agablues
15.11.04, 11:26
Kilka tygodni temu, pisałam o rodzinie, w której ma przyjść na świat
dziewczynka z rozszczepem kręgosłupa. Mała Ola ma już 2 tygodnie, jest po
pierwszej operacji.
Wczoraj znowu otrzymałam telefon, bardzo niepokojący. Lekarz prowadzący nie
należy do uprzejmych, ostatnio "zagroził", że wypisze dziecko, bo nie ma
wskazań medycznych do dalszych zabiegów. Ola urodziła się jako wcześniak, jej
mama boi się, ze to za wcześnie dla niej na powrót do domu. Nie czuje, ze jest
informowana wyczerpująco, ma watpliości. I zapytano mnie - czy lekarz ma prawo
wypisać dziecko wbrew woli rodziców? zagroził, ze jeśli matka nie jest jeszcze
na to gotowa, to odeśle dziecko do innego szpitala i napisze, ze matka się nie
interesuje dzieckiem. Smutne to wszystko, ręce opadają.
Obiecałam, ze zapytam Was. Czy lekarz może wypisać 2 tygodniowego chorego
maluszka wbrew woli rodziny? Czy rodzice mogą domagać się konsultacji? Zmiany
lekarza prowadzącego?
Wielkie dzięki, Aga