upowiec
24.05.05, 06:57
"GW", ag, 23-05-2005
Szkoła w Sierakoścach będzie współpracowała ze szkołą w Niżankowicach na
Ukrainie. W nawiązaniu kontaktów pomogli Amerykanie z firmy UPS
W poniedziałek w szkole w Niżankowicach pojawili się przedstawiciele
amerykańskiej firmy kurierskiej UPS, ambasador USA Victor Ashe,
przedstawiciele lokalnych samorządów, dzieci i nauczyciele z Sierakośców. -
Podpisałyśmy z panią dyrektor ze szkoły w Niżankowicach umowę o współpracy.
Dzieci z naszych szkół będą uczestniczyć w zawodach, piknikach. Pierwsze
spotkanie zaplanowałyśmy już na czerwiec - mówi Anna Martowicz, dyrektorka
szkoły w Sierakoścach.
Nie byłoby tego spotkania, gdyby nie United Parcel Service, jedna z
największych amerykańskich firm, która od kilku lat wspiera małe, biedne
środowiska, budując w nich pracownie komputerowe. Polska jest pierwszym
krajem europejskim, w którym fundacja UPS zdecydowała się pomagać szkołom.
Amerykanie wybrali dwie szkoły - w Lipie i Sierakoścach. W miniony weekend 80
pracowników UPS z całego świata, z prezesem UPS na czele, budowali pawilon, w
którym znalazło się laboratorium komputerowe. W Sierakoścach sfinansowali
zakup komputerów, dołożyli się również do wykończenia piętra w szkole. -
Dzięki tym komputerom i łączom internetowych dzieci z tych szkół nie będą
gorsze od dzieci miejskich - stwierdził Michale Eskew, prezes UPS.
Krzysztof Zdziarski, dyrektor generalny UPS w Polsce, dodaje: - Kiedy
zainteresowaliśmy się szkołą w Sierakoścach, zorientowaliśmy się, że po
sąsiedzku są Niżankowice i dopóki nie zamknięto granicy te dwie społeczności
były sobie bardzo bliskie. Dlatego zrodził się pomysł, żeby otwierając
dzieciom z Sierakośców okno na świat, zrobić to również dla dzieci z
Niżankowic.
Firma nie mogła sfinansować kolejnych komputerów, zdecydowała się więc na
unowocześnienie i naprawę sprzętu, który był w szkole w Niżankowicach.
Wczoraj Amerykanie przekazali również antenę satelitarną, która umożliwi
kontakt korzystanie z internetu. - Dzieci w tej szkole uczą się angielskiego,
wszyscy chcą jak najwięcej wiedzieć o świecie. Teraz pomoże im w tym
internet. Liczymy, że ułatwi im także kontakt z dziećmi z Sierakośców -
dodaje Zdziarski.