smuteczek100
27.12.04, 14:17
Witajcie.
Własciwie to sama nie wiem czy chce tu pisać. czy mam po co.
Jeszcze tak niedawno brylowałam po forum "ciąża".
Minął miesiąc odkąd mój Mały nie żyje. Umarł w moim brzuchu w 31 tygodniu
ciąży.
Wszystko straciło dla mnie sens. Nie radzę sobie. Nie chce żyć.
On był zdrowy, on mógł zyć. Mnie odkleiło się łożysko. I On umarł.