magnollia11 05.02.06, 15:42 jak zostać dawcą szpiku kostnego? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gruchotka Re: dawca 05.02.06, 16:16 Fundacja Urszuli Jaworowskiej www.fundacjauj.pl/information.php?l=pl Fundacja przeciwko Leukemii tinyurl.com/8kt2c Odpowiedz Link
aqua696 Re: dawca 06.02.06, 02:31 proponuje kazdy szpilat z oddzialem przeszczepow przy bialaczce-chyba wroclaw niestety o tej fundacji slyszalam tyle zlych rzeczy od osb ktorych bliscy chcieli lub skorzystali Odpowiedz Link
tataasi1 Re: dawca 23.02.06, 03:04 Jako odpowiedź zamieszczę moje sprostowanie do art. w ZW , które oczywiści nigdzie się nie ukazało.. "Redaktor coś za bardzo spłycił temat.... Kasa interesuje jedynie Jaworską. Jako ojciec dziecka u którego zdiagnozowano białaczkę (maj 2003) poznałem i P. Monikę Sankowską z "Medigenu" i Urszulę Jaworską. Jaworska domagała się przesłania wyników badań HLA, zapewniając że nie będzie to nas nic kosztowało. Lekarze nie pozwolili. Obiecali przesłać natychmast wyniki jeśli Jaworska jednoznacznie zdeklaruje, że nie obciąży szpitala lub rodziny kosztami. Ta odmówiła twierdząc, że wysłała do wszyskich klinik transplantacyjnych informację o bezpłatnym poszukiwaniu dawców szpiku i ... nie będzie się powtarzać. Teraz już wiem , że to kłamstwo. Ośmieliła się pozwać dziecięcy szpital do sądu... Szpital, który uwierzył jej na słowo... Jedyne miejsce gdzie wykonywane są bezpłatnie badania dawców "na okrągło", które znam to Medigen www.leukemia.pl/pages/index.php?tytul=Jak%20zostać%20Dawcą%20i%20jak%20wygląda% 20procedura&strona=dawca Organizują badania (pobierają próbki krwi)w całej Polsce ale musi być chętnych kilkadziesiąt osób aby przyjechali. Na przykład corocznie w Szczecinku badanych jest kilkaset osób (jednorazowo ponad 100) spośród uczniów ostatnich klas szkół średnich. Jako ciekawostkę podam że z 40 tysięcznego miasta udało się wytypować już 15 dawców. Jeśli zgłaszają się osoby indywidualne i do tego skłonne samodzielnie opłacić koszt odczynników, to gwarantuję, że po przyjeździe do Warszawy (niestety) załatwią wszystko od ręki. Niestety muszę też podać mniej budujące fakty i to dotyczące Fundacji Urszuli Jaworskiej, bardzo medialnie nagłaśnianej. Nie finansuje badań od 4 czy pięciu lat. Nie robi tego ponieważ: "cena odczynników jest mniejsza jeśli zakupi się jednorazowo komplet na 1000 badań"... Tak twierdzą i to może jest prawdą. Inną prawdą jest, że ze zbiórek publicznych wolno fundacji przeznaczyć maksymalnie (nie pamiętam dokładnie bo my nie przeznaczamy nic więc to nas nie dotyczy)10 - 20 procent. Dla istoty sprawy to jednak bez żadnego znaczenia. Wyjaśniam. W FUJ pracuje na etacie 5 osób. Urszula, jej mąż, informatyk, księgowa i sekretarka. Małżeństwo tylko pobiera pobory (bez gratyfikacji dodatkowych typu telefony, opłacanie przejazdów czy delegacji) netto ponad 7 tysięcy pln. Bardzo zaniżę więc człakowite koszty działania fundacji jeśli pozostałe koszty określę na 13 tyś pln (trzy pozostałe pensje, zusy od wszystkich, podatki, czynsz za lokal w Wa-wie, prąd, ogrzewanie, telefony i resztę "dupereli"). Przyjmę do kalkulacji za całkowity koszt działalności kwotę 20 tyś co może (maksymalnie) stanowić 20% pozyskanych wpływów. Z tego wynika, że wpływu jest minimum 100 tyś miesięcznie. Przez rok robi się 1.2 mln, a przez cztery (kiedy nie robiono badań) 4.8 mln minus zeczone 20% to i tak kwota ponad 4 mln. Pozwalająca przebadać ponad 8 tyś dawców..... Dlaczego więc nie badano? Powinno wystarczyć środków na ośmiokrotny zakup odczynników..... Tego nie wiem. Mogę się jedynie domyślać skoro fundacja mająca służyć pomocą żąda za przekazanie szpiku ponad 30 tyś pln od szpitali i nasyła na chorego, walczącego o życie, zdesperowanego "podopiecznego" prokuraturę. Dodatkowo blokuje dostęp do środków już pozyskanych, bo ten.... ośmielił się dopisać obok konta fundacyjnego (oczywiście konta FUJ) na ulotce, swoje własne, prywatne.... Nie muszę dodawać, że "podopieczny" tak potraktowany zmarł... ale pieniądze pozostały w fundacji. www.asia.bim.net.pl/img/new2/protest.JPG www.asia.bim.net.pl/img/new2/protest1.JPG www.asia.bim.net.pl/img/new2/protest2.JPG www.asia.bim.net.pl/img/new2/protest3.JPG Bardzo, bardzo smutne.... ------------------------------------ Odpowiedz Link
okubiak Re: dawca 23.02.06, 09:00 Ja z mezem poszlismy do poznanskiego Centrum Krwiodawstwa przy ulicy Marcelinskiej i po wypelnieniu ankiety i przeprowadzeniu wstepnmych badan pobrano nam niezbedna ilosc krwi dla przeprowadzenia badan pod katem bycia dawca szpiku. Powiedziano nam , ze to koniec procedury, ze tak naprawde pozostaje nam czekac - czy sie zglosza - za rok, piec, albo nigdy. Czyli rozumiem , ze testy zostaly przeprowadzone , jestesmy w jakiejs ("panstwowej") bazie potencjalnych dawcow i po prostu czekamy na ewntualne wezwanie. Bylo to tak, ze Pani w osrodku powiedziala nam, ze mamy sie spieszyc (listopad 2005) , jesli chcemy, bo powoli koncza im sie srodki z NF. Ale tez nie pojmuje promowania FUJ, a o takich inicjatywach "panstwowych" nic sie nie mowi. Pzdr Olga Odpowiedz Link
aaparzoch1 Re: dawca 23.02.06, 10:57 Nie wiem jak podejśc do informacji nt. Fundacji Panii Urszuli Jaworskiej. Jako ewentualny dawca szpiku zgłosiłam swoją deklaracje juz jakiś czas temu, przy czym w moim przypadku problemem w przyszłości może być wywiad medyczny odnośnie stanu zdrowia. Czy zatem powinnam zgłosic swoja deklaracje jeszcze gdzie indziej ? Odpowiedz Link
tataasi1 Re: dawca 24.02.06, 01:55 Nie bardzo rozumiem co chcesz powiedzieć przez słowo "deklaracja". Jeśli masz na myśli "papier" bez oddania próbek krwi to jak najbardziej. Możesz deklaracje składać wszędzie. Do ogólnoświatowej bazy dawców trafisz dopiero jeśli twoja próbka krwi zostanie przebadana i wówczas akces w kilku miejscach (oddanie próbek krwi) może narobić zamieszania. Dokąd próbka nie zostanie przekazana to... kto pierwszy ten lepszy. Pozostałym dziękujemy. Dodam, że FUJ nie ma prawa badania, nie mają uprawnień NZOZ. Nie mają fachowców. Nie zatrudniają ŻADNEGO lekarza. ŻADNEGO laboranta. Mogą jedynie zbierać chętnych i zlecać za pieniądze badanie w uprawnionym labolatorium... ale... wyniki do bazy danych wpisuje zwykły informatyk. Zwykły, nie znaczy zły - informatyk. Może nawet geniusz ale jak zrobi "czeski bład", literówkę chociażby, to nie jest w stanie zuważyć. Nikt inny też nie skoryguje. Podkreślę. Nie chęć sama, ale oddanie próbki krwi na badania pozwala nam być zarejestrowanym (potencjalnym) dawcą. -------------------------------------------------- Odpowiedz Link
aaparzoch1 Re: dawca 24.02.06, 13:38 Ja z wymiany mailowej w zeszłym roku z FUJ zrozumiłam, że jako osoba , która zgłosiła jej elektronicznie swoją deklarację potencjalnego dawcy szpiku mam cierpliwie czekać na swoją kolej, gdy znajda się pieniądze na przebadanie mnie. Odpowiedz Link
ulkad Re: dawca 24.02.06, 19:47 No ale jestem przebadanym potencjalnym dawca, to jestem juz w jakiejs ogólnej bazie? Dostepnej dla innych? Zglosilam sie do FUJ dawno temu, badania mialm 5 lat temu. W medigenie odpowiedziano mi, ze jesli ta fundacja juz mnie przebadala, to oni nie beda. Pozdraiwma - Ula Odpowiedz Link
bunio1 Re: dawca 24.02.06, 09:55 Witam wszystkich.Co sie tyczy Medigen-u to oni robili badania dla mego synka,za które trzeba było płacić.Fundacja Urszuli Jaworskiej też niezle kosztowała nas.Aby sie odbył przeszczep we Wrocławiu musieliśmy łożyć żywa gotówke i to dużo.Co z tego ,przeszczep się udał,ale podawana krew miała bakterie i zabiła mego synka.Na badanie krwi kase mieliśmy i co zabieg się udał ,a pacjent ........... . Adam tata Bunia-Roberta-aniołka. Odpowiedz Link
verdana Re: dawca 24.02.06, 14:12 Ja zgłosiłam się do szpitala w Warszawie ( w okolicach Puławskiej, nigdy nie pamietam nazwy). Pobrali krew, wypełnilam ankietę, jestem prawdopodobnie na liscie (niestety, o tym szpital nie zawiadamia). Dziwne jest jednak to, ze nie aktualizuje się danych. Gdybym zmieniła telefon czy adres - szukaj wiatru w polu. Odpowiedz Link
bunio1 Re: dawca 24.02.06, 16:43 Przebadanie dawcy kosztuje dużo pieniędzy.Robi się podstawowe badanie ,a jeżeli podejdzie do biorcy to wtedy robi sie dalsze badania.Niestety nasze państwo nie jest stać aby przebadac wszystkich chetnych.Ja z żoną płaciliśmy za wszystkich chętnych ,którzy chcieli oddać szpik dla Bunia. Odpowiedz Link
maadzik3 Re: dawca 24.02.06, 17:13 Pare lat temu chcielismy z mezem zostac dawcami. Niestety pytalismy na hematologii w Katowicach wiele razy - odpowiedz - nie maja pieniedzy na badania. Wiec nic z tego nie wyszlo:((( Magda Odpowiedz Link
margaretek Re: dawca 24.02.06, 18:45 W 2001 roku zgłosiłam sie do stacji krwiodawstwa na Marcelińskiej w Poznaniu. Zostały przeprowadzone wszelkie niezbedne badania i teraz czekam czy sie ktos zgłosi. Bardzo bym chciała, zeby mój szpik się komus przydał. Odpowiedz Link