Dodaj do ulubionych

jakie badania - poradźcie

18.09.06, 12:05

Obserwuj wątek
    • magapi Re: jakie badania - poradźcie 19.09.06, 08:06
      Jeszcze niedawno sama zadawałam to pytanie i śledziłam posty,rózne
      strony...wniosek...nigdy nie będzie pewności,że nic się nie wydarzy...tyle
      czeka niebezpieczeństw i pułapek.pomimi to znaczna część kobiet rodzi zdrowe
      dzieci.Jesli tylko Bóg zechce i Ty będziesz gotowa...warto próbować...warto
      próbować...warto próbować!!!

      Na razie czekam na usunięcie migdałków i wyleczenie z dziadostwa w gardle...być
      może to była przyczyna choroby Nadusi....a potem liczę na cód.Jeden cód poszedł
      właśnie do szkoły...ma 9 lat Weronika.Dzisiaj wiem,że jest cudem.Drugi cud
      narodził się chory...i lekarz nie zauwazył w ciązy niczego...mam jednak nadal
      wewnętrzną potrzebę,wewnętrzne blaganie...chciałabym,aby się spełniło...ale tak
      naprawdę to ile od nas zależy...

      Pewnie się powtarzam...ale dbamy o siebie,przestrzegamy tysiaca nakazów i
      zakazów...a inne kobiety palą,piją.......i rodzą gromadkę dzieci...które często
      nie maja miłości.Pytanie dlaczego w naszym sercu nie mogła rozkwitnąć miłość
      ziemska do maleńkiej kruszynki...pozostanie bez odpowiedzi...

      Ale czy patrząc na maluchy nie czujesz,że chcesz...nie czujesz,że tak może być
      z Tobą...może....i dlatego warto próbować.
      • anietka1 Re: jakie badania - poradźcie 19.09.06, 12:00
        Ja na kolejną ciążę zdecydowałam sie po 1.5 roku po śmierci Gabrysi, również po
        cc , wcześniej to było oczekiwanie na badania genetyczne itp. bo stwierdzono u
        nas wadliwe geny odpowiadające za śmierć naszej córeczki . Było warto , choc
        bałam sie potwornie i codziennie modliłam się aby było dobrze . Całą ciążę coś
        się działo , krwawienia odklejanie kosmówki , potem łożyska . Leżałam prawie do
        końca , ale nie żałuje dziś jest z nami Bartek cały i zdrowy , znów chce mi się
        żyć .
        • monikarz Re: jakie badania - poradźcie 19.09.06, 12:40
          jeśli możesz to powiedz, gdzie miałaś badania genetyczne, od jakiego lekarza
          dostałaś skierowanie, czy były bezpłatne, jak długo czekałaś na badania i na
          wyniki.
          Sami z mężem zastanawiamy się nsd takimi badaniami
          • anietka1 Re: jakie badania - poradźcie 19.09.06, 17:34
            Jeszcze jedno , gdy Gabrysia już zmarła sami zostaliśmy wezwani do badania pod
            kątem nosicielstwa wadliwego genu do szpitala w którym leżała tzn. Prokocimiu
            do dr. Ewy Kostyk . Wtedy już określono jaki to zespół , a nasze badania miały
            być jakby potwierdzeniem tego
    • dragica Re: jakie badania - poradźcie 19.09.06, 16:08
      ja robilam HSG, TORCH,wymazy na bakterie, hormony, trzeba wylecyzc zeby,
      zapalenia, chorobz przewlekle.warto udac sie do kardiologa, jesli mialas
      gestoze.u mnie najprawdopodobniej stres byl przyczyna odklejenia loyzska.
      badania genetyczne, wg mojego lekarza, nie sa konieczne.
    • anietka1 Re: jakie badania - poradźcie 19.09.06, 17:22
      U nas sprawa była prosta zaraz po śmierci córeczki mieliśmy sie zgłosić do por.
      genetycznej na pobranie krwi w celu stwierdzenia nosicielstwa wadliwego genu .
      Potem było oczekiwanie na wyniki , dość długie , trwało to mniej więcej rok .
      Gdy wyniki były juz znane (tzn. stwierdzono u nas wadliwe geny) pani doktor
      poinstruowała nas , że w przypadku kolejnej ciąży mamy sie zgłosić do prof.
      Krajewskiej-Walasek w CZDZ w Międzylesiu . No i tak się stało na początku ciąży
      skontaktowałam się z nią , w tej wadzie naszego dziecka było ważnie aby badać
      mocz , poza tym miałam się poddać zabiegowi amniopunkcji w 15tc do czego nie
      doszło ponieważ bardzo krwawiłam i ryzyko poronienia było bardzo duże .
      Zrobiłam to z pełna swiadomością , gdyby nie to na pewno poddała bym sie
      zabiegowi. Była to trudna decyzja bo w przypadku gdy dziecko znów było by chore
      nie miało by szans na przeżycie . Skończyło się inaczej i dzięki Bogu . Badanie
      amniopunkcji było bezpłatne ponieważ , pierwsze dziecko urodziło się z wadą
      genetyczną i były do tego wskazania , wcześniej jednak musiałam mieć
      skierowanie od lekarza prowadzącego ciążę na wykonanie zabiegu.
      • mamadawida2 Re: jakie badania - poradźcie 19.09.06, 17:28
        Kochane

        Cos mi tu nie pasuje i znówn mam mętlik w głowie.
        Sekcja zwłok mojego synka wykazała, że Dawid był zupełnie zdrowy, żadnych wad
        nie stwierdzono. Wszystko w jak najlepszym porządku. Aczkolwiek przyczyna
        śmierci to odklejenie łożyska. Czy więc musze robić te badania genetyczne.? Czy
        po prostu musze sie przygotować do tej ciąży. Tzn dobre wyniki krwi, super
        zdrowa bez stresu itd.

        Pozdrawiam
        • anietka1 Re: jakie badania - poradźcie 19.09.06, 17:39
          Moim zdaniem badania genetyczne chyba nie są tu potrzebne , chociaż nie jestem
          specjalistą , co innego gdyby u Twojego synka coś tam wykryto . U mnie
          przyczyną odklejania był za niski poziom progesteronu na co dostałam duphaston
          i tyle .Stres też się na pewno do tego przyczynił bo wciąż się martwiłam jak
          będzie i czy dziecko jest zdrowe
          • mamadawida2 Re: DO Anietki1 19.09.06, 17:51
            Wybacz mi jeszcze jedno pytanko?
            Skąd wiesz ze przyczyna odklejenia łozyska był niski poziom progesteronu?
            Pierwszy raz o czyms takim słysze. Wiesz... mi powiedziano, ze " tak się czasem
            zdarza, że łozysko się odkleja, przypadek jeden na milion" <Marne pocieszenie
            prawda? zreszta o odklejeniou łozyska zaczeto u mnie mowic dopiero dzien po cc.
            Przedtem mówiono o ło zysku przodujacym Ale w papierach mam odklejenie łozyska.
            • anietka1 Re: DO Anietki1 19.09.06, 18:46
              Tak stwierdziła lekarka . Na poczatku ciąży miałam robione USG na opisie mam
              odklejanie kosmówki . To ta sama lekarka która prowadziła moją pierwszą ciążę ,
              wtedy gdy byłam w ciąży z Gabrysią wykryła u mnie niski poziom progesteronu ,
              wtedy powiedziała mi , ze mogę mieć problemy z donoszeniem ciąży , no ale na
              szczescie nic się nie stało , tyle , że dziecko miało wadę genetyczną . Teraz
              gdzy znów zaszłam w ciążę , od samego początku zaczęły się problemy najpiew na
              początku ok 6-7 tc ,krwawienie , potem podano mi duphaston i jakieś leki na
              zatrzymanie krwawienia , ale z dzieckiem było ok . Gdy myślałam , że wszystko
              już minęło w drodze do domu nie pamiętam dokładnie , wracałam wtedy z mężem z
              wycieczki dostałam strasznego krwawienia . Spodnie miałam przesiąknięte krwią i
              byłam wręcz przekonana , że to już "koniec". Wezwaliśmy karetkę i zabrano mnie
              do szpitala i znów po raz kolejny lekarz powiedział , że z dzidzią jest dobrze
              nic innego mi nie powiedział na pytanie skąd to krwawienie . Potem poszłam do
              lekarza prywatnie bo już nie wiedziałam co robić , ten z kolei dopatrzył się
              czegoś na łożysku i kazał leżeć , to tyle
            • dragica Re: mamadawida2 20.09.06, 10:46
              infekcja, choroba matki, palenie, stres moga spowodowac podklejenie lozyska.
              progesteron moze wplynac na poronienie, ale do momentu az lozysko nie bedzie
              cvalkowicie wyksztalcone. moglas miec nadcisnienie. jesli mialas člozysko
              przodujace-stosunek plciowy mogl sie przycyznic ( dlatego przy placenta previa
              zabroniony jest seks ). w nastepnej ciazy powinnas robic doppler-a, lezec, bzc
              pod scisla kontrola lekarza.
    • anietka1 Re: jakie badania - poradźcie 19.09.06, 19:13
      Droga MamoDawida2 opisałam Ci moją sytuacje , ale trudno mi doradzać , bo jak
      juz wcześniej pisałam nie jestem specjalistą . U mnie to była akurat przyczyna
      krwawienia , w Twoim przypadku mogło być inaczej . Jesli wszystko przebiegało
      prawidłowo a wyniki były dobre to może rzeczywiście to był przypadek , naprawde
      nie wiem . W takich sytuacjach jak śmierć dzieciątka człowiek próbuje znaleć
      przyczynę tego co sie stało i wciąż zadaje sobie pytanie dlaczego ? Wierzę ,że
      znajdziesz odpowiedz , a w przyszłości Twój anoiłek ześle Ci tu na ziemię
      braciszka albo siostrzyczkę
    • mamajudytki Re: jakie badania - poradźcie 20.09.06, 13:45
      Mamo Dawidka przeszłam przez to samo co Ty, ja także maiałam odklejenie łożyska
      całkowite, cc, córeczka żyła tylko 2 dni, ciązę miałam wzorową bez żadnych
      komplikacji, aż nagle poczułam się źle i wieczorem z mężem pojechałam do
      szpitala jak się okazało /nie odrazu/ miałam krwotok wewnętrzny, żadnych innych
      objawów oprócz tego że poczułam że coś jest nietak z dzieciatkiem; natychmiast
      zrobili mi cc i o 23.10 16/03/2006 na świat przyszła nasza ukochana córeczka
      niestety 2 pkty w skali Apgar, natychmiastowa reanimacja i serduszko zaczęło
      bić ale nie na długo bo kolejnego dnia o 23.45 odeszła od nas. Ja też tak jak
      Ty nawet nie widziałam mojego Bąbelka, nie byłam na pogrzebie. Świat się
      rozpadł!!! Z trudem uratowali mi macicę bo nie mogli zatamować krwotoku.
      16.09.06 minęło 6 m-cy zadaję sobie wciąż pytanie jak żyć?
      Judysia była i jest naszym pierwszym Słoneczkiem,za którym ciągle tęsknimy.
      Nam lekarz kazał odczekać 6 m-cy od cc. Ten czas już upłynął ale co dalej jaka
      decyzja nie wiemy?
      nie napisałam Ci jakie badania, ale wiedz, że nie jesteś sama, ja ciągle o Was
      myślę, jak mąż mój czytał artykuł to tak jakby to było o nas. nie pisałam tu
      wcześniej bo nie byłam gotowa. ja jestem kolejną kobietą tą na kolejny milion.
      czasami myśle, że i tak czy się zdecyduję na kolejną ciążę tereaz czy za m-c
      czy za 2 to co ma być to będzie; czy jestem gotowa psychicznie? sądzę że po
      takiej tragedii jaką mamy wpisaną w życiorys nigdy już nie będę gotowa z takim
      nastawieniem jak przed;
      • mamadawida2 Re: jakie badania - poradźcie 20.09.06, 23:04
        witaj mamo Judytki

        Chętnie porozmawiam na prive. Jestesmy już dwie na milion. Może sz mi napisać
        cos więcej o Waszej sytuacji? Który to był tydzień ciąży, jak to w ogóle z Tobą
        było? Czekam na email.Odwdzięcze się ty samym
        Pozdrawiam.
      • mamadawida2 ReDo mamy Judytki 22.09.06, 13:44
        Patrz post wyżej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka