Dodaj do ulubionych

25 rocznica

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 09:05
Tego nikt z naszych życiorysów nie wykreśli.13 grudnia 1981 roku
W.Jarozelski i W.R.O.N wypowiedziały wojnę opozycji.Czy 25 lat zatarło nasze
wspomnienia? Czy mozemy wybaczyć naszym oprawcom?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: 25 rocznica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 17:13
      Internowany, daj se spokój, kogo to interesuje ?
      • Gość: joBrave Re: 25 rocznica IP: *.orange.pl 12.12.06, 17:43
        dajmy spokój z ta martyrologią, cały czas tylko obchodzimy jakieś rocznice a to
        pwostanie jedno , drugie trzecei i dziesiąte, a to sierpień a to wrzesień, stany
        wojenne, katynie, pontyfikaty, rcoznice rocznic, wariactwo jakieś. dziekujmy
        Bogu, że tak się skończyło a nie jak w Budapeszcie w 56 czy w Pradze 68, ze juz
        o grecji czy chile nie wspomnę. Wszyscy dostali w d... poza czerwonymi a w
        "internacie" przynjamniej posiłki były trzy razy dziennie. Przydałoby się zacząć
        mysleć o przyszłości a nie tylko życ wspomnieniami pt."Jak ja był
        internowany".Bierzmy przykład z niektórych sąsiadów, którzy już dawno dali sobie
        spokój bogoojczyźnianymi imprezami i wzięli sie do roboty zostawiając nas na
        szarym końcu. Węgierskie czy czeskie obchody były o wiele skromniejsze, z nich
        bierzmy przykład. Juz wiadomo, że program TV, który i tak codziennie jest do
        d..., bedzie jeszcze gorszy, bea pokazywać Jaruzela i ZOMO, i Lecha z duzym
        długopisem i Najsw. Panienką w klapie, i przebitki z zniczami i wspomnienia wdów
        po górnikach z kopalni wujek i nawiązania do Gdańska 1970 i jakieś filmy
        okolicznościowe. Naprwdę krew moze człowieka zalać!
        • Gość: olala Re: 25 rocznica IP: *.sdb.przemysl.pl 13.12.06, 00:15
          Jo,czy to ignorancja,a może prace zlecone?
          • Gość: joBrave Re: 25 rocznica IP: *.orange.pl 13.12.06, 03:22
            Praca, którą zlecili mi komuniści, Jaruzel, szara sieć, grupa trzymająca niegdyś
            władzę, brydżowy stolik, Kim Dzong Il, Fidel Castro i Wółodia Putin.
            Zachowajmy jakieś proporcje, czcijmy elagancko bez prymitywnego folkloru, bo jak
            czegos za duzo, to rzygać się chce. I tylko o to mi chodziło.
            • Gość: internowany Re: 25 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 07:51
              Nie podjałem tego wątku by uczcić kolejną rocznicę, lecz z nadzieją że może
              ktoś kto stał po drugiej stronie podzieli sie swoimi wspomnieniami, bądz
              refleksjami.Wiem,że po stronie W.Jarozelskiego stali ideowcy i najemnicy.
              Z ideowcami nie myślę dyskutować mój adwersarzu.Jednak po 25 latach zatarł sie
              już żal i zniknęła chęć zemsty, teraz chciałem tylko usłyszeć od tych co byli
              po drugiej stronie swoje refleksje.Przeciez oni pełną garścią czerpią obecnie
              ze żródła wywalczonej przez internowanych demokracji, a przeciez byli 25 lat
              temu przeciw temu.Mogę wymienić np "kwiatek" z naszego przemyskiego podwórka P.
              w-ce starostę, i wielu innych których nie wymienię dzisiaj.
              • Gość: JP II Re: 25 rocznica IP: *.mcon.pl 13.12.06, 18:13
                Nie zapomne słow niezyjącego już, niestety (od 12 lat) działacza "S", pana
                Zenona S., który mówił, ze gdyby wiedział, ze tak to wszystko będzie u nas jak
                jest, to wtedy, w 81, te dwa palce wystawione w kształcie litery V wsadziłby
                sobie w d..., przynajmniej byłoby mu cieplej. I to jest cała puenta wielkiego
                zrywu, z którego tak naprawdę skorzystali bardzo nieliczni, w większości ci, co
                nawet palcem nie kiwneli gdy było trzeba.
                • Gość: starski Re: 25 rocznica IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 13.12.06, 18:58
                  To nie jest cala puenta. Polska jest dzisiaj krajem demokratycznym , w ktorym
                  sami dokonujemy wyborow (no i co z tego ze czasami zlych). W Polsce nikogo
                  dzisiaj nie morduje sie za przekonania. Mozemy korzystac z wolnosci slowa-
                  takze na tym forum. Byli komunisci sa aktywnymi uczestnikami zycia spolecznego -
                  i choc ja osobiscie uwazam to za wielce niespraweidliwe i krzywdzace wielu
                  ludzi - to jednak swiadczy o tym , ze jestesmy w miare nowoczesnym i
                  demokratycznym panstwem. 25 lat temu dokonano zbrodni na Narodzie polskim,. Nic
                  jej nie usprawiedliwia. Nie sadze, ze ta dzisiejsza rocznice nalezy ignorowc,
                  zbywajac stwierdzeniem, ze "liczy sie przyszlosc".Owszem liczy sie przyszlosc
                  ale takze pamiec i szacunek ofiarom.Minelo tak malo czasu a wielu juz nie
                  pamieta, ze jeszcze niedawno w tym ktaju nie respektowano podstwowych ludzkich
                  praw.
                  • jobrave Re: 25 rocznica 13.12.06, 20:47
                    Gość portalu: starski napisał(a):

                    > To nie jest cala puenta. Polska jest dzisiaj krajem demokratycznym , w ktorym
                    > sami dokonujemy wyborow (no i co z tego ze czasami zlych). W Polsce nikogo
                    > dzisiaj nie morduje sie za przekonania. Mozemy korzystac z wolnosci slowa-
                    > takze na tym forum. Byli komunisci sa aktywnymi uczestnikami zycia spolecznego
                    > -
                    > i choc ja osobiscie uwazam to za wielce niespraweidliwe i krzywdzace wielu
                    > ludzi - to jednak swiadczy o tym , ze jestesmy w miare nowoczesnym i
                    > demokratycznym panstwem. 25 lat temu dokonano zbrodni na Narodzie polskim,. Nic
                    >
                    > jej nie usprawiedliwia. Nie sadze, ze ta dzisiejsza rocznice nalezy ignorowc,
                    > zbywajac stwierdzeniem, ze "liczy sie przyszlosc".Owszem liczy sie przyszlosc
                    > ale takze pamiec i szacunek ofiarom.Minelo tak malo czasu a wielu juz nie
                    > pamieta, ze jeszcze niedawno w tym ktaju nie respektowano podstwowych ludzkich
                    > praw.
                    To sie wszystko zgadza, tez nie chce by 13 grudnia przeszedł do historii tylko=
                    jak powiedział Wildstein- jako "dzień w którym Jaruzel przezywał dramat".chodzi
                    mi o to,żeby mając w pamięci wazne wydarzenia z naszej historii mysleć o
                    przyszłości a nie, żyć od rocznicy do rocznicy.w Przemyslu we władzach "S" były
                    stada kapusi, warto by było sie troche z nimi policzyć, bo nadal, zeyja sobei
                    jak bąki na kobylej d... a ci, którzy sie narażali stoją w kolejce do MOPS.
                  • Gość: kkkkk Re: 25 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 21:12
                    Popieram.
                    Ja nigdy nie zapomnę tego dnia , jednak widać nawet tu, że są ludzie, których
                    irytuje wspomnienie 13 grudnia . Ciekawe, dlaczego?
                • Gość: olala Re: 25 rocznica IP: *.sdb.przemysl.pl 14.12.06, 00:21
                  zastanawiam się czy Ty JP należysz do tych nielicznych,którym się powiodło,czy tych drugich?
              • Gość: Kwiatek Re: 25 rocznica IP: *.mcon.pl 13.12.06, 21:54
                Podaj swoje nazwisko walczący o ideały.
                Wiem,że po stronie W.Jarozelskiego stali ideowcy i najemnicy.
                Jeślis taki mądry to podaj nazwiska tych najemników.Im przestan pierd......ć
                głupku.
    • Gość: grypsio Re: 25 rocznica IP: 80.51.122.* 13.12.06, 23:05
      a mnie obudzili okrzykiem: WOJNA!!!
      no to ja: A kto zaczął?
      • Gość: Jerry Re: 25 rocznica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 23:27
        A mnie obudzili okrzykiem: WOJNA!!!
        A ja na to: To ja chcę na roboty do Niemiec!!!
        • Gość: joBrave Re: 25 rocznica IP: *.orange.pl 13.12.06, 23:47
          a mnie tak naprawdę, to irytuje tylko dlatego, że nie było "Teleranka", no i
          dlatego, ze byłem tajnym agentem WSI ze wsi i byłem przebrany za śnieg a czasem
          za koksownik i raz mi było bardzo zimno a raz bardzo gorąco, irytuje mnie
          również dlatego, że nie udało się w stanie wojennym, wprowadzic w PRL komunizmu
          takiego jak w Korei lub na Kubie, no i w ogóle irytuje mnie to,że Stalin juz nie
          zyje i Bierut, no i to , ze jakiś głupek nie czyta dokładnie postów lub najpierw
          odpowiada na nie a później czyta.
        • jobrave Re: 25 rocznica 13.12.06, 23:54
          ROcznica 13 grudnia irytuje mnie dlatego, że nie mogłem poogladać "Teleranka",
          irytuje mnie również z tego pwodu, ze 13 grudnia byłem tajnym agentem WSI ze wsi
          i Jaruzelski kazał mi sie przebierać dla niepoznaki, za śnieg lub za koksownik i
          raz było mi zimno a raz gorąco, no i jeszcze dlatego, że nie wykorzystano stanu
          w wojennego do wprowadzenia komunizmu takiego jak w Korei czy na Kubie a
          najbardzie irytuje mnie głupek, który nie czyta dokładnie postów lub też
          najpierw je komentuje a póżniej dopiero czyta s to przeciez nie jest (jeszcze)
          forum Monty Pythona.
    • Gość: Ika Re: Nowi zasłużeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 09:47
      Mój dziadek mówiał,że Jaruzelski ucywilizował Solidarność.W stanie wojennym wyłoniła się konstruktywna grupa działaczy w
      Solidarności która kierowała się dobrem kraju,wyrażnie nastąpiło rozdzielenie od różnej maści mętów w szeregach
      Solidarności.Internowanie wzmocniło duchowo Solidarność.Prawdziwa Solidarność w zasadzie już nie istnieje lecz zaczynają istnieć
      nowi krzykliwi "zasłużeni" domagający się uznania ich wielkopomnych zasług a także przywilejów wynikających z ich "Zasług"
      • Gość: NN Re: Nowi zasłużeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 14:59
        Dziadek pamięta i opowiada Ci o tamtych czasach i bez względu na to po
        której stał stronie na pewno nie twierdzi, ze nic się nie zmieniło na lepsze
        przez te 25 lat. Wiadomo, że po kazdej burzy szumowiny na początku wypływają na
        powierzchnię, ale po pewnym czasie woda w rzece się oczyszcza. Tak było i wtedy
        i jest do dzisiaj, jest mi trochę wstyd za nas, ale z drugiej strony Mojzesz
        tez prowadził Żydów przez pustynie do ziemi obiecanej przez 40 lat, by dorosło
        pokolenie ludzi wolnych, gdyż tylko oni moga życ w wolności.Niewolnik zawsze
        będzie niewolnikiem!!~!!
        • Gość: joBrave Re: Nowi zasłużeni IP: *.orange.pl 14.12.06, 15:48
          Prawda ci to ale jak nas odizolować? no i jeszcze to, że niewiele juz lat zycia
          mi zostało a tez chciałbym doczekać normalnego kraju. Mojżesza i Żydów wspierał
          Jahwe a nas nawet szatan nie chce.
          • Gość: starski Re: Nowi zasłużeni IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 14.12.06, 16:10
            Twoj dziadek mowil ci tak jak rozumial sytuacje. Ja natomiast twierdze, ze
            Jaruzelski to zbrodniarz. Wydal wojne wlasnemu narodowi.Takiego przypadku nie
            bylo chyba w historii Polski. Nie z checi zemsty ale przez zwykla ludzka
            uczciwosc chce aby to kiedys bylo oficjalnie stwierdzone. Stan wojenny nie
            tylko kompletnie zruinowal gospodarczo i tak licha gospodarke to - co moze
            gorsze- na lata zachamowal wolna mysl,ludzka inicjatywe,wiare, ze zmiany sa
            mozliwe. Mnostwo wartosciowych ludzi wyjechalo potem z kraju. To, ze mamy takie
            niekomunistyczne "elity" w kraju. jakie mamy to rowniez poklosie Stanu
            Wijennego. Mam nadzeje,ze ci polityczni zbrodniarze odpowiedzialni za
            wypowiedzenie wojny Polakom, a takze zwykli mordercy w milicyjnych mundurach
            doczekaja sie sprawiedliwego osadzenia. Mnie postaje pamiec o ofiarach i
            pogarda dla sprawcow.
            • Gość: tralala Re: Nowi zasłużeni IP: *.emirates.net.ae 14.12.06, 16:55
              Przeciez to sa sprawy ogolno narodowe, a nie regionalne. Przecież my prowincja i
              nic tutaj się nie działo, nie szkoda wam czasu na take dywagacje?
    • Gość: XXX Re: 25 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 17:44
      Rozmowa z Janem Rabą, wicestarostą przemyskim
      Byłem w SB, ale... pomagałem opozycji
      – Moi przełożeni w SB mieli o mnie bardzo złą opinię: że wykonuję swoje
      obowiązki w sposób niedostateczny, że aprobuję praktyki religijne w rodzinie...
      Wtedy byłem z tego powodu na indeksie, dzisiaj – jestem dumny. I to jest na
      piśmie!


      FOT. Jan Raba został wicestarostą przemyskim wskutek zawiązania antypisowskiej
      koalicji w radzie powiatu. Stworzyli ją radni PSL, PO, SLD i Samorządowego
      Frontu Jedności Powiatu (którego założycielem i przywódcą jest Jan Raba).

      Z zawodu jest Pan geodetą?
      – Tak, jestem po technikum geodezyjnym. Potem na Uniwersytecie Jagiellońskim
      studiowałem prawo i administrację.
      Przed objęciem stanowiska wicestarosty pracował Pan...
      – Zaraz po szkole pracowałem w Prezydium Rady Powiatowej w Żurawicy jako
      geodeta. W wieku 21 lat zostałem sekretarzem urzędu gminy... Jakoś tak od
      tamtego czasu zawsze zajmowałem kierownicze stanowiska... Nie jestem pyszny,
      ale uważam, że sprawdzam się w takich rolach.
      Należał Pan wówczas do PZPR?
      – Do partii zapisałem się w 1967 roku. W 1969 wstąpiłem do Milicji
      Obywatelskiej. Pracowałem tam 15 lat, na różnych stanowiskach. W 1984, po
      zniesieniu stanu wojennego, zwolniłem się na własną prośbę...
      Dlaczego?
      – Dlatego, że to, co się wtedy w Polsce działo, zburzyło mój obraz
      rzeczywistości... Ja byłem wychowywany w Polsce Ludowej. W szkole i wszędzie
      nam mówiono, że w milicji służy się ojczyźnie, klasie robotniczej i porządkowi
      publicznemu. I po to tam poszedłem. Wierzyłem. Wątpliwości nabrałem w stanie
      wojennym i już wtedy zacząłem pomagać ludziom opozycji, chronić ich...
      Pomagał Pan opozycji jako funkcjonariusz SB?!
      – To nieprawda, co piszą w gazetach – że tępiłem Kościół! Tuż po zniesieniu
      stanu wojennego, kiedy moi przełożeni zorientowali się, że pomagam opozycji,
      bez mojej zgody przenieśli mnie z pionu MO do sekcji siódmej wydziału IV.
      Wydział IV był wydziałem SB, to prawda. Ale Kościołem katolickim zajmowała się
      sekcja pierwsza i druga, trzecia – opozycją i tak dalej. Sekcja siódma, gdzie
      pełniłem obowiązki kierownika, zajmowała się przestępstwami gospodarczymi w
      sektorze rolno-spożywczym. Są na to dokumenty. Nigdy nie pracowałem w
      nadbudowie, nigdy nie byłem w służbie stricte politycznej... Doktor Dariusz
      Iwaneczko napisał w swojej książce, że moi przełożeni w SB mieli o mnie bardzo
      złą opinię: że wykonuję swoje obowiązki w sposób niedostateczny, że aprobuję
      praktyki religijne w rodzinie... Wtedy byłem z tego powodu na indeksie,
      dzisiaj – jestem dumny. I to jest na piśmie!
      Co sprawiło, że nabrał Pan wątpliwości i przestał wierzyć, że służy ojczyźnie i
      klasie robotniczej?
      – Protesty społeczne. Nie odpowiadało mi też, że zaczęto nas nazywać „zbrojnym
      ramieniem partii”. Bo ja jestem człowiekiem wrażliwym...
      Wcześniej nic Panu w otaczającej rzeczywistości nie zgrzytało?
      – Który dwudziestolatek miał wtedy wątpliwości?! To były inne czasy! Ludzie
      wierzyli, że będzie dobrze, że trzeba pracować...
      A jak Pan pomagał działaczom opozycji?
      – Żyją w Przemyślu ludzie, których dzieci wyjechały wówczas za granicę, dzięki
      temu, że załatwiłem im paszport... Nie jest to może wielki heroizm, ale kiedy
      mogłem – zawsze starałem się ludziom pomagać. Wielu nie trafiło do więzienia,
      bo poprosiłem kogo trzeba... O, specjalnie na tę rozmowę przyniosłem: to moje
      odznaczenia z ostatnich lat.

      Rozmawiała: Olga HRYŃKIW
      Pełna treść wywiadu – w aktualnym numerze ŻP.
      • Gość: kibol Re: 25 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 16:36
        Takie odznaczenia to do d..y, wręczał ich kiszczak ijeruzel hhha ahah!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka