marta_i3
14.06.04, 12:06
Witajcie,
Jutro idę ze swoim najmłodszym synkiem do kardiologa. W czasie bilansu
dwulatka pani doktor usłyszała jakieś szmery. Dostałam skierowanie, zapisałam
się na wizytę. Początkowo nie przejmowałam się. Mój synek miał dokładne
badanie seca w czasie ciąży i zaraz po urodzeniu. Wszysko było dobrze. A
dzisiaj rano pojawił się strach. Pomyślałam sobie - a jeżeli to ostatni taki
szczęśliwy dzień... Skąd ten strach, ta obawa - mój pierwszy syn urodził się
z wadą serca. W tym roku w wakacje świętowalibyśmy jego 10 urodziny.
Boję się, strach sciska gardło, łzy stanęły w oczach. Co przyniesie jutro?
Marta