Dodaj do ulubionych

szukam 40 letnich mam

10.10.04, 01:35
obecnych i przyszlych
oczekuje pierwszego dziecka, bardzo martwie sie i obawiam przebiegu ciazy
jestem po badaniu przeziernosci - wyniki b. dobre jak na moj wiek, lekarz
powiedzial, ze ryzyko urodzenia chorego dziecka wynosi u mnie 1:600, po
skojarzonym badaniu Usg i tescie PAPPA, odradzil aminopunkcje, twierdzac, ze
ryzyko poronienia jest w tym wypadku 3 krotnie wyzsze
co wy myslicie o tym i jakie macie doswiadczenia z badaniami przeziernosci i
PAPPA, pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy i kruszynki
Obserwuj wątek
    • mgg1 Re: szukam 40 letnich mam 10.10.04, 01:38
      dodam jeszcze, ze grozi nam konflikt serologiczny, podwojny - ja RH-O
      i urodzilam sie z wada serca
    • gosiap10 Re: szukam 40 letnich mam 10.10.04, 13:20
      W momencie ciazy z Martusia mialam 36 lat (obecnie 39). I to wlasnie z powodu
      wieku lekarz zaproponowal mi amiopunkcje. Zgodzilam sie wiedzac jednoczesnie,
      ze jezeli dziecko urodzi sie z wadami genetycznymi umozliwiajacymi zycie (jak
      np.zespol Dawna) to i tak je urodze - bo kazdy ma prawo do zycia. Czulam jednak
      jakby podskornie, ze cos zagraza mojemu malenstwu. Myslalam o mozliwosci
      wykrycia wady, ktorej leczenie bedzie konieczne natychmiast po urodzeniu.
      Jednak kiedy lekarz wklul sie pierwszy raz i wyciagnal tylko krew (?!) nie
      chcialam ponownej proby - balam sie, ze moge stracic dziecko. Madry czlowiek
      wyslal mnie jednak na badanie USG do specjalistki od diagnostyki m.in. wad
      wrodzonych. I to ocalilo zycie mojej Marty! Okazalo sie, ze ma ciezka wade
      serca HLHS i juz w 5 dobie zycia musiala przejsc pierwsza z cyklu operacji.
      Dlatego szczerze doradzam Ci wizyte u specjalisty. Na stronie
      ufo.cn.pl/www.fetalecho.med.pl/fetalecho.htm znajdziesz liste
      akredytowanych gabinetow. Osobiscie polecam Ci panie doktor : Joanne Dangel z W-
      wy i Marie Respondek-Liberska z Lodzi. Sa to wspaniale kobiety, ktore uratowaly
      juz wiele istnien.
      Natomiast amiopunkcji - nie polecam. Mnie kosztowala duzo nerwow. A jej wynik
      (po stwierdzeniu wady serca dziecka musialam i tak sie jej poddac) byl
      negatywny! Duzo wiecej pewnosci zyskasz wiec wykonujac specjalistyczne USG
      (trwa ono ok.40 min.), ktore jest calkowicie bezpieczne i bezbolesne.
      Trzymam kciuki za Twoje Malenstwo. Niech zdrowo rosnie w brzuszku mamusi.
      Pozdrawiam
      Gosia - mama Marty
      www.sercedziecka.vmed.pl
    • 1megan Re: szukam 40 letnich mam 10.10.04, 16:08
      niestety nie mogę ci nic podpowiedzieć nie korzystałam z badań, mam "dopiero"
      31 lat ale chciałam ci życzyć z całego serca wszystkiego dobrego dla ciebie i
      twojego maleństwa, żeby wszystko się szczęśliwie ułożyło
    • gosiap10 Re: szukam 40 letnich mam 10.10.04, 18:56
      Zauwazylam, ze podany przeze mnie link nie doprowadza konkretnie do listy
      gabinetow. Aby ja znalezc kliknij, prosze, na guzik SEKCJA i nastepnie LISTA
      GABINETOW Z AKREDYTACJA.
      Gosia
    • agamonia Re: szukam 40 letnich mam 10.10.04, 21:34
      urodziłam moje dziecko mając 39,5 roku, po kilkuletnim leczeniu i staraniach.
      Zdecydowałam się na amnio z tego względu, że w tym wieku prawd. niektórych
      chorón GENETYCZNych( a wieć nie dotyczy to wad serce, nerek itp) wynosi ok
      1/80, szczeg. jeśli chodzi o zesół Downa. Zrobiłam to badanie, aby po pierwsze
      nie zyć w potwornym lęku przez resztę ciąż, po drugie- aby moc się przygotować
      do dziecka, jeśli miałoby być chore, po trzecie - aby miec czas na jakąś
      decyzję, jesli miałoby być semirtelenie chore i np .nie dotrwac porodu.

      wynik był ok
      zorbiłam tez USG u najlepszego spec. w połowie ciąży, własnie pod kątem ew.
      wad wrodzonych -wykrył w 21 tyg wodonercze, po urodzeniu dziecka natychmiast
      zrobiono mu stosowne badania, został pacjentem CZD w Międzylesiu, jest pod
      obserwacją dobrych lekarzy

      myslę, że trzeba zrobić wszystko, aby zminimalizować ryzyko przeoczenia jakiejś
      choroby i byc przygotowanym na przyjście dziecka
      amnio wspominam dobrze, zrobiłam bnardzo głęboki ywiad na temat ryzyka- m.in.
      romawaiłam ze spec. z Instytutu Psych - i Neurologii, do kt spływają wyniki z
      całej Polski - ryzyko efektów ubocznych badania jest w gr. 2proc a i tak rzadko
      mozna ew. poronienie odnieśc bezpośrednio do tego badania i wykazać relację
      przyczynowo skutkową
      gorąco polecam
    • agablues Re: szukam 40 letnich mam 10.10.04, 22:04
      Tak na przekór statystykom.
      Moja mama urodziła moją siostrę, mając 39 lat. Nie było mowy o inwazyjnych
      badaniach prenatalnych, nie przypominam sobie nawet czy miała badania USG.
      Siostra urodziła sie troszczeczkę wcześniej, z wadą serca VSD ( otwór w
      przegrodzie międzykomorowej), poza tym wszystko było ok - nie leżała nawet w
      inkubatorze - po 6 dniach były w domu.

      Ja Igusię urodziłam mając lat 30. Mój mąż wspominał coś o amniopunkcji, ale ja
      upierałam się, że przecież absolutnie nie mam żadnych wskazań. Iga miała
      trisomię 18 chromosomu.

      Teraz juz mam wskazania do amniopunkcji. Długo zastanawiałam się czy
      zdecydowałabym sie na to badanie i w jakich okolicznościach. Na dzień
      dzisiejszy, postawiłabym na dokładne badanie usg - tzw. genetyczne, podczas
      którego są sprawdzane markery chorób genetycznych. Gdyby to badanie wyszło
      nieprawidłowo - wtedy - być może zdecydowałabym się na amnio. Mam nadzieję, że
      życie nie postawi mnie przed takim wyborem.

      Zyczę pomyślnych wyników badań i wszystkiego najlepszego.

      Podam jeszcze link do wątku o badaniach prenatalnych
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=15152642
      pozdrawiam Aga
      • betty69 do Agiblues 11.10.04, 09:17
        Agus,
        Czy mozesz mi przyblizyc jak wyglada USG genetyczne. Widze, ze duzo o tym piszecie, ja mialam w 25
        tyg. polowkowe USG u Roszkowskiego pod katem wad genetycznych, ale nie wiem czy byly sprawdzane
        markery chorob genetycznych i o co w tym chodzi???
        Pytam, poniewaz bylam ostatnio u lekarza, ktory rozpisal mi kartke badan i usg w kolejnej ciazy.
        Ja go o to nie prosilam, chodzilo mi tylko o informacje na temat badania genetycznego. Wpisal na
        wyrost amniopunkcje, pomimo ze mam 31 lat i stwierdzono ze Laurka byla zdrowiutka. Juz teraz
        analizuje wszystkie za i przeciw, choc u nas to odlegla sprawa. Pomijam, ze kazdy lekarz nam mowi co
        innego (niektorzy odradzaja nawet badania genetyczne - oszalec mozna - a ja nikomu nie ufam).
        Pozdrawiam
        Beata
        • agablues Re: do Beaty 11.10.04, 16:27
          znalazłam!
          www.genetyka.hg.pl/
          o usg genetycznym i innych badaniach + ewentualne namiary.
          Sciskam Aga
          • betty69 Re: do Agi 11.10.04, 18:45
            dziekuje :)

            sciskam mocno
            beata
    • mgg1 dzieki serdeczne gosi i wam wszystkim 10.10.04, 22:15
      • mgg1 Re: dzieki serdeczne gosi i wam wszystkim 10.10.04, 22:19
        za szybko mi sie kliknelo - sorry
        nie mieszkam w Polsce, a u siebie tez mam dobra opieke medyczna, nawet badanie
        przeziernosci bylo u polaka, a tzw. polowkowe, serca w 20 t.c. tez u
        niego..jeszcze troche...tak bardzo sie boje o malenstwo i pragne trzymac je juz
        w ramionach...
        zazdroszcze wam mamuski, ze macie juz swoje babelki, jesli nawet sa chore to
        obdarzaja was taka sama, jesli nie wieksza miloscia
        wszystkim mamom i ich kruszynkom zyczenia zdrowia
        • gosiap10 Re: dzieki serdeczne gosi i wam wszystkim 11.10.04, 08:57
          Skad jestes? Ja tez nie mieszkam w Polsce tylko w Luksemburgu. I to tu mialam
          robione USG genetyczne.
          Gosia
          • mgg1 gosiadogosi 11.10.04, 23:07
            witaj
            w Niemczech, a w Luksemburgu bylam ostatnio w czasie podrozy poslubnej,
            wiec juz jestes mi bliska...
            co masz na mysli "usg genetyczne"? - Nacken-falten Messung + skojarzone z
            testem krwi?
            usciski
            • gosiap10 Re: gosiadogosi 26.10.04, 15:49
              Przepraszam, ze odpowiadam Ci dopiero teraz, ale od ponad 2 tygodni jestem z
              moja Marta w szpitalu w Paryzu (czwarta i miejmy nadzieje ostatnia operacja)i
              nie mam dostepu do komputera poza kafejka internetowa.
              Wracajac do USG genetycznego. Moje zostalo wykonane przez specjalistke od
              diagnostyki USG. Podczas ponad 40 minutowego badania sprawdzala ona wszystko u
              dziecka - od budowy koscca poprzez mozg i wszystkie najwazniejsze organy. Nie
              mam pojecia jak to nazywa sie fachowo. Specjalnych testow krwi nie pamietam,
              ale mialam ich bardzo wiele w trakcie ciazy. Moj lekarz robil wszystko albo i
              wiecej obawiajac sie o zdrowie dziecka ( przed Marta stracilam dwoje dzieci w
              pierwszych tygodniach ciazy).
              Trzymam kciuki za Twojego Maluszka. Ciesze sie, ze podobalo Ci sie w naszym
              malutkim Luksemburgu. To rzeczywiscie bardzo piekne Ksiestwo.
              Gosia
              • mgg1 Re: gosiadogosi 26.10.04, 16:10
                ciesze sie, ze odezwalas sie znow, przykro mi z powodu Twojej coreczki
                niestety niewiem w czym problem, ale musisz myslec pozytywnie, mam nadzieje, ze
                z malutka wszystko jak najlepiej
                wiem, ze w Polsce nazywa sie to USG polowkowe, a w Niemczech? zaoferowano mi w
                gabinecie diuagnostyki prenatalnej - maja tam super sprzet - echo serca
                Dopplera za jedyne 290 euro?!, a ja chcialabym pojsc, ale zbadac wszystkie
                organy, czy jest do tego potrzebne 3D? jakie warunki musi spelniac sprzet?
                w piatek ponownie ide do ginekologa( jezeli czytalas moje posty ponizej to
                zorientujesz sie, ze nie jest zbyt dobrze...), bede miala kolejny screening,
                czy to tzw. polowkowe? od nazwy? wlasnie bede w polowie ciazy...wiem, ze w
                Polsce dziewczyny szaleja...badaja sie we wszystkich mozliwych kierunkach...tu
                u mnie raczej sceptycznie podchodzi sie do wielu badan, podobno USG szkodzi w
                minimalny sposob. Moj maz jest elektronikiem i tez tak twierdzi...ja jednak
                chcialabym , jak to sie mowi jak najlepiej ...sama czasem niewiem, czy
                postepuje slusznie, kosztuje mnie to tez bardzo wiele stresu, a to napewno nie
                odbija sie pozytywnie na dziecku...nie dajmy sie zwariowac
                a jesli chodzi o Luksemburg, to bardzo nam sie podobal, moj maz nawet mowil
                kiedys o tym, ze moglibysmy sie tam przeniesc, ja sama nie mialabym nic
                przeciwko temu..no coz - moze kiedys? bylismy tez kilka razy ot tak, nie mamy
                daleko, przy dobrych ukladach 2,5 - 3 godzin jazdy samochodem
                pozdrawiam i zdrowka dla corci
                tez gosia



                • mgg1 przepraszam -190 euro 26.10.04, 16:11
                • gosiap10 Re: gosiadogosi 27.10.04, 15:33
                  Gosiu,
                  Sprawdzalas czy Twoja kasa chorych nie pokrywa kosztow takiego USG. W
                  Luksemburgu zwrocono mi praktycznie 100%.
                  Masz slusznosc, ze stres tylko moze zaszkodzic dziecku. Wiem - to trudne, ale
                  musisz starac sie maksymalnie wyciszyc, odpoczac. Kiedy przez 3 ostatnie
                  miesiace ciazy siedzialam przed komputerem szukajac ratunku dla mojej corki nie
                  bylam w stanie panowac nad soba. Ogarniala mnie taka straszna rozpacz. Ale cuda
                  sie zdarzaja! Dzisiaj to lekarze naklaniajacy mnie do usuniecia ciazy (nazywali
                  to aborcja terapeutyczna) maja rozdziawione buzie widzac Marte. Bede mocno
                  myslec o Twoim Malenstwie.
                  Gosia
                  P.S. Martuli odloczono dzisiaj ostatni dren. Chodzi troszke jak pijany zajac,
                  ale buzka sie jej usmiecha.
        • magda.gdansk Re: dzieki serdeczne gosi i wam wszystkim 31.10.04, 09:30
          mgg1 napisała:

          > za szybko mi sie kliknelo - sorry
          > nie mieszkam w Polsce, a u siebie tez mam dobra opieke medyczna

          Ja tylko tytulem informacji: ja mieszkam we Francji, i z tego, co wiem, to
          tutaj amniopunkcje po czterdziestce robia z automatu wszystkim kobietom w
          ciazy.

          Magda
    • mmc2 Re: szukam 40 letnich mam 11.10.04, 01:00
      Ja urodzilam w wieku 44 lat. Moja corka ma teraz 10 m. Mialam badanie
      przeziernosci wyszlo zle. Statystycznie ryzyko trisomie w moim przypadku 1:4.
      Lekarz odradzil mi badanie lozyska ze wzgledu na ryzyko poronienia. Badanie wod
      plodowych nie wyszlo, poniewaz lekarz nie mogl sie przebic miedzy miesniakami
      ktorych mam jak kartofli w worku. Na ponowne badanie sie nie zgodzilam nie
      chcialam wiecej narazac dziecka. Do konca zylam w niepewnosci. Na szczescie
      dziecko zdrowe.
      Czego i tobie z calego serca zycze.
      • mgg1 mmc2-.Bosze, co za wspaniala nowina! 11.10.04, 23:11
        tak bardzo sie ciesze
        nawet nie wiesz, jak mnie podbudowalas
    • joanka741 Re: szukam 40 letnich mam 11.10.04, 22:02
      mgg1 dla pocieszenia opowiem tylko ze bedac teraz w szpitalu lezała ze mna na
      sali dziewczyna:)) 43 letnia która urodziła slicznego chłopczyka ok
      3700,cesarka ,zdrowiutki jak rybka,czasem róznie to bywa, wiek mamy nie zawsze
      jest wyrokiem.Pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowia Tobie i maluszkowi
    • agablues Re: prawdziwy rekord 12.10.04, 10:10
      Mam nadzieję, ze moje znajome nie będą miały nic przeciwko temu. Ale poniższy
      przykład może po prostu dawać nadzieję i dlatego o nim piszę.
      Nie znam tej rodziny osobiście, ale przez kogoś. Jakiś czas temu urodziło się w niej
      dziecko - zdrowy synek. Rodzice mają po 50 lat. To ich kolejne dziecko i, jak
      napisałam, urodziło się zdrowe.
    • weronika2802 Re: szukam 40 letnich mam 12.10.04, 17:40
      Urodzilam moja mlodsza corke majac skonczone 40 lat. Roznica wieku pomiedzy
      moimi dzicmi wynosi rowno 20 lat. Dzis ta mlodsza ma 14 lat jest zrdowa,
      sliczna i bardzo madra dziewczynka. Mialam robione badanie wod plodowych ze
      wzgledu na moj wiek. Nie myslalam ani chwili, co zrobie jezeli...I okazalo sie
      to niepotrzebne. Dziecko bylo zdrowe. Dodam jeszcze, ze to drugie macierzynstwo
      bylo o wiele, wiele bardziej swiadome. Ciesz sie ta ciaza i czekaj spokojnie na
      dziecko. Mieszkam w Niemczech.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • mmc2 Do mgg1 13.10.04, 14:10
      Witaj ciesze sie ze moglam cie pocieszyc.
      Ja tez mieszkam w Niemczech, jak masz ochote pogadac, to pisz na moj
      adres gazetowy.
      Chcialam Ci jeszcze poradzic zebys zrobila profilaktycznie badania na cukrzyce.
      Jest to choroba ktora czesto sie nie ujawnia u mnie tez tak bylo, dzieki mojej
      internistce ktora zrobila mi Glukosentest tak na wszelki wypadek,
      moglam sie kontrolowac i wcale nie potrzebowalam insuliny.
      Po porodzie odrazu mi przeszlo (cukrzyca ciazowa), dziecko tez nic nie ma.
      A drugie czy wiesz ze przysluguje Ci polozna ktora placi kasa?
      Juz teraz zacznij szukac takiej z ktora dobrze sie bedziesz rozumiala.
      One zwykle maja duzo pacjentek wiec wczesnie trzeba zaczac szukanie.
      Trzymam kciuki za Ciebie i Twoja dziecine.

    • toledo_2004 Re: szukam 40 letnich mam 19.10.04, 13:16
      Urodzilam 31 maja tego roku syna w wieku 42 lat. To moje pierwsze dziecko (i
      chyba bedzie jedyne). Nie zdecydowalam sie na amniopunkcje, bo wiedzialam, ze
      urodze Maluszka nawet wtedy, kiedy wyjdzie wada genetyczna. Podobnie jak
      kolezanki doradzam solidne USG genetyczne- najlepiej u prof. Respondek w
      Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Lodzi. TRZYMAM KCIUKI ZA CIEBIE I
      MALUSZKA!
      • anmanika Re: szukam 40 letnich mam 19.10.04, 13:24
        Urodziłam córkę mając 35 lat. Miałam mądrą lekarkę która pilnowała zarówno
        poziomu cukru jak i innych spraw. Dała mi też skierowanie na amniopunkcję.
        Lekarz w instytucie który kwalifikował mnie na ten zabieg westchnął
        tylko:"gdyby wszystkie matki tak dbały o swoje i maluszka zdrowie".
        Córka urodziła się piękna i zdrowa a w szpitalu nieomalże palcem mnie
        pokazywali. 1-sze dziecko, poród w 2 godziny, dziecko wzorcowe.
        Głowa do góry wszystkie "starsze" mamy!!!!
      • toledo_2004 Re: szukam 40 letnich mam 19.10.04, 18:46
        No i jeszcze jedna wazna sprawa - w moim wypadku nie wada genetyczna
        spowodowala klopoty, tylko odnowiona w ciazy toksoplazmoza, ktora kiedys tam
        przeszlam :o) No i infekcja w 3 trymestrze, ktora byla powodem tego ze Piotus
        urodzil sie z zapaleniem pluc. Wykaraskal sie z tego szybko, ale w wieku lat 42
        spodziewalam sie raczej problemow natury genetycznej. W ciazy nalezy sie
        wystrzegac wszelkich infekcji, (nawet herpes simplex czyli opryszczki),
        cytomegalii, toksoplazmozy, rozyczki, parwowirozy, ktora ze szczeniat droga
        kropelkowa moze przeniesc sie na ciezarna kobiete. Bardzo wazne jest solidne
        USG u kompetentnego i doswiadczonego w diagnozowaniu płodu lekarza. Czasem
        wychodzi nie wada genetyczna, a infekcja wlasnie (jesli serduszko maluszka jest
        np. powiekszone itd., albo jest wodobrzusze, albo za malo lub za duzo wod
        plodowych). Przepraszam,ze sie tak rozpisalam, ale koncowke ciazy spedzilam w
        ICZMP w Lodzi i sie troche napatrzylam. Krotko mowiac ogromnie wazny jest
        odpowiedzialny, dokladny i uwazny lekarz prowadzacy ciaze oraz kontrola USG i
        systematyczne przeprowadzanie wszystkich niezbednych badan. Amniopunkcja to juz
        insza inszosc, bo to badanie inwazyjne i wprawdzie rzadko, ale zdarzaja sie
        niestety sytuacje, ze badanie wychodzi OK, ale nie udaje sie utrzymac ciazy.
        Ale w ICZMP byla dziewczyna, ktora miala juz nie amniopunkcje, ale
        laparoskopowe odciaganie nadmiaru plynu owodniowego z brzuszka Maluszka
        siedziacego w jej brzuszku robione co tydzien (parwowiroza). Dziecko
        uratowano :o)))
        • mgg1 toledo - mam problemy 19.10.04, 20:57
          poczytaj post ponizej....
          mieszkam w Niemczech, za badanie tylko serca chca 190 euro, poprzednie w
          kierunku Downa tez tyle, to koszmar...
          chcialabym wiedziec ile wiec kosztuje zbadanie "CALEGO" malucha tutaj, chyba
          majatek, mysle o wyjezdzie do Polski i przebadanie tam....tutaj to od zeszlego
          roku koszmar.
          Najgorsze jest to, ze moja obecna sytacja nie pozwala mi na podroze, i niewiem
          czy w ogole przed porodem odwiedze Polske...musze pojechac do "kasy" i
          poinformowac sie dokladnie o tym o mi sie nalezy,nawet za toksoplazmoze, teraz
          powtornie znow musze zaplacic...ale niewazne wazne jest to, aby dziecko bylo
          zdrowe i wszystko temu poswiece
    • mgg1 Re: szukam 40 letnich mam 19.10.04, 20:32
      dzieki wam dziewczyny, bardzo mnie wspieracie....
      pojawily sie problemy, od soboty jestem unieruchomiona, bol brzucha skurzce,
      klucia i twardnienie - jak kamien, jak tylko wstane do toalety...bylam w
      szpitalu, odeslano mnie poniewaz szyjka byla zamknieta...moja lekarka
      zadecydowala, ze mam polozyc sie w domu na dwa tyg.do nastepnej
      wizyty...niewiem, czy to sluszna decyzja, biore tylko no-spe i magnez 3x150 mg
      boje sie poronienia, w samotnosci, w domu, maz pracuje w odleglosci 80 km,
      razem z dojazdem do szpitala 1,5 h, a ja jestem tu sama - i jestem zdana tylko
      na pogotowie...
    • mgg1 jaki jest koszt badania polowkowego w Polsce? 19.10.04, 20:59
      • askksa4 Re: jaki jest koszt badania polowkowego w Polsce? 26.10.04, 23:19
        Witam. Mam 45 lat i 1,5 roku temu urodzilam coreczke. Bez problemu sliczna duza
        panne. Poprzedni poronilam 6 razy. Ciaze znosilam dobrze ale miewalam bole w
        podbrzuszu i trzy razy w panice jechalam do szpitala. USG polowkowe
        robilam u swojego lekarza na nowym podobno super
        sprzecie i zaplacilam 200 zl, trwalo ok. godziny i bardzo dokladnie obejrzal
        wszystko - serce, nerki watrobe itd. Byl to 21 tydzien i malutka wazyla 605 gr.,
        powiedzial takze ze dziewczynka - sliczna i zdrowa mial racje. Mocno Cie
        pozdrawiam i napisz jak sie czujesz - najwazniejsza jest wiara ze malenstwo to dar.
        • mgg1 Re: jaki jest koszt badania polowkowego w Polsce? 27.10.04, 13:47
          to fantastycznie, ze w koncu ci sie udalo...
          powiedz, bylo to twoje 1 czy kolejne dziecko?

          u mnie troche lepiej, ale leze juz drugi tydzien, mialam skurcze i bole, szyjka
          na szczescie zamknieta...chyba pisalam juz o tym wyzej- toledo
          w piatek znow ide na usg, to bedzie 19 tydzien, wiec moze dowiem sie
          wiecej...mam nadzieje, ze moj Tuptus(iowa) jest zdrowy(a) i w koncu pokaze
          rodzicom swe skarby!
          nie moge sie doczekac!
          mam koszmarne migreny i skurcze w nogach, pomimo konskiej dawki magnezu, nie
          sypiam po nocach, chodzenie powoduje skurcze i bole brzucha (moja bratowa
          powiedziala macica sie stawia! - tak podobno w Polsce okreslaja to lekarze),
          lezenie powoduje skurcze nog i tak w kolko...wstaje..klade sie, prostuje bolacy
          kregoslup..chodze...znow sie kladei licze uderzenia serca (w nocy bije jak
          oszalale)
          wszystko zniose...ale niech tylko malenstwo bedzie zdrowe
          pozdrawiam serdecznie wszystkie starsze mamy i mysle, ze powinnyscie byc z
          siebie dumne
          • joanka741 Re: jaki jest koszt badania polowkowego w Polsce? 29.10.04, 23:01
            mgg1,zapytaj lekarza o wapń, ja miałam silne skurcze nog łydek , ud , skurcze
            rąk i palców u rak i lekarz wcale magnezu mi nie kazal zazywać tylko wapń 3
            razy dziennie 1 musujaca tabletke .
            Po tygodniu skurcze zniknely .
            Moze sprobuj zazyc?
            Ostatecznie wapń w ciązy potrzebny bardzo , wiec nie przedawkujesz (mozesz
            oznaczyc poziom w surowicy bedziesz wiedziec na 100% wtedy czy masz niedobor)
            Pozdrawiam serdecznie a na pocieche jeszcze powiem ze w sąsiednim bloku mieszka
            pani która urodziła ostatnie dziecko po 50 syna zdrowego jest młodszy od jej
            wnuków:))
      • agablues Re: jaki jest koszt badania polowkowego w Polsce? 26.10.04, 23:35
        Polecam stronkę
        genetyka.hg.pl/
        Jest tam też cennik.
        Pozdrawiam i mocno trzymam kciuki, Aga
        • betty69 Re: jaki jest koszt badania polowkowego w Polsce? 27.10.04, 10:02
          u dr Roszkowskiego badanie usg kosztuje 250 zl. dostaje sie kasete video z nagraniem badania.
          pozdrawiam
          Beata
          • verdana Re: jaki jest koszt badania polowkowego w Polsce? 27.10.04, 10:20
            Ja rodziłam ostatnie w wieku 37 lat. Robiłam badania płyn owodniwego (to było
            10 lat temu, nie robiono jeszcze w Polsce badań przeziernosci karku) i nie
            załuję. Dziecko było zdrowe, resztę ciąży chodzilam spokojna, a tak
            denerwowałabym sie cały czas - co dziecku na dobre nie wychodzi. Chociaż bardzo
            nieprzyjemne jest te parę tygodni oczekiwania na wyniki.
            • mgg1 Re: jaki jest koszt badania polowkowego w Polsce? 27.10.04, 13:48
              dziekuje wszystkim za info
              ciesze sie na zdrowe dzieciaczki
              pozdrawiam mgg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka