a1b2c3d
23.04.05, 11:00
Ludzie prosze Was o pomoc.Mam dziecko niepełnosprawne.Sym cierpi na
autyzm.Jest to lekki autyzm,ale przypadłosc ta spowodowała ogromne problemy w
jego zyciu....szkoła.Zmienialismy 2 razy szkołe z wielkim hukiem.Sprawa
traktowania dziecka w szkole oparła sie o kuratorium.Syn bardzo dobrze sie
uczy i to jest Jego duzy atut.Grupa społeczna do której należy przypadłośc
mojego dziecka jest najbardziej sprrawna społecznie.Jednak bardzo duzo
niecheci wywołuja takie dzieci w srodowisku szkolnym.Zdecydowałam sie na
nauczanie indywidualne.Mimo,że dyrektor szkoły jest nam bardzo nieprzychylny
to pani,która przychodzi do nas jest miła niespodzianka po tym co przeszliśmy
wcześniejTakze niema złego co by na dobre niewyszło.Kochamy ta pania a pani
wierzy w nasze dziecko i jest dumna,że ma takiego zdolnego ucznia.Naprawde
wystarczy powołanie i dobre serce.W kazdym razie jesteśmy na dobrej drodze
edukacji i prowadzenia dziecka tak,aby mogło w przyszłości niezależnie
funkcjonować.Jednak mamy ogromny problem.Maz 3 lata temu stracił stała
prace.Ja niemoge podjac pracy ze wzgledu na dziecko.Pobieramy zasiłek
pielegnacyjny.Maz szuka pracy i czasami takową znajduje...na miesiąc na
dwa.Mamy zadłuzone mieszkanie na 4 tysiace zł.Chcielismy wziac kredyt,ale jak
to zrobić jak niema stałej pracy?To jest mój najwiekszy ból,poniewaz jest
dzieckoKtóre potrzebuje szansy....co tu wiecej mówić.Ciezko jest mi o tym
mysleć .Wszystko co osiagneliśmy może raptem runac.Biedne jest to dziecko. i
chora nasza pojska wizja zycia.Ludzie czy jest ktos kto jest skłonny do
pomocy?Przyjme każda sume.Dziekuje i przepraszam.Pozdrawiam .Danka.