aqua696 Re: bunio 20.09.05, 16:02 ogladalam dziekuje lzy lecialy same gdyby wszystkie dzieciaki chore mialy takich ojcow swiat bylby o tysiackroc lepszy zly ciekly dziekuje ze okazales napewno niejednemu rodzicowi wiare milosc i walke do konca Odpowiedz Link
bunio1 Re: bunio 20.09.05, 16:16 Myśle ,że takich ojców jest wielu,ale matki są niezastąpione.Widzisz moja mama i mój tata byli z nami w każdym momencie choroby Bunia.Za co im bardzo dziękuje i nisko się kłaniam.Ja poprostu byłem tatusiem mojego syna tak jak moja żona mamusią. Adam tata Bunia-Roberta Odpowiedz Link
nemiki1 Re: bunio 20.09.05, 17:02 Adamie bardzo długo nie byłam na forum, ale zdążyłam wrócić i przeczytać informację o programie, zdążyłam go obejrzeć (tylko dzięki tej informacji, bo nie oglądam tego programu)), zdążyłam... kolejny raz usłyszeć o Robercie. Dziękuje i gratuluje odwagi :-) Pozdrawiam Aneta P.S. Czat nadal aktywny? Odpowiedz Link
mmmmmm2 Re: bunio 26.09.05, 15:21 Oglądałam przez przypadek... Nie wiedziałam że będzie ten program, nie wiedziałam, że tata Bunia będzie w programie, nie byłam kilka dni na forum... W pokoju miałam włączony telewizor, a w kuchni obierałam ziemniaki. Jak tylko Adam zaczął mówić, poznałam go. Po głosie nie - bo skąd? Po kilku pierwszych zdaniach.... Dalej ryczę... Odpowiedz Link
bunio1 Re: bunio 29.09.05, 20:50 Witam po powrocie ,co się tyczy programu to powiedziałbym więcej ,ale ciężko było przerwac tok mówienia facetowi ,który siedział obok mnie pozdrawiam wszystkich i dziękuje,że tak łaskawie oceniliście mnie. Adam tata Bunia-Roberta Odpowiedz Link