Dodaj do ulubionych

operacje w łonie matki

04.01.05, 11:22
W tygodniku Angora ukazał się duży artykuł poświęcony operacjom wykonywanym w
łonie matki (jest to przedruk z 52/53 nr. Przeglądu ).Opisane są zabiegi
wykonywane już u 20 tyg.płodów. I to w Polsce a nie daleko w
Ameryce.Wymienane są szpitale w Warszawie,Gdańsku,i Łodzi ,gdzie stworzono
Klinikę terapii Płodu.Opisane są w artykule wady które można leczyć np.
wrodzoną przepuklinę przeponową ,guz,rozszczep kręgosłupa,wady układu
moczowego.zaburzenia czynnosci serca , konflikt serologiczny.
Wypowiadają się znani lekarze ,którzy przeprowadzali te operacje i zabiegi.
Najfajniesze jest to ,że zabiegi umożliwiają przeżycie i w miarę normalne
życie dzieciaczkom do tej pory skazanym na śmierć,gdy na operacje wykonane po
narodzinach jest już za póżno (zbyt rozwinięty organizm dziecka ).
Zachęcam do czytania na mnie artykuł zrobił duże wrażenie.
pozdrawiam pawel
Obserwuj wątek
    • ewamonika1 Re: operacje w łonie matki 04.01.05, 11:26
      dzięki za informację.

      Link do artykułu w tym wątku:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=18819778
      e.
      • alana5 Re: operacje w łonie matki 04.01.05, 22:52
        Dziękuję wam za ten artykuł. Te informacje są dla mnie bardzo ważne.
        • urszula5 Re: operacje w łonie matki 05.01.05, 06:32
          Dziękuje Wam za ten artukuł .... niewiem ale jakoś mnie podbił jeszcze bardziej
          do walki .......!!!!! Robiłam badania prenatalne wszystko było OK !!!. Lekarz
          cały czas twierdził że wszystko jest w porządku , nie pisałam tego jeszcze ale
          jak dowiedziałam się że jestem w ciąży z Bartusiem pisałam sms - a do wróżki
          odpowiedź była taka ( jeżeli będziesz się stosowała do zaleceń lekarza to
          wszystko będzie dobrze ) Teraz już nie wierzę w żadne wróżki !!!! Było dobrze (
          tak mi się wydawało , leki , leżenie !!!!!!!!!!! przez całe lato wszystko po
          to .......... TYM RAZEM MUSI SIĘ UDAĆ !!!!!!! ) I CO ?? teraz czekam na śmierć
          swojego dziecka !!!!!! Ale po tym artykule który przeczytałam nie zostawie tego
          TAK !!!!!! nie było mnie stać , badania prenatalne w mojej sytuacji były bardzo
          drogie i po co one były ?? Żeby mnie znowu ktoś źle nie zrozumiał że przy
          wcześniejszych ciążach nie robiłam NIC ...... z Karolinką przeleżałam prawie
          pół roku w szpitalu , nie oszczęędzał mnie nikt wręcz przeciwnie stary
          ordynator cały czas mówił ( z tego i tak nic nie będzie ) Z TEGO !!! TAK JAKBY
          TO BYŁ PRZEDMIOT !! Uparłam się LEŻAŁAM .... moje dziecko w 25 tygodniu zmarło,
          nie mogłam jej nawet pochować !!! Po wyjściu ze szpitala cierpiałam , tak jak
          po każdym dziecku. Ale teraz powiedziałam sobie DOŚĆ !!!!! właśnie po tym
          artykule, który przeczytałam , a jeszcze do tego przez ostatnie dni doszło jak
          traktują lekarze moje dziecko tu w Żorach. Nikt by mi nie uwierzył .. bo nie
          wierzył nawet mój mąż ......... że ja jako tako silna baba ze wszystkim dam
          sobie rade a wtedy od ordynatora wyszłam ......... skulona jak mysz !!!!!
          przyszłam do pokoju w którym leży moje dziecko ........ i poprostu zaczęłam
          wwwwwwyć i q........ ać na czym świat stoi. Dlatego postanowiłam że dłużej nie
          będe MYSZĄ nie dam się zamknąć w pudle........ SORY ale ktoś tu jest
          winny !!!!! i ja tego nie zostawie TAK !!!

          Pozdrawiam Ula

          Ps. znowu się odezwałam , przepraszam , ale nie potrafie już dłużej
          milczeć ........ jeżeli chodzi o LEKARZY !!!
          • aqua696 Re: operacje w łonie matki 07.01.05, 04:42
            Artykul piekny niestety wiem ze duzo sie nie zgadza. jesli chodzi o
            gdansk.
            Znam osobe ktora wiedzial okolo 20tygodnia ze dzicko wolne od wad
            genetycznych ma przepukline przeponowa nikt dzieciatka nie ratowal, urodzila
            silami natury, a gdzie tak klinika plodu skor byla pod opieka akademisciego
            osrodka polozniczego??
    • ania981 Re: operacje w łonie matki 07.01.05, 06:40
      U mojego dziecka w 24 tc stwierdzono przepuklinę przeponową. Kiedy pytaliśmy
      się lekarzy czy dziecko można leczyć w łonie matki nikt nie powiedział że w
      Polsce wykonywane są takie operacje. Dowiedzieliśmy się tylko ze były takie
      próby ale nie w Polsce i też różnie się kończyły. Tak więc czekaliśmy z
      operacją do porodu i było już za późno bo płuca maleństwa się nie rozwinęły i
      nie miał szans na przeżycie.Chyba lekarze nie ukrywaliby przede mną że można
      uratować moje maleństwo zwłaszcza że wszystko poza przepukliną było w porządku?
      Może w przyszłości rzeczywiście można będzie wykonywać takie operację w łonie
      matki ale teraz? Oby. Zycze tego wszystkim. Można by było uratować wiele
      dzieciaczków skazanych teraz na śmierć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka