kasiozuzia
26.12.04, 20:20
Właśnie wróciłam z niby szczęśliwych świąąt spędzonych w domu...
Ale były one przepełnione niestety smutkiem i rozważaniem dlaczego...
Urodził się trzy miesiące temu, ważył wtedy tylko 1400..dwa miesiące w
inkubatorze, dwa tygodnie w domu ... ciągły płacz dziecka... rozpoznanie:
nowotwór wątroby...w Wigilię operacja...teraz czekanie...małe
szanse...DLACZEGO???:(((