yen74
07.09.04, 01:40
Tak sobie myślę, że mogłabym spisywać to wszystko co we mnie jest po śmierci
Małej Hani. Własciwie chciałabym to wszystko w sobie porządkować. Zadawać
pytania, niekoniecznie szukać odpowiedzi, zbierać myśli, pisać o uczuciach,
przeżyciach, przemysleniach ... Właściwie mogłabym to robić na kartce
papieru, ale już nieraz przekonałam się, że to forum tworzą osoby wyjątkowe,
a śmierć Naszych Dzieci stworzyła, że stałyśmy się osobami nieprzeciętnie
wrażliwymi a zarazem silnymi. Dobrze jest mieć po prostu kogoś...
śmierć Małej Hani jest dla mnie niepojęta, niezrozumiała... Moja wiara w
ostatnich latach była nieco przykurzona, teraz w obliczu takich pytań pewnie
to wszystko przewartościuję...
Jeśli macie ochotę pisać ze mną o wszystkim to zapraszam.
Mam nadzieję, że to pomoże zrozumieć ...
Pozdrawiam