Gość: cenzor
IP: *.ip.netia.com.pl
07.10.11, 19:38
Tomański najzwyczajniej oszalał lub panicznie czegoś się boi. To co wyprawia podczas tej kampanii woła o pomstę do nieba. Bilbord na bilbordzie, dosłownie w każdym miejscu w miastach i na wsiach. Na każdym wypisane te same bzdury i kłamstwa o osiągnięciach pOsła. Te bilbordy i banery idą już nie w setki lecz w tysiące. Reklamy płatne w TV i radiu Rzeszów oraz w gazetach i na Internecie. Tysiące plakatów na drzewach (przybijane o zgrozo gwoździami) i słupach. Tysiące ulotek przy czym prawie każda inna przysyłane na adresy domowe. Ciekawe jak Tomański rozliczy swoją kampanie, widać gołym okiem, że kosztuje grubo ponad 100 tyś. Co na to jego macierzysta partia, podobno z zasadami? Wszędzie wielkie słowa: rzetelność, skuteczność, pracowitość, zaufanie. Panie pOśle pamiętamy o Dominikanie, pamiętamy o wyrzuceniu z komisji finansów, pamiętamy przenosiny do mieszkania w Warszawie. Pamiętamy, aż do niedzieli. I szkoda jeździć wypasionym motorem z miejsca na miejsce, z imprezy na imprezę. To już nic nie da, za późno