mari40
08.04.06, 10:17
kilka miesięcy temu,po wielu latach szukania odpowiedzi na pytanie,co jest
nie tak z naszym dzieckiem,dlaczego rozwija się inaczej ,dlaczego jest taki
niezgrabny,dlaczego jeszcze nie mówi i tysiącu innych pytań,po setkach wizyt
w różnych poradniach,gdy już prawie pogodziliśmy sie z tym że nasz syn jest
poprostu inny,a co najwyżej jak stwierdzono,ma zespół nadpobudliwości,
doznaliśmy szoku,nasze dziecko zaczeło tracić równowagę i dołączyły się
niesamowite bóle głowy,a więc znowu kolejne poradnie,skierowania,kolejne
badania i szok,diagnoza rzadki zespół Dandy-Wlkera,wodogłowie,padaczka
choroba która jest niby znana,ale w wieku noworodkowym,a nie u 12 latka,nikt
nie jest w stanie niczego nam dokładnie powiedzieć,ta choroba żądzi się
własnymi prawami,jak będzie i ile będzie trwało życie naszego dziecka nikt
nie potrafi nam odpowiedzieć,przez te stracone 12 lat nastąpiły duże zmiany w
mózgu,a nasilone objawy wystąpiły w wieku dorastania,synkowi pogarsza się
wzrok,postępuje porażenie kończyn dolnych,nieustanne bóle głowy które
ograniczają jego życie w znacznym stopniu,a co będzie dalej tego nikt nie wie
pozostaje nam tylko nadzieja