Trzeci głupi syn

05.09.08, 22:14
Od kilku dni czytamy Śpiewającą lipkę. W co drugiej bajce występuje matka, tudzież król, który ma trzech synów - dwóch mądrych i jeden głupi. Dlaczego? I dlaczego to ten głupi zawsze zdobywa rękę księżniczki? No i na jakiej podstawie jest określany głupcem, skoro jest i sprytny, i dobry, i uczynny i jako taką wiedzę ma. Przynajmniej tak wynika z treści. U Andersena też jest ta tendencja.
    • sinceramente Re: Trzeci głupi syn 05.09.08, 22:41
      >I dlaczego to ten głupi zawsze zdobywa rękę księżniczki? No i na jakiej podstawie jest określany głupcem, >skoro jest i sprytny, i dobry, i uczynny i jako taką wiedzę ma.

      Bajki to też literatura, więc może ten trzeci "głupi" brat, to ktoś taki jak książę Myszkin "Idiota" Dostojewskiego? Czyli ktoś, uznawany przez otoczenie za głupca tylko dlatego, że jest zupełnie odmienny od reszty społeczności, bo jest dobry, uczynny, łagodny, czasem naiwny... Taki "Boży głupiec".
    • zawsze_wolna_nilka Re: Trzeci głupi syn 06.09.08, 10:04
      Pamiętasz watek o wnerwiającym bohaterze?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=78364292&v=2&s=0
      Tam spotkały się przynajmniej dwie teorie - o Jasiu z wysoką inteligencją emocjonalną (takim pięknym jak u Szancera- każda z nas oddałaby mu rękę na miejscu królewny...;-), na którym nie poznaje się najbliższe, mniej wrażliwe otoczenie oraz Jasiu z wiejskich opowieści, reprezentancie biednych i niekształconych, a wręcz z nich najsłabszym i najgłupszym, który mimo to "pokozoł ponom", że potrafi być lepszy od nich.

      Jedynym współczesnym odpowiednikiem jest dla mnie kot Garfield;-)
    • i2h2 Re: Trzeci głupi syn 01.10.08, 22:04
      A mogę tu dopisać coś jakby trzeci typ Jasia? Przypomniała mi się
      jakas legenda (albo i zlepek legend) o usuwaniu upiora z zamku. Tam
      też był taki głupek, zupełnie pozbawiony wyobraźni i empatii i
      upiór, który w kawałkach z komina wylatywał (w sensie - kominka czy
      też rusztu). Pamiętam, że współczułam upiorowi ;-) Nie dość, ze nie
      wystraszył, to jeszcze oberwał. Ale teraz tak myślę, czego to miało
      właściwie dowodzić? Że brak wyobraźni i litości pomoże przeżyć?
      Trochę to dla mnie niepojęte.
      • zawsze_wolna_nilka Re: Trzeci głupi syn 02.10.08, 14:40
        Popatrz, nie pamiętam tego o upiorze, aż sobie przekartkuję to i owo przy
        przemeblowaniu.

        Masz rację- wydaje mi się, że to typ bohatera, który jest teraz najbardziej
        wyraźny w fabule...filmowej. Zwłaszcza ulubionej przez mężczyzn - o
        superbohaterach, pogromcach wampirów i im podobnych. Nie musi być bardzo
        inteligentny, (chociaż są wyjątki- James Bond, Hannibal Lecter), ale kiedy w
        "królestwie" pojawia się kryzys, okazuje się niepokonany.

        Czy więc Jaś miałby być projekcją naszych marzeń o wyróżnieniu się z grupy? O
        błyskawicznym, wręcz nieracjonalnym, bo nagłym i zaskakującym nawet dla niego
        samego, przeistoczeniu w superbohatera?
        Inny dla każdego z nas, każdy liczony swoja miarką?

        • i2h2 Re: Trzeci głupi syn 02.10.08, 14:45
          Mam wolne skojarzenie z "Więźniem Brubakerem" i z "Zieloną milą".
          Chociaż w tym ostatnim jest jeszcze chyba inny motyw.
          Ale to by dowodziło, że tak naprawdę istnieje jakaś (bardzo)
          ograniczona ilość toposów, i tylko realia czy też tło się zmieniają.
          Coś tak jak u Wielkiej Agathy i jej panny Marple - wszystko już było.
          Czy ja dobrze rozumuję?
          • zawsze_wolna_nilka Re: Trzeci głupi syn 02.10.08, 14:58
            Pewnie dobrze, skoro już o tym gdzieś pisali i jeśli obie dochodzimy do
            podobnych wniosków;-)
            Mam tylko nieśmiałą nadzieję, że ludzi nie da się rozpisać na kilka tylko
            rodzajów Jasiów;-)

            Borges z kolei twierdzi, że nas w ogóle nie ma;-)
            I nie był pierwszy z tą teorią.
    • gopio1 Re: Trzeci głupi syn 02.10.08, 23:11
      > dlaczego to ten głupi zawsze zdobywa rękę księżniczki?

      Dziecko mi odpowiedziało na to pytanie tak:
      Głupi jest, biedny, nic nie ma - to tę księżniczkę dostaje na pocieszenie, żeby
      mu nie było bardzo smutno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja