Cerkiew w Koniuszy

20.12.07, 00:06
Filialna cerkiew p.w. Narodzenia Matki Bożej w Koniuszy została
zbudowana w 1901 r. Po wysiedleniach ludności ukraińskiej w 1947 r.
opuszczona. Wyposażenie cerkiewne przeniesiono do Muzeum-Zamku w
Łańcucie. W latach 1972-1975 wyremontowana z przeznaczeniem na
kościół rzymskokatolicki. Po trzydziestu latach ponownie zaczęła
popadać w ruinę. Na szczęście niedawno cerkiew odnowiono.
Odrestaurowano także drewnianą dzwonnicę, której stan jeszcze na
wiosnę tego roku nie rokował większych nadziei. Dzisiaj ta
niewielka, urokliwa cerkiewka może uchodzić za prawdziwą perełkę
Pogórza. Szkoda tylko, że dla nielicznych...

A niektórzy spisywali już tą świątynię na straty. Jak widać mylili
się i to bardzo...

fotoforum.gazeta.pl/3,0,999888,2,3.html
fotoforum.gazeta.pl/3,0,999889,2,2.html
fotoforum.gazeta.pl/3,0,999890,2,1.html
    • ralston Re: Cerkiew w Koniuszy 20.12.07, 09:41
      A to dopiero fantastyczna wiadomość! Dwa lata temu widziałem już z
      pewnym przerażeniem, że dach został przykryty prowizorycznie
      niebieskim brezentem, co oznaczało prawdopodobnie, że nie
      remontowany od lat gont albo przegnił i zaczął puszczać wodę do
      środka, albo w ogóle się zapadł. W samej Koniuszy ile jest domów? Ze
      trzy w pobliżu cerkwi i następne trzy, czy cztery po drugiej stronie
      doliny. Nie było komu utrzymywać tego skromnego, ale bardzo ładnego
      budynku. Z tego, co mówili ludzie nabożeństwa odbywały się tam też
      już tylko co najwyżej dwa, trzy razy w roku. Za cerkwią jest mały
      cmentarzyk. Też warto zajrzeć. Tutaj zdjęcie z tego cmentarza
      wykonane już jakieś pięć lat temu:

      plfoto.com/46496/zdjecie.html
      • tawnyroberts Spacerując po Koniuszy... 02.01.08, 09:04
        Przespacerowałem się do Koniuszy z Bryliniec w niedzielę 16 grudnia
        i też nie zauważyłem, aby tego dnia odbywało się w cerkwi
        nabożeństwo. Nie było żadnych śladów na śniegu, który spadł kilka
        dni wcześniej. Tym bardziej więc fakt renowacji tej sporadycznie
        wykorzystywanej świątyni zasługuje na uznanie. Oby więcej takich
        przykładów! Ciekawe tylko kto sponsorował to szczytne
        przedsięwzięcie, bo mieszkańców w Koniuszy rzeczywiście jak na
        lekarstwo.

        Spacerując po wiosce zauważyłem, że po drugiej stronie doliny, mniej
        więcej naprzeciwko cerkwi, na wygrodzonym zboczu
        Szybenicy "urzęduje" stado łosi (?), liczące chyba kilkadziesiąt
        sztuk. Wcześniej tych zwierząt tam nie widziałem, więc chyba
        zawitały do Koniuszy niedawno. A może tylko ich nie zauważyłem, bo
        latem zwierzyna nie rzuca się w oczy tak jak zimą. Nie podchodziłem
        do stada bliżej, bo już zaczynało się ściemniać, a miałem jeszcze do
        przejścia kilka kilometrów przez las. Następnym razem spróbuję
        sfotografować te zwierzątka.
        • ralston Re: Spacerując po Koniuszy... 02.01.08, 09:31
          Ha! Łosi też tam nigdy nie widywałem, choć w tych okolicach bywałem
          wielokrotnie. Co do nabożeństw w cerkwi, to jeden z mieszkańców
          Koniuszy wspominał mi kiedyś, że teraz to już właściwie tylko na
          Wszystkich Świętych, coś się tam odprawia...
    • tawnyroberts Cerkiew w Koniuszy w 2005 r. 02.01.08, 09:39
      Dla porównania zdjęcie cerkwi w Koniuszy zrobione wiosną 2005 r.:

      plfoto.com/642451/zdjecie.html

      Dyskusja pod zdjęciem nie napawała raczej optymizmem. Fajnie, że tym
      razem "requiem" okazało się przedwczesne...
      • piotrzr Re: Cerkiew w Koniuszy w 2005 r. 14.12.08, 19:11
        podciągam wątek wraz z sugestią - piszcie przy okazji - jak tam się dostać -
        dojechać autkiem - gdzie wyjśc aby zobaczyć panoramkę jaką. zrobić fotkę..trochę
        krajoznawczo bardziej !!! Proszę !!!
        • traper01 Re: Cerkiew w Koniuszy w 2005 r. 15.12.08, 11:51
          Dojechać można z kilku stron. Na mapach są wyraźnie pokazane drogi. Nie polecam
          drogi od Bryliniec, chyba że ma się jakiegoś terenowca. Co do tych łosi, to
          zapewne były daniele hodowane przez mieszkańca Koniuszy :)
    • tawnyroberts Cerkiew w Koniuszy - opis 15.12.09, 22:02
      Brakowało w tym wątku obszerniejszego opisu cerkwi w Koniuszy,
      zamieszczam więc tekst przygotowany z myślą o stronie internetowej
      LOT "Wrota Karpat Wschodnich".


      "Cerkiew w Koniuszy"

      Była greckokatolicka cerkiew filialna p.w. Narodzenia Matki Bożej
      stoi na zboczu wzgórza, przy pierwszych zabudowaniach wyludnionej
      wsi. Wzniesiona w 1901 r. Drewniana, konstrukcji zrębowej.
      Dwudzielna, z niewielkim gankiem od frontu. Nawa wyższa i szersza,
      prezbiterium zamknięte trójbocznie, przy nim od południa zakrystia.
      Ściany zewnętrzne pobite pionowymi deskami. Dachy dwuspadowe (nad
      prezbiterium wielopołaciowy), kryte gontem. Nawę wieńczy wieżyczka z
      baniastym hełmem. Wyposażenie cerkwi zostało wywiezione do Działu
      Sztuki Cerkiewnej Muzeum-Zamku w Łańcucie.

      Obok cerkwi drewniana dzwonnica z 1918 r., konstrukcji słupowej,
      nakryta brogowym dachem z gontowym poszyciem. Remontowana w latach
      60-tych XX w. i w 2007 r.

      Po wysiedleniach ludności ukraińskiej cerkiew opuszczona. Następnie
      odnowiona w latach 1972-1975 i przejęta przez kościół
      rzymskokatolicki na świątynię filialną parafii we Fredropolu.
      Trzydzieści lat później cerkiew ponownie zaczęła popadać w ruinę. Na
      szczęście w latach 2006-2007 wymieniono gontowe poszycie dachu i
      zniszczone deski oszalowania.

      Wieś Koniusza liczyła w 1921 r. 263 mieszkańców (233 grek., 26 rzym.
      i 4 mojż.).

      Autor: tawnyroberts
    • tawnyroberts Re: Cerkiew w Koniuszy 15.12.10, 18:38
    • tawnyroberts Re: Cerkiew w Koniuszy 15.12.11, 23:24
    • tawnyroberts Re: Cerkiew w Koniuszy 14.12.12, 20:04
Pełna wersja