white23
24.11.09, 15:38
Witam drogich doktoryzujących się.
Mam problem z ogromem materiałów, jakie mam do wykorzystania w swoim
doktoracie. Muszę zebrać odpowiednią ilość (co nie jest aż takie trudne), ale
znalezienie póżniej odpowiednich fragmentów czasem już powoduje napady
frustracji. Stosowałem kiedyś żółte karteczki, nawet robiłem sobie teczki na
materiały, ale przerasta mnie to. Czy macie jakieś metody na niezgubienie się
w tym gąszczu?
Metody porządkowania najlepiej, a może jest jakiś program specjalny do tego?