dragica
09.11.05, 11:13
Wczoraj wieczorem... Przyszedl sms od brata meza - maja tygodniowe
dziecko...Pyta co robimy, i pisze - zona przygotowuje kolacje a ja i malenka
ogladamy tv...boze, jak mi bylo przykro..mam w glowie tego sms...my jemy
kolacje sami, tv ogladamy sami...poczlam sie w tym momencie
bezwartosciowa...irracjonalne uczucie...niepotrzebne...a jednak...