Gość: maszyna prosta
IP: *.tktelekom.pl
04.11.10, 19:46
On nawet nie potrafi swojej decyzji powiedzieć w oczy swoim pracownikom, każe sobie pisać podania, dając nadzieję, a potem ją opiniuje negatywnie. To kawał durnia z Żurawicy, którego lepiej się wystrzegajmy. Kiedy szpitalowi nadawano imię liczył na przybycie dygnitarzy, kazał sprzątać i zamiatać, ale personelu nie poinformował, olali go wszyscy i wyszedł na takiego samego durnia jakim jest.