Dodaj do ulubionych

Siedzę i myślę...

07.08.07, 00:06
zadumana nad wątkami z tego forum... Nie jestem wrogo nastawiona -
piszę to asekurując się już na wstępie. Sama jestem puszysta. I
spotkałam wielbiciela BBW. Myślę jednak jaka część zaglądajacych tu
mężczyzn po prostu lubi puszyste kobiety a jaka jest faktycznie
fanatykami... Bo BBW to fetysz... Po prostu. Nie, nie krytykuję, nie
musicie się spierać, wypierać. To miło być obiektem zachwytów...
Jestem po prostu ciekawa co o tym myślicie...
Obserwuj wątek
    • baltazar.sk Re: Siedzę i myślę... 17.08.07, 00:16
      Panno Jaśminowo..
      Sądzę, że część z "zalegających" tu facetów też ma swoje krągłości, (piszę
      bardziej o sobie - tak jak to sobie wyobrażam) i być może suka osób do siebie
      podobnych...

      Ja owszem, ubóstwiam kobiece puszyste sylwetki, lecz nie jest to primo..
      Dla mnie kobieta może być równie dobrze garbata, szczerbata i nosić okulary
      "denka od butelek" - nie zwracam po prostu na to uwagi...
      Najważniejsze jest to - kim jest w środku... a reszta się nie liczy... Ja też
      piękny nie jestem.. :)

      Alosza Awdiejew, z Piwnicy pod Baranami powiedział: "Brzydota ma tę przewagę
      nad pięknem, iż nigdy nie przemija"... :D

      Nie wiem jak inni, ale ja tak właśnie sądzę..
      • baltazar.sk ERRATA 17.08.07, 00:18
        Przepraszam - literówka:
        miało być SZUKA a nie suka... :)
      • paragraf221 Re: Siedzę i myślę... 17.08.07, 22:11
        baltazar jesteś wielki
        • jasminowo Re: Siedzę i myślę... 18.08.07, 00:20
          Moi drodzy Panowie. Ja nikogo o nic nie posądzam. Tak rzuciłam
          zagadnienie w "eter". Co do tego - wszystko jedno jak wygląda - to z
          całym szacunkiem - chyba zupełnie tak nie jest. Czasem trzeba jednak
          mieć to coś... Ale skoro nie jesteś tak małostkowy, i nic Ci nie
          przeszkadza w ewentualnej brzydocie płci przeciwnej dlaczego nie
          znalazłeś tej jednej? (to wcale nie pytanie złośliwe, tylko
          dociekliwe)
          • baltazar.sk Re: Siedzę i myślę... 18.08.07, 16:47
            jestem raczej średniego wzrostu Paragrafie :D :)))

            Jaśminowo: ehh... :) przyznam szczerze, że zabiłaś mi ćwieka...
            Ja sam zadaję sobie to pytanie, dlaczego nie udało mi się żadnej
            "przygruchać"... To dość.. złożona sytuacja... sam nie wiem.. może to kwestia
            odwagi?
            Widzisz Jaśminowo... przeprowadzam selekcję (jak każdy facet) choć nie w/g
            "piękna" (gdyż jest to sprawa umowna), lecz podług tego - co dana osoba ma do
            powiedzenia, co ma w głowie, czy kieruje się zdrową filozofią życiową...
            Heh... nie poluję na panny z "mgr" przed nazwiskiem... po prostu nie cierpię
            głupoty i stereotypowych zabobonów
            Mam nadzieję, ze wyczuwacie o co mi chodzi... :)
            • jasminowo Re: Siedzę i myślę... 18.08.07, 23:18
              A ja raczej wysokiego Baltazarze ;)

              Co to znaczy zdrowa filozofia?... tak z ciekawości
              Poluję na moje mgr przed nazwiskiem, więc za jakiś czas nie będę się
              nadawała ;)
              Też nie cierpię głupoty, zabobonów i stereotypów... :)))
              • baltazar.sk Re: Siedzę i myślę... 19.08.07, 20:33
                Ehh... to temat co najmniej na napisanie książki... Ale w wielkim skrócie...
                Mówiąc o zdrowej filozofii życiowej, mam na myśli zbiór pewnych zasad moralnych/
                etycznych, którymi kierujemy się w życiu...
                Przykładowo: jestem ateistą i choć z uwagą słucham, jak kto postrzega i rozumuje
                bóstwo, któremu oddaje pokłony, to nie lubię za to, gdy ten ktoś na siłę
                próbuje mnie "nawrócić"... I analogicznie z innymi sprawami życia codziennego...
                Jednak do tego drugiego, nadmienić trzeba, iż tylko święte krowy nie zmieniają
                zdania i poglądów... :)
                Ponadto - owa filozofia opiera się na poszanowaniu i tolerancji dla innych... To
                taka kopia dekalogu - z pewnymi zmianami oczywiście..

                Przeszedłem w życiu kilka takich sytuacji, które mnie nauczyły tego i owego...
                Trzeba uważam dawać przykład, i uczyć się od tych lepszych - by w gruncie
                rzeczy, ludzie sobie wilkami nie byli...

                Wiem - jestem idealistą... :D ale nic na to nie poradzę...
    • nostress.ka21 Re: Siedzę i myślę... 20.08.07, 22:40
      jasminowo mam wielką ochotę się wtrącić, ale nie zrobię tego tutaj...także jak
      co wyleję swoje dygresje na PP tzn EP ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka