pio1303
14.12.04, 21:40
Witam wszystkie emamy!
Dzisiaj przeczytałam wątek o Aniołkach, które od nas odeszły. Ogromnie sie
przy tym wzruszyłam. Czytałam i beczałam. Dziękowałam też Bogu, że pozwolił mi
urodzić ślicznego, zdrowego synka. Teraz jednak muszę zadbać o jego zdrowie,
aby mnie nie opuścił.
W pażdzierniku Szymek zaczął chorować. Zwykła infekcja. Jeden antybiotyk,
drugi, zastrzyki. Zaczęły się ataki duszności i w końcu szpital. Stwierdzo no
u niego obturacyjne zapalenie oskrzeli. Byliśmy w szpitalu tylko a może aż 2
tygodnie. Jego stan poprawił się na tyle, że odesłano nas do domu.
Właściwie to piszę z prośbą o pomoc finansową lub rzeczową.
W wyniku choroby Szymona bardzo się zadłużyliśmy i niestety nie jesteśmy w
stanie spłacić wszystkich zobowiązań.
W zamian za pomoc ofiarowuję śliczne koronkowe, własnoręcznie wykonane
aniołki. Robię też dzwoneczki i gwiazdki.
Zainteresowanym mogę przesłać zdjęcia aniołków na priv.
Pozdrawiam serdecznie
Ela i 6 m-ny Szymon