie zachwyciła - przerzuciłam ją tylko, zatrzymawszy
      się może na dwóch-trzech stronach. Jakoś mnie nie ujęła, nawet mi
      się wnikać nie chciało.
      Może dlatego, że w Złym Wychowaniu oczopląsu dostawałam? ;)
    • cacko33 Zniechęta do sztuki... 25.06.08, 20:42
      ...takie coś mi się ciśnie, gdy widzę, że książka powstała jako
      projekt dofinansowany przez Ministerstwo, a kosztuje 38 złotych!
      W mniej zamożnych rodzinach nie będzie pełnić funkcji
      emancypacyjnej. Nie będzie pełnić żadnej funkcji, ot co!
      • i2h2 Re: Zniechęta do sztuki... 25.06.08, 21:35
        Nie wiem, jak było tym razem, ale kiedyś (tak z 15 lat temu, więc
        wiele mogło się zmienić) osłupiałam, gdy dowiedziałam się, ile muzea
        potrafią liczyć sobie za publikację zdjęć dzieł sztuki z ich
        zbiorów... Może tu tkwi przyczyna?
        • magdamroziuk Re: Zniechęta do sztuki... 12.07.08, 19:32
          Nam się książka podoba. O sztuce nowoczesnej wiem tyle, co nic, a taka
          publikacja pomaga mi ją pokazać dziecku. Po każdej stronie wykonujemy własne
          prace, robimy ich zdjęcia, synek ma specjalny katalog i bardzo mu się to podoba.
          On generalnie nie lubi rysowania, a przy tej książeczce jakoś mu się chce.
          Książkę oceniam bardzo pozytywnie, nie umiem ocenić doboru prac, bo jak
          wspomniałam na początku na sztuce się za bardzo nie znam, a o współczesnej nie
          wiem prawie nic.
          Z chęcią sięgnęłabym po inne podobne pozycje.
          A cena niestety trochę wysoka, na razie testujemy egzemplarz z biblioteki:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka