Dodaj do ulubionych

trudne pytania

14.09.05, 18:10
Dzisiaj syn (4,5 roku) zadał mi pytanie, co zrobiłaś mamo z moim braciszkiem?
A urodzilam w 23 tc. Normalnie mnie zatkało, spłonęłam jak burak!!! Po
porodzie wyjaśniliśmy synkowi, że dziecko było chore, za male i tyle. Po pół
roku padło pytanie, wyjaśniłam, że umarł, że cmentarz. Nijak nie zareagował,
przeszedł nad tym do porządku dziennego. Nie wiem czy mieści to wszystko w
glowie? Mam nadzieję, że nie odbije się to nim za bardzo. Na cmentarz nie mam
serca Go zabrać, może powinnam? Czy jednak nie jest za mały? Z drugiej jednak
strony przecierz chodzę z Nim na cmentarz do rodziny. Mój Szymon leży w
Łodzi, 6o km od Nas. Zupełnie nie wiem, co myśleć. Może to jest proste, tylko
ja to komplikuję?
Jak było u Was?
Obserwuj wątek
    • zorka7 Re: trudne pytania 14.09.05, 19:17
      Poszłabym z nim na cmentarz. Po prostu.

      Chodzę już z moim 2-letnim synkiem i jest to dla niego najnormalniejsza rzecz.
      ..W całej tej podłej nienormalności...
    • mama.mimi Re: trudne pytania 14.09.05, 19:49
      Chyba muszę tam pójść. Właśnie synek zapytał "A na którym grobie położyłaś
      braciszka?" Bardziej boję się swojej reakcji niż Jego. Boję się że przy Nim
      rozkleję się. Staram się nie obaczać Go moimi problemami, moimi przeżyciami.
    • edycia11 Re: trudne pytania 14.09.05, 21:24
      Wiesz,myslę podobnie jak Zorka.Zabierz synka do Aniołka.Może potem i Tobie
      będzie trochę lżej.
      Pzdrawiam gorąco
      • yen74 Re: trudne pytania 15.09.05, 21:06
        Moja młodsza córka odeszła od nas ponad rok temu, starsz miała niewiele ponad 2
        lata. Nie zabrałam jej na pogrzeb, bo uważałam, że nie jest to miejsce i czas
        dla tłumaczenia tak bardzo bolesnych spraw. Teraz podobnie jak Zorka chodzenie
        na cmentarz jest dla niej naturalną sprawą (choć nie powinna). Były pytania: po
        co tam chodzimy? Dlaczego palimy światełka? Dlaczego nie można niczego zabierać
        do domu? Opowiedziałam jej, że na cmentarz każdy przychodzi, aby pokazać swoim
        Aniołom, że o nich pamięta, że każdy ma takiego Anioła w niebie a to jest
        szczególne miejsce. Nie mówię jej o śmierci, o grobie. To moim zdaniem za
        trudne na trzylatka. Zbyt abstrakcyjne i łatwo może przestraszyć dziecko. Jak
        pyta odpowiadam. Nie ma w domu 'zakazanego tematu młodszej siostry'. Mysle, że
        na wzystko jest czas i nasze dzieci ten czas odpowiedzi znają.
        Życzę spokjnych rozmów.
        Pozdrawiam
        Yen
        • ancia11 Re: trudne pytania 16.09.05, 09:42
          Daniel miał 3,5 roku jak zmarła Daria (widział ją pozwololiśmy mu z mężem
          odwiedzić Darcię w szpitalu) Na pogrzebie Darii był razem z nami teraz na
          cmentarz też chodzi nawet nas sam prowadzi do swojej siostrzyczki zapala lampki
          pomaga sprzątać. nie umiała bym go nie zaprowadzić nad grób Darii choćiaż wiem
          że dla niego śmierć jest tematem nie do pojęcia Daria zmarła 3 miesiące temu
          (dziśiaj właśnie jest ta smutna data) ale on potrafi dziś zapytać się kiedy
          wkońcu wróci jego siostrzyczka bo przecież w niebie jako Aniołek ma już zdrowe
          serduszko.
          Ania
          ----
          www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec203.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka