Dodaj do ulubionych

Aniołek dla mojej córeczki ....

28.01.07, 18:06
16 stycznia , został wywołany farmakologicznie mój poród . Urodziłam martwą
córeczkę . Miała powazną wadę serca i przewodu pokarmowego . Ciężko Nam jest
bardzo , nosiłam ją pod sercem , a teraz między nami jej nie ma . Łączę się z
innymi osobami , które straciły swoje maleństwa . Nie możemy się poddać .
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ankagaw1 Re: Aniołek dla mojej córeczki .... 28.01.07, 18:11
      Swiatełko dla Twojego Aniołka (*)(*) a dla Was dużo siły aby przetrwać ten ból.
      Ania mama Piotrusia (TOF)
    • maretta111 Re: Aniołek dla mojej córeczki .... 28.01.07, 18:50
      przytulam ciebie wirtualnie, a Twojemu aniołkowi(*)(*)(*)
    • rachelka3 Re: Aniołek dla mojej córeczki .... 28.01.07, 19:36
      Dla Twojego Aniołka (*). Rozumiem jak się czujesz i przytulam Cię mocno.

      Marta, mama Aniołka Tosi ( 16.01-12.09.04) i Filipa ( 13.04.05)
    • johana19 Re: Aniołek dla mojej córeczki .... 28.01.07, 21:43
      (**) dla Twojej córeczki, malutkiego Aniołeczka...

      Asia mama LENY (27-01-2005)
      • an555 Re: Aniołek dla mojej córeczki .... 28.01.07, 21:58
        Dla Twojej córeczki w niebie (*)(*)(*)
        Przytulam i życzę dużo sił

        Ania
    • beamel77 Re: Aniołek dla mojej córeczki .... 31.01.07, 15:33
      Dziękuję bardzo za te światełka dla mojego maleństwa (***)
    • chili25 Re: Aniołek dla mojej córeczki .... 03.02.07, 00:07
      Światełko dla TWojego maleństwa(*).Bardzo Ci
      współczuje .

      Magda mama Franka(vsd asd)
    • gonia_851 Re: Aniołek dla mojej córeczki .... 03.02.07, 11:43
      Dla mojej kochanej siostrzenicy Monisi (*)zawsze będziemy cie pamietac (*)
    • paulina812 Re: Aniołek dla mojej córeczki .... 03.02.07, 15:11
      Bardzo Ci współczuję i wiem dokładnie co przeżywasz. 26 stycznia poszłam do
      szpitala urodzić żywe i zdrowe dziecko. Przy porodzie przestało mu bić
      serduszko, lekarz podszedł do mnie i powiedział, że bardzo mu przykro ale
      dzidziuś nie żyje. Mój synek urodził się martwy, okręcony pępowiną a na
      pępowinie długiej miał węzeł prawdziwy, udusił się.
      Trzymajcie się. Wiem jakie to straszne...Mnie świat się zawalił i nie potrafię
      się z tego otrząsnąć, nawet nie chcę...
    • beamel77 Re: Aniołek dla mojej córeczki .... 04.02.07, 12:38
      Bardzo ci wspolczuje po stracie synka , ale sie nie poddawaj , jestesmy tu
      razem z toba , przytulam cie bardzo mocno Swiatełko dla twojego Aniołka(***)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka