Moje dzieci

19.10.04, 13:16
Mój synek skończyłby w tym roku 10 lat. Żył 15 minut. Tylko tyle mogło bić
jego małe serduszko. Nie widziałam go nawet. Każdego dnia myślę, jaki byłby
dzisiaj. Każdego dnia - bo ten ból nie mija. Wczoraj wróciłam ze szpitala.
Ciąża obumarła. 13 tydzień. Jest jeszcze moja kochana córeczka, jedyny mój
dziewięcioletni promyczek, ale miało być ich więcej. Myślę ciepło o tych
wszystkich, którzy noszą w sobie takie smutki jak moje. Życzę Wam dużo siły i
wiary, choć dzisiaj czuję, że już niewiele ich we mnie.
    • 1megan Re: Moje dzieci 19.10.04, 15:18
      dzięki za życzenia ja tobie również życzę dużo siły nadzieji i wiary i
      ciepełka na serduchu, trzymaj się ciepło
    • mapta Re: Moje dzieci 20.10.04, 22:03
      mam cudownego zdrowego synka,
      ma teraz 4 miesiace
      jego starszy brat mialby dokladnie 2 lata i 4 miesiace
      mialam wyznaczona date porodu dokladnei na ten sam dzien 2 lata pozniej... :)


      do dzis mysle, jak by to bylo gdybym mila dwoje dzieci, ze ten starszy juz by
      mowil " wstawaj mamusiu, juz dzien".
      czekam az uslysze to od mlodszego!

      "SZUKAMY NADZIEI!"
      Wiara I Miłość
      :)))
    • agablues Re: Moje dzieci 20.10.04, 22:11
      Majutko, ja też wysyłam garść życzliwych, dobrych myśli w Twoją stronę i wierzę,
      że i dla nas kiedyś zaświeci jaśniej słońce. Sciskam mocno- Aga
      • majuta Re: Moje dzieci 21.10.04, 11:02
        Dziewczyny, jesteście (jesteśmy) wspaniałe. Szkoda, że trzeba w życiu przeżyć
        taką tragedię, żeby zrozumieć, co naprawdę jest ważne. To trudne, znaleźć
        radość i prawdziwe wsparcie. Zawsze, kiedy wyłączam komputer, jestem spuchnięta
        od łez, ale to oczyszcza i paradoksalnie dodaje otuchy. Dziękuję, że jesteście.
        Zaraz idę do lekarza, podejrzewa, że to poronienie to zaśniad. Kto mi pisze
        takie scenariusze? Ale zacisnę zęby.
    • daaisy1 Re: Moje dzieci 20.10.04, 23:32
      Przytulam Cię Majutko,
      wiesz, gdyby moja córcia żyła właśnie dziś skończyłaby da latka..
      a tak, tańczy sobie gdzieś tam z innymi Aniołkami... a ja mam przy sobie jej
      braciszka, który ma 15 miesięcy..,a zagnieździł się w moim brzuszku, prawie dwa
      lata temu...
      Edyta
      • zorka7 Re: Moje dzieci 21.10.04, 08:38
        Rozumiem... :( Miało być ich więcej... Szkoda, że najbliższe otoczenie tego
        często nie rozumie, nie daje przyzwolenia na tego typu żal, smutek i żałobę.
    • agafa30 Re: Moje dzieci 21.10.04, 08:58
      majutko i dziewczyny...jak poznałam WAS i przeczytałam Wasze posty,
      zrozumiałam, że ból po stracie Igusi nigdy nie minie i już do końca będzie mi
      towarzyszył. Wiem też, że muszę nauczyc się z NIM żyć (staram się bardzo) i GO
      zaakceptować...dopiero wtedy będę mogła poczuć odrobinę szczęścia. Wiem też, że
      te 4 mce to taki krótki czas,że już nie dziwi mnie ta rozpacz,która mnie często
      dopada.Ale zauważyłam też, że tych najbardziej tragicznych chwil jest jakby
      odrobinę mniej i pojawiają się te optymistyczne, choć krótkie. Dlatego życzę
      Wam wszystkim i Tobie Majutko (i sobie), bardzo dużo sił, wiary, byśmy w końcu
      zaczęły czerpać trochę szczęścia z tego życia. pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja