31.07.05, 15:14
Czemu na forum Puszyści tyle jest postów obrażających osoby puszyste? jeżeli
jest napisane, że jest to forum osób puszystych i ich miłosników, to czemu
osoby osoby chude wpisują się w celu obrzucenia błotem puszystych. Czy nie
świadczy to o ich umysłowej ociężałości.Śmieszą ale i drażnią mnie wszelkiego
rodzaju uogólnienia, w rodzaju grube jest głupsze, brudne, nieestetyczne itp.
Głupota nie jest zależna od wagi człowieka. Brud jest uzalezniony od
częstotliwości mycia.Estetyka to coś o czym większość obrażających nie ma
pojęcia. Nie powiem zdarzają się osoby otyłe ubierające się w sposób
eksponujący krągłości ich figury. No i co z tego? Ich sprawa. Za to znikomy
odsetek osób grubych pozwoli sobie na złosliwe komentowanie ekscesów
ubraniowych osób chudych. Bo czyż estetyczne są krzywe nóżki w wyeksponowane w
obcisłych spodniach i do tego białe laczki z czóbkiem. Swoją drogą ciekawi
mnie czy ten wynalazek obuwniczy ma swoją nazwę. Nieodparcie przychodzi mi do
głowy okreslenie ciżemki.
Obserwuj wątek
    • mytany.m Re: Czemu... 31.07.05, 20:32
      A moze by tak schudnac? Tlusci ludzie naprawde smierdza.Poca sie strasznie i
      cuchna.Znam pare osob, ktore schudly i sa szczesliwe. Nie znam nikogo,kto jest
      szczesliwy, bo utyl!!!!
      • anula36 Re: Czemu... 31.07.05, 20:35
        no to spadaj z dala od forum bo przesmierdniesz od nas.
        • mytany.m Re:Anulka, 31.07.05, 21:11
          masz co do mnie? Chce Ci pomoc. Nawet nie chcesz sprobowac?
          • magdunia24 .. 31.07.05, 21:36
            Jak chcesz komuś pomóc, to idź do psychiatry. Na pewno się ucieszy, że ma taki
            ciekawy przypadek.
            Ja np. jestem zadowolona z tego, że jestem "puszysta". I jakos nigdy nie
            cieszyłam sie z tego że schudłam. Może dodam że żaden mój chłopak, ani mój
            obecny mąż też sie jakoś nie cieszyli...
            Taka rada - jeśli chcesz pomagać - to pomagaj komus kto tego chce...

            A i na twoim miejscu nauczyłabym się jakichś podsawowych zasad współżycia
            społecznego
          • anula36 Re:Anulka, 31.07.05, 21:42
            nie- jakbym schudla moglbys sie sprobowac do mnie zblizyc na odleglosc mniejsza
            niz 50 m a tego bym nie zniosla.
            A tak smierdze i mam gwarancje ze takie smietki beda sie ode mnie trzymac z
            dala.
            • paragraf221 Re:Anulka, 03.08.05, 17:58
              Anulka błagam nie chudnij

              pozdrawiam
              • anula36 Re:Anulka, 03.08.05, 20:15
                a co ja z tego bede miec jak nie schudne;) co?
            • lgirl Re:Anulka, 04.08.05, 12:59
              ANULA!!!!!!
              Jestes debest :)
              Powoli zaczynam sie zastanawiac czy
              jednak chudnąć :)
              Bo po tym co widze na tym forum
              to zdecydowanie lepiej byc "grubą
              i smierdzącą" niż
              chudym i wrednym bezmózgiem :)
              Cale szczeście ze jeszcze do tego mi
              daleko ;) he he he


              I patrzcie jeszcze jedna zależność-
              ze ciekawe jak to jest ze na tych
              uniwersytetach same chudzinki -
              to pytanie do wszystkich "nas" - gdzie myśmy
              te UNI kończyły - bo o ile wiem to większość
              tu piszących smierdziuszków jest po wyższych studiach.
              Ot zagwozdka.......

              • anula36 Re:Anulka, 04.08.05, 17:28
                no nie wiem Gdzie te uczelnie;)
                Ja konczylam UJ i bylo nas troche "ponadwagowych" na roku:)
      • ula.z.ula Re: Czemu... 01.08.05, 08:52
        mytany.m napisała:

        > A moze by tak schudnac? Tlusci ludzie naprawde smierdza.Poca sie strasznie i
        > cuchna.
        znam mnie więcej tyle samo chudych pocących sie i śmierdzących osób co i
        grubych i raczej nie zauważyłam związku higieny z figurą

        > Znam pare osob, ktore schudly i sa szczesliwe. Nie znam nikogo,kto jest
        > szczesliwy, bo utyl!!!!
        ja też ale znam osobę która jest nieszczęśliwa bo przytyć nie może choć się
        stara
        • aintno1 Znowu brak konkretów tylko błoto. 01.08.05, 23:06
          Pytam czemu na tym forum z założenia dla puszystych i osób im przyjaznych
          produkują się mendozy. Mendoza to takie skrzyżowanie mendy z zołzą, płci obojga.
          Utrzymuję kontakty zarówno z osobami grubymi jak i chudymi. Smrodu od nich nie
          wyczuwam.Zresztą gorsza od smrodu jest sraczka słowna. Nie ważne kogo i dlaczego
          ale opluć i zmieszać z błotem. Łatwo jest obrażać na forum, łatwo jest obrażać
          grubych. A tak szczerze mówiąc to mendozy powinny dziękować Bogu, że są grubasy
          na świecie. Bo tak naprawdę co by ich wyrózniało- oprócz "zgrabnej" powiedzmy
          figury.Załóżmy tak przez chwilę, że nie ma grubych. I co cię wyróznia z tłumu,
          mendozo? Inteligencja?? nie. Uroda?? nie Może książkę jakąś napiszesz?? nie Może
          masz wielu przyjaciół?? też nie. Wzrostu okazałego jesteś?? też nie Nóżki
          zgrabne i proste?? raczej nie. Porażka. Nie ma grubych.Czym się wyróżniasz
          mendozo?? niczym. Bo i zerem jesteś.
          • ula.z.ula Re: Znowu brak konkretów tylko błoto. 02.08.05, 09:04
            aintno1 napisała:

            > Pytam czemu na tym forum z założenia dla puszystych i osób im przyjaznych
            > produkują się mendozy
            w końcu jaiś lokalny folklor na forum musimy mieć

            > A tak szczerze mówiąc to mendozy powinny dziękować Bogu, że są grubasy
            > na świecie
            cóż gdyby nie było grubych zawsze pozostają masoni żydzi i cykliści więc nawet
            jak się zaweźmiemy i wszyscy schudniemy to i tak nie odbierzemy mendozom racji
            bytu
            • aintno1 Re: Znowu brak konkretów tylko błoto. 02.08.05, 13:36
              no jeszcze są filateliści.
              Informacja dla mendoz- filatelista to nie to samo co syfilityk.
              • ula.z.ula Re: Znowu brak konkretów tylko błoto. 02.08.05, 16:49
                > Informacja dla mendoz- filatelista to nie to samo co syfilityk.
                acz - dodam tytułem uzupełnienie - jedno drugiego nie wyklucza
                aha felietonista to jeszcze kto inny i może acz nie musi mieć z dwoma
                poprzednimi coś wspólnego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka