Dodaj do ulubionych

Poszukiwany Poszukiwana

11.10.08, 22:02
Poszukiwany: imć Pciurek
Poszukiwana: książka z dzieciństwa
Poszukująca: Papieska Kremówka z forum fanów MM

Pciórek/Pciurek - pomocy!
papieska_kremowka 11.10.08, 21:32
Ratunku.
Od lat mi to się kołacze w pamięci. Mając lat osiem pożyczyłam w
bibliotece, a ktoś później tę książkę zwędził i nie mogłam
wypożyczyć jej ponownie :(
Moja ulotna pamięć podsuwa mi obraz jakiegoś zwierzątka podobnego do
szczura, które nazywało się Pciórek albo Pciurek, żyło sobie z
małżonką i dziećmi bodajże na łące i dalej następują czarne chmury
na horyzoncie, nadchodzi armia szczurów (ale takich z prawdziwego
zdarzenia, wielkich i złych, a ich kapitan nazywał się Rat).
Pamiętam, że przy okazji jakichś zbrodniczych działań owi szczurowie
wzięli Pciórka na spytki i zmasakrowali mu ogonek. Sam kapitan Rat
skończył złowiony przez sowę, pamiętam opis, niesamowity, taka
bezszelestna skrzydlata śmierć spadająca z nocnego nieba. Książka
była smutna, brutalna i ponura, przez co ją uwielbiałam w zalewie
tych koszmarnych słodkości ;p Nie jestem pewna, czy nie miała
kontynuacji. Była tam cała masa łąkowych stworzeń, ale nie pamiętam
żadnego. Jeśli ktoś to czytał i mnie poratuje, bedę dozgodnnie
wdzięczna.



Obserwuj wątek
    • uccello Re: Poszukiwany Poszukiwana 11.10.08, 22:05
      A post pochodzi z ciekawego wątku o książkach z dzieciństwa, które
      przeszły zwycięsko próbę czasu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25788&w=85391700&v=2&s=0
      • danka_jk Re: Poszukiwany Poszukiwana 13.10.08, 16:07
        Co do Pciórka vel Pciurka niestety nie mam nic do powiedzenia, ale
        za to sama też poszukuję pewnej baśni, co do której istnienia,
        gdzieś poza moją wyobraźnią, miałabym poważne wątpliwości, gdyby nie
        to, że własna moja młodsza siostra (znana na tym forum jako
        mamalilki) twardo twierdzi, że też to czytała (zawsze jeszcze
        istnieje możliwość, że mnie się ta historia przyśniła, a potem jej
        opowiedziałam:-)).
        Otóż historia zaczyna się od tego, że chłopiec wraz ze swoją mamą
        idzie na targ po zakupy. I na tym targu między innymi jest
        sprzedająca jabłka dziwna przekupka. Już nie wiem dlaczego (może się
        nie pilnował?) chłopiec znajduje się sam koło jej stoiska, niechcący
        potrąca jabłka i wszystkie się rozsypują. Nie pamiętam w ogóle
        żadnych związków przyczynowo-skutkowych, wiem tylko, ze czarownica
        (bo nią to okazuje się przekupka) zamienia chłopca w karła i zabiera
        do swojego domu, w którym mieszka cała masa zwierząt. Z czasem
        okazuję się, że to pozmieniani w zwierzęta ludzie. Nie wiem jak to
        się kończy i o co w ogóle chodzi, ale od lat szukamy obie zbioru
        baśni, z którego to może pochodzić. Może ktoś wie?
        • i2h2 Re: Poszukiwany Poszukiwana 13.10.08, 16:17
          Nie do końca tak, ale kojarzy mi się "Apolejka i jej osiołek".
          • danka_jk Re: Poszukiwany Poszukiwana 13.10.08, 16:51
            Nie, nie. Apolejkę dobrze znam - tu na pewno nie chodziło o
            zaczarowanego osiołka. Inna sprawa, że czarownice, zwierzęta, które
            kiedyś były ludźmi i jabłka to stałe motywy w baśniach. Propp na
            pewno nadał im jakieś konkretne numerki:-).
            • mamalilki Re: Poszukiwany Poszukiwana 14.10.08, 10:22
              Z tego co ja pamietam to bylo inaczej. Chlopiec sprzedawal jablka razem ze swoją
              mamą a staruszka - czrownica byla klientką. Potem chlopiec pomogl jej niesc
              jablka do domu i tam go przemienila (nie pamietam dlaczego) w karla. Chlopiec
              wrocil do matki, ale ta go nie poznala. Nie pamietam jak sie odczarowal, ale cos
              mi sie majaczy ze to matka zaplakala i te lzy go odczarowaly. Na pewno sie nam
              to nie snilo :-)
              • kawka50 do UCCELLO Re: Poszukiwany Poszukiwana 27.11.08, 12:12
                Witam. Historia ataku armii szczurów na Okolicę (kraina Naszych Łąkowych
                Przyjaciół)jest opowiedziana przez Jerzego Ignaciuka w książce "Gacoperek i
                korona Króla Szczurów". Rodzinka Pciórów została zaatakowana jako pierwsza.
                Potem przyszła czarna godzina dla pozostałych mieszkańców; chomika Pyszczka,
                kanarka Don Diego,norników i innych Braci Polnych. Rzeczywiście, KREMÓWKA dobrze
                pamięta dramatyczny przebieg pierwszego spotkania Kociska ze szczurami: "
                Poszarpana sierść rwała się kłakami z boków, rozdziawiony pysk ociekał pianą,a
                nad podrapanym grzbietem wznosił się krwawy kikut przegryzionego wpół ogona." W
                walce z bezlitosnym najeżdżcą małe stworki sprzymierzyły się z niektórymi swoimi
                wrogami : Jastrzębiem, Sowami, Władczynią Żmij, Mrówkami Wścieklicami itp.
                Sekcję okrutnego Rata rozgromiły własnie sowy (imię szczurzego generała i
                okoliczności jego smierci autorka wątku również świetnie zapamiętała). Rysunki
                Adama Kurłowicza są wg. mnie rzeczywiście nieco zbyt ...hm...realistyczne; ten
                krwawiacy ogon Kociska,martwe szczury z przegryzionymi gardłami, z których
                broczy krew, szczur przebijany dzidą na wylot przez uśmiechniętego Pcióra - moga
                być zbyt przerażające dla młodszych dzieci (książka w bibliotekach jest
                przeznaczona dla tzw. poziomu I ). Ale nad tym to już powinni czuwać rodzice. A
                co do innych przygód Gacoperka i jego przyjaciół- to są jeszcze inne części.
                Wcześniejsza "Rozterka Gacoperka" i póżniejsza "Podziemne sprawki Gacoperka'
                Pozdrawiam serdecznie.

                Podaję link do strony, na której można obejrzeć okładkę.

                www.allegro.pl/item480961108_gacoperek_i_korona_krola_szczurow_dla_dzieci.html
                • uccello Kawko:))) 27.11.08, 12:50
                  Kawko! Serdecznie dzięki, napisałam na forum MM do Kremówki, na
                  pewno się ucieszy!
                  • kawka50 Re: Kawko:))) 27.11.08, 19:43
                    Witam ponownie. Wielce przejęta odpisywaniem (pewnie dlatego, że baaardzo dawno
                    mnie tu nie było)nie zwróciłam uwagi na to, że Kremówka wspominała nie o ogonku
                    Kociska, tylko Pcióra. Rzeczywiście, ta właśnie część Pciórka została mocno
                    nadwyrężona w czasie brutalnego przesłuchania; " Naderwany ogonek pulsował
                    boleśnie, a głębokie od pazurów rany na karku piekły przy każdym ruchu."
                    Pozdrawiam.
                    • uccello Re: Kawko:))) 02.12.08, 21:23
                      Uprzejmie donoszę, że Papieska _Kremówka >>>kwiczy z radochy<<<<.
                      Chętnie podziękuje Ci osobiście, ale czeka przed brombową bramką
                      wejściową.
                      • kawka50 Re: Kawko:))) 04.12.08, 08:18
                        Witam. Uszami wyobrażni już słyszę ten kwik. I bardzo się cieszę
                        , że udało mi się go sprowokować. Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka