lunatica 06.08.09, 09:18 Szczególnie wypatrujemy Igora :-) zakamarki.com.pl/show_object.php?id=381&lang=pl zakamarki.com.pl/show_object.php?id=378&lang=pl Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pa_yo Re: Mmm... nowe zapowiedzi Zakamarków 06.08.09, 11:22 Książki o Igorze się nie spodziewałam:) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Mmm... nowe zapowiedzi Zakamarków 06.08.09, 12:38 Przyda się dla mojego przyszłego przedszkolaka:) Wspaniale, że Pija L. zaprosiła do swojej książki naszą starą znajomą:) Odpowiedz Link
bedada Re: Mmm... nowe zapowiedzi Zakamarków 14.08.09, 07:36 O widzę,ze i dlamojego pierwszoklasisty sie cos znajdzie :) Odpowiedz Link
alistar1 Igor i lalki 04.09.09, 14:06 Właśnie dostałam i baaardzo mi się podoba:) Nie tylko przełamuje stereotypy i wyobrażenia wobec tego, co powinno się robić będąc dziewczynką czy chłopcem, ale też ciekawie ukazuje i częsciowo również demaskuje nasze własne rodzicielskie oczekiwania wobec naszych dzieci w kwestii, jakie powinny być, jak powinny się zachowywać i co powinny robić... Do tego wszystkiego jest jeszcze przedszkole w tle, z leżakowaniem, z kącikiem lalek i piaskownicą:) A pani przedszkolanka czyta dzieciom Nusię i wilki:) Cudownie, że książka ukazała się właśnie teraz:) Odpowiedz Link
steffa Re: Igor i lalki 04.09.09, 20:59 A ja zwęszyłam jednak w tej książce pewną fałszywą nutę. Nie przekonała mnie ona i już. Żałuję, bo duże miałam oczekiwania. Poza tym, patrząc na tatę Igora, zastanawiam się, 'co on na to' i wygląda, że w przyszłości zafunduje synowi niezłą traumę. Tylko skąd w ogóle Igor miał Barbie? Chyba nie zakosił tacie? ;P Odpowiedz Link
alistar1 Re: Igor i lalki 04.09.09, 21:07 Jeśli coś mnie zdziwiło to zakończenie - pozytywne. Może i dobrze, bo dzięki niemu wydźwięk książki jest optymistyczny. Ale jako osobie dorosłej przemknęła mi przez głowę myśl, co by było, gdyby koledzy Igora postąpili inaczej, na przykład wyśmiali go, odrzucili? Postawa ojca chłopca wydaje mi się natomiast dość typowa- większość rodziców ma swoje wyobrażenie o dziecku, o tym jakie powinno być i w głowie im się pomieścić nie może, że dziecko może być inne, może być po prostu sobą. Odpowiedz Link
steffa Re: Igor i lalki 05.09.09, 21:40 Mnie książka od razu przypomniała o filmie, bardzo dobrym zresztą, 'Różowe lata' - o chłopcu, który - tak jak Igor - chciał się bawić lalkami, nosić sukienki i wierzył, że kiedyś będzie w końcu dziewczynką. Ludovic mu było. Książka trochę łopatologiczna i namolnie dydaktyczna, a przesłanie brzmi: 'chłopiec może się bawić lalkami i grać w piłkę, a także od czasu do czasu wskoczyć w damskie ciuszki i jest ok' (wyszło, jak w piosnce Monty Pythonów). Fajnie. Tylko kogo to ma przekonać? Odpowiedz Link
alistar1 Re: Igor i lalki 05.09.09, 22:19 Nie podciągałabym książki pod wspomniany film. W książce nie pada ani jedno słowo o tym, że Igor chce być dziewczynką. Dowiadujemy się za to, że Igor chce spróbować czegoś, co w obiegowej opinii wydaje się strasznie mało męskie (zabawa lalkami, przebieranie), ale tak naprawdę pod tą kategorię można podciągnąć masę innych rzeczy, na przykład opiekę nad młodszym rodzeństwem, zainteresowania artystyczne, a nawet czytanie;) Pamiętasz Billiego Elliota i balet? Tata Igora, chłopcy w przedszkolu grą w piłkę, siłują się, walczą ze sobą, psują, niszczą, łobuziakują- ale czy to jedyna strona męskiej natury? Wierzę, że nie i taką wiedzę chciałabym przekazać mojej córce. Fajnie, że się różnimy, choć fajnie, że czasem nie aż tak bardzo;) Zakończenie zaskoczyło mnie i w pewnym sensie ucieszyło (mimo, że na pierwszy rzut oka właśnie mało przekonuje, jak piszesz)- można by się obawiać, że życie poza stronami książki napisałoby zgoła inny scenariusz (całe szczęście, że akcja dzieje się w przedszkolu, a nie na przykład w szkole). Zabrakło mi trochę reakcji ojca na zachowanie syna- ale właśnie, czy Igor zrobił coś, co wymagałoby jego reakcji? Odpowiedz Link
steffa Re: Igor i lalki 06.09.09, 21:54 Nie, nie podciągam. Książka przypomniała mi o filmie. Problem z tą książką, a raczej jej strukturą jest. Sama widzę masz podobne wątpliwości. Cały czas zastanawiam się nad tym. Początek jest dosyć dramatyczny, figura ojca - napakowany testosteronem olbrzym, górujący nad wszystkimi, wypełnia całą przestrzeń. On krytycznym wzrokiem patrzy na syna, my dopowiadamy to, czego nie może być w książce dla małych dzieci. Taki pakers to homofob, czyż nie? Zakończenie lekkie i bezproblemowe, ale przecież wiadomo, że ojciec tego pokroju nie pozwoli na przebieranki. Zabawa lalkami i przebieranki to typowe, skrajne zachowania, przed którymi bronią się rodzice, którzy model męskości / zniewieściałości mają głęboko wbity do głowy. Nie wróżę niestety tej książce najlepiej. Nie mam problemów z podziałem ról w życiu realnym, ale życie książkowe naciąga ten problem. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Igor i lalki 07.09.09, 07:36 Zastanawiałam się jeszcze nad postacią ojca, olbrzyma, górującego nad wszystkimi, jak piszesz. Czy taki przejaskrawiony, nadmuchany godzinami spędzonymi w siłowni lub na boisku ojciec, wychowujący syna w pewnym określonym duchu, nie był zamierzeniem autorki? Książka dotyczy przecież właśnie klisz i uprzedzeń. Patrząc z tej perspektywy ojciec Igora wydaje się być właśnie takim nieznośnym stereotypem. Jakże inne byłyby nasze skojarzenia, gdyby przedstawiono go jako chudego okularnika:) Odpowiedz Link
steffa Re: Igor i lalki 07.09.09, 10:41 Czyli przejaskrawienia w celu wbicia do głowy słusznej sprawy? :) (na pewno wszystko, co jest w książce jest zamierzeniem autorki, na pewno nie 'wyszło jej tak przez przypadek', che che) Odpowiedz Link