Dodaj do ulubionych

"Droga do Zielonego Wzgórza"

14.01.09, 14:23
czyli dopisane przez panią Budge Wilson losy Ani od urodzin do
zadomowienia się na Zielonym Wzgórzu. Ma się ukazać w lutym.
Tyle przeczytałam. Mam jakieś mieszane uczucia - może mylne?
Wiecie coś?..
Obserwuj wątek
    • verdana Re: "Droga do Zielonego Wzgórza" 14.01.09, 14:25
      Do dpisywania "ciągów dalszych" mam uczucia nie mieszane.
      jednoznacznie negatywne. Szczególnie, gdy chodzi o książki dla
      dzieci.
      • cacko33 Re: "Droga do Zielonego Wzgórza" 14.01.09, 21:13
        Zdaje się, że nie będzie to ciąg dalszy, a ciąg wcześniejszy ;)
        • abepe Re: "Droga do Zielonego Wzgórza" 14.01.09, 21:19
          Ujujuj, cóż to będzie za smutna historia.
          • mamalilki Re: "Droga do Zielonego Wzgórza" 14.01.09, 21:49
            A. Ripley wyrzuciłam do śmietnika. Dosłownie. To mi się własciwie nigdy nie
            zdarza, chyba ze w przypadku przestarzałych kłamliwych książek historycznych.
            Uznałam za swój moralny obowiązek zniszczyć choć jeden egzemplarz. Potem
            poswiecilam 15 lat na zapominanie tego co ona tam nawypisywala. Udalo sie, nic
            na szczescie nie pamietam poza rozczarowaniem do lez. Dla mnie nawet "Łowcy
            przygód" "dokończone" po Curwoodzie było nieporozumieniem. To mnie oduczyło
            czytać ciągi dalsze oraz inne apokryfy. Na pewno nie kupię i nie przeczytam. Za
            bardzo lubię Anię.
    • alistar1 Re: "Droga do Zielonego Wzgórza" 14.01.09, 14:29
      Chyba chodzi o to:
      ania.wydawnictwoliterackie.pl/droga.php
      • anials Re: "Droga do Zielonego Wzgórza" 14.01.09, 14:55
        Chyba tak - no, zobaczymy co znaczą te "entuzjastyczne recenzje..
        i .. międzynarodowy sukces" hm, hm..
    • zona_mi Re: "Droga do Zielonego Wzgórza" 14.01.09, 18:49
      Ciekawe jak się to uda. Na pewno dużo będzie zależało od tłumaczenia.

      Uczucia mam mieszane, ale np. dopisane przez A. Ripley losy Scarlett
      O. przypadły mi do gustu, może i tu się powiedzie?

      Z rozczarowań - Siesickiej "Pejzaż sentymentalny".

      A w ogóle czasami mam ochotę poczytać dalsze części - nawet już
      nieżyjących autorów. Czasami takie dwie fajne części aż się proszą o
      trzecią :)
      • anials Re: "Droga do Zielonego Wzgórza" 15.01.09, 09:36
        No cóż, ja się sparzyłam na czwartej części dopisanej do Trylogii,
        już nie pamiętam tytułu, ale autor musiał chyba nie lubić
        Sienkiewicza, że powypisywał takie bzdury.
        • uccello Kontynuacje 15.01.09, 10:51
          A ja wspominam (wypuszczając uszami parę o zapachu siark)
          kontynuację Austen- bodaj Dumy i Uprzedzenia, gdzie główna bohaterka
          rozważa conocną buhajowatość swego męża i zarządza pod swa
          rezydencją ogród w stylu włoskim. Z fontannami.
          • i2h2 Re: Kontynuacje 15.01.09, 13:08
            Szykuje się w takim razie wysyp kontynuacji, bo i
            Kubusia Puchatka
            postanowili "dokonczyć" (o ile nie wykończyć, ale to się okaże)...
            • alistar1 Re: Kontynuacje 15.01.09, 14:39
              Nie jestem zwoleniczką kontynuacji wszystkiego i za wszelką cenę.
              Pół biedy, jeśli dopuszcza się tego sam autor, no cóż, wiadać taka
              jego wola, zresztą czasem nawet z niezłym skutkiem (na przykład
              druga część Penderwicków w niczym nie ustępowała pierwszej), gorzej,
              jeśli to inny pisarz, który coś tam "dopisuje" na siłę.
              • silije.amj Re: Kontynuacje 24.01.09, 16:50
                Mamaliki kłócić się będę! ;-) "Łowcy przygód" nieźli byli i ja jako dziecko nie
                zauważyłam żadnej różnicy.
                • mamalilki Re: Kontynuacje 25.01.09, 13:55
                  Przeczytaj teraz to zobaczysz :-) Niektóre wątki zostały zamordowane tępą siekierą.
    • hankam Re: "Droga do Zielonego Wzgórza" 25.01.09, 14:59
      Dla mnie to jest po prostu nieuczciwe, bez względu na wartość
      literacką samego dzieła. Bo to kradzież pomyslu, wiele wysilku nie
      trzeba, sukces (jakiś tam) murowany...
      • madas9 Re: "Droga do Zielonego Wzgórza" 25.01.09, 21:25
        Przez moją wielką milośc do Ani na pewno nie sięgnę
        Nie lubię ciągów dalszych (albo przyszłych?) napisanych przez innego
        autora opartych na popularności oryginału.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka