Dodaj do ulubionych

choróbska chodzą parami :(

03.12.04, 20:28
Dziś byliśmy z synkiem u alergologa, Kuba ma zdiagnozowaną astmę :((( teraz
trzy razy dziennie musimy mu podawać leki przez nebulizator. Dla Małego
narazie to świetna zabawa, więc nie jest źle bo ładnie wdycha mgiełkę.
Natomiast Karola ma niedrożne kanały łzowe, w poniedziałek idziemy do
okulisty. CZY KTÓRAŚ Z WAS WIE JAK WYGLĄDA udrażnianie kanałów łzowych????
Troszkę się tym niepokoję...
Czy ja się kiedyś uwolnię od lekarzy ?!?!?!
Obserwuj wątek
    • damianek_28 Re: choróbska chodzą parami :( 03.12.04, 20:32
      udrażnianie trwa minutkę im wcześniej zgłosisz się do specjalisty tym lepiej
      dla dziecka
      nic się nie martw mnóstwo dzieci ma tą przypadłość
      pozdrawiam
      • hanti Re: choróbska chodzą parami :( 03.12.04, 21:24
        Ale jak wygląda ten zabieg??? czy jest bolesny dla dziecka???
    • bogusiabj Re: choróbska chodzą parami :( 03.12.04, 22:11
      Maja córeczka miała około 6 m-cy, dokładnie nie widziałam jak to robią, bo
      wyprosili mnie z gabinetu, ale Pani doktor poinformowała mnie, że bedzie
      wkładała (a może raczej wbijała, bo kanalik był zatkany) w kanalik łzowy.
      martusia plakała chwilkę, trwało to króciutko i nastąpila porwawa od ręki.
      Nigdy więcej nie było problemu z oczkiem. Robiła to Pani doktor ze szpitala na
      Niekłańskiej. Pozdrawiam Bogusia
      • hanti Re: choróbska chodzą parami :( 04.12.04, 08:41
        Dzięki za odpowiedź. My idziemy na Szaserów, strasznie się boję.
        • adria1977 Re: choróbska chodzą parami :( 04.12.04, 17:10
          Synek mojej Przyjaciolki mial przeprowadzany ten zabieg. Nie bylo to nic
          powaznego ani stresujacego, trwalo chwilke i przynioslo bardzo dobre rezultaty.
          Pozdrawiam :).
    • karpatka1 Re: choróbska chodzą parami :( 05.12.04, 11:10
      Witam słonecznie!
      Scenariusz chorób jest mi dokładnie znany. Starsza córka od dwóch lat walczy ze
      sterydami. Astma na tle alergicznym to nic przyjemnego, ale z lekami da się z
      tym spokojnie żyć! Małą w niczym to nie ogranicza, a do przyjmowania leków
      zdążyła się już przyzwyczaić. Druga, dwuletnia córcia też już musi wdychać
      jakieś paskudztwa, ale informację na ten temat przyjęłam już spokojnie. Są
      zdecydowanie gorsze problemy!
      Jeśli zaś chodzi o udrażnianie kanalików, to również w przypadku starszej córki
      to przerabialiśmy. Lekarze opowiedzieli nam, w jaki sposób będzie przebiegał
      ten zabieg. Z założenia rodzice wypraszani są z gabinetu, bo wygląda to dosyć
      drastycznie i czasami kończyło utratą przytomności u bardzo bojowych tatusiów.
      O mamach nie wspominam...:) Im wcześniej jest przeprowadzony, tym lepiej
      (później zachodzi podobno konieczność znieczulenia). Wyproszono nas z sali i
      szczerze mówiąc, ryczałam na korytarzu głośniej, niż moja pociecha w gabinecie!
      Zabieg rzeczywiście polega na przebiciu kanalika jakimś drucikiem. Oczko po
      przebiciu było przez pewien czas nieco zaczerwienione i wymagało zakrapiania,
      ale ropienie, które wcześniej było naszą zmorą skończyło się natychmiast.
      Głowa do góry, choć wiem, że uspokoicie się dopiero po wszystkim. Trzymam
      kciuki, będzie dobrze!
    • e_madziq Re: choróbska chodzą parami :( 06.12.04, 08:59
      Obawiam się, ze sie spóźnię z moim postem, bo dziś wybierasz się do okulisty,
      ale ryzykuje moja radą.
      Mój synek również miał niedrozny kanalik łzowy. Byłam już nawet umówiona do
      szpitala na zabieg udrażniania, ale z powodu remontu sali zabiegowej odłożyli
      mi wizytę na za dwa tytg. I to chyba opatrznosć czuwałą, bo wpisałąm hasło w
      wyszukiwarke (edziecko zdrowie-polecam) i tam przeczytałąm o masowaniu kanalika
      oraz o tym jak taki zabieg wyglada. Podobno jest co prawda bezbolesny, ale jest
      strasznym przeżyciem dla dziecka. Dziecko żeby przytrzymać krępują zawijając w
      przescieradło, zeby się nie ruszało. Poza tym nie ma gwarancji, ze za pierwszym
      razem uda sie udrożnic taki kanalik. Moze nie uwierzysz, ale będąc rok temu na
      wakacjach spotkałąm kobietę, której córka miała udrażniany kanalik 9-krotnie;((
      Przeczytawszy o tym udałam sie do okulisty po instruktaż masażu i zaciekle w
      każdej wolnej chwili masowalam oczko synkowi i ok. 7 m-ca UDAŁO sie!!! Jeżeli
      jednak zdecydujesz sie na udrażnanianie to rzeczywiscie im wcześniej tym
      lepiej. Małe dziecko niewiele bedzie pamiętać i zabieg pewno łatwiejszy.

      Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka dla Twoich dzieci,
      pozdrawiam, magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka