Dodaj do ulubionych

Narodziny Boga

21.12.04, 09:49
Natrudniejsze święta w roku - banał, prawda? Ale czasem ten własnie banał
uderza mnie z ogromną mocą.
Przecież to święto radości, bo "Bóg się rodzi".

Ciężarna stała się właśnie matką.
Mimo ubóstwa i chłodu tuli swoje dziecko i śpiewa mu cichutko. Nie myśli o
respiratorze, wylewach dokomorowych, zamartwicy jelit, karmieniu sondą, o
nowotworach, śmierci łóżeczkowej...
Jest piękna noc. Narodziło się dzieciątko. Maria rozkwitła.

A ja? Modliłam się żarliwie wczoraj by nie być w ciąży, bo NIE WOLNO mi być w
ciąży, bo wszystkie znaki na ziemi (.. tych na niebie już niestety nie widzę)
mówią, że ją stracę.
Strasznie bolą takie modlitwy.

Tak bardzo chciałabym nosić pod sercem kolejne dziecko.
Na sercu noszę Martynkę - i to starczy.

Nie mogę spokojnie słuchać kolęd
- już trzeci rok.
Obserwuj wątek
    • rzasia Re: Narodziny Boga 21.12.04, 10:48
      Zorko!
      Wiem, że po zaśpiewaniu siedmiu kolęd, przez pomieszczenie w którym się je
      śpiewało przelatuje Anioł....
      Może to byłby właśnie ten Gabriel?
      • zorka7 Re: Narodziny Boga 21.12.04, 10:52
        Czyli że mam się "pomaltretować" i to siedmiokrotnie po to, by doszło do
        zwiastowania?... Oj...:(
        • ladyhawke12 Narodziny Boga 21.12.04, 11:00
          Narodziny braku nadzieji, narodziny czegos co nie osiagalne, spokoju ducha,
          narodziny pytan dlaczego. Kiedy ten cholerny rok sie skonczy. Przed chwilka sie
          dowiedzialam ze, synek przyjaciela ma bialaczke, gdzie jestes Boze, gdzie Twoje
          zbawienie, gdzie radosc swietowania z tego ze jestes.
          • tata13 Re: Narodziny Boga 21.12.04, 11:24
            Życz swojemu znajomemu ode mnie siły i wytrwałości.
            Też przechodziłem przez to z moim synkiem - niestety.
            Mam nadzieję że Im się uda.
            • ladyhawke12 Re: Narodziny Boga 21.12.04, 11:30
              tata13 napisał:

              > Życz swojemu znajomemu ode mnie siły i wytrwałości.

              Dziekuje

              > Też przechodziłem przez to z moim synkiem - niestety.
              > Mam nadzieję że Im się uda.

              Ja tez
              • zorka7 Re: Narodziny Boga 21.12.04, 11:55
                Sił i nadziei dla tych rodziców...
                • ada16 Re: Narodziny Boga 21.12.04, 13:54
                  Rok temu dzień po Świętach, gdy przyszedł do nas Ksiądz po Kolędzie, Kuba leżał
                  w leżaczku koło choinki.
                  My - w rozpaczy, którą staraliśmy się ukryć przed światem, nie wypowiadać
                  tego , co w naszych sercach rosło strachem, z diagnozą , że nasz synek jest
                  niewidomy ( jak dalej żyć ?! ).
                  I pomyślałam sobie, że on pod tą choinką - jak Jezusek.., ale w moich ustach
                  brzmiałoby to jak bluźnierstwo, ale gdy Ksiądz tak właśnie powiedział,
                  odebrałam te słowa jak przesłanie, jako nadzieję , jako wyznaczenie dla nas
                  drogi na przyszłość...
                  "Taka była Twoja wola, Panie..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka