Dodaj do ulubionych

konkurs na asystenta

10.11.04, 22:19
Moze to troszeczke odlgle od tematu. Ale kto moze wiedziec lepiej niz Wy. Na
uczelni jest wywieszona informacja o konkursie na asystenta. Jak wyglada taki
konkurs?
Obserwuj wątek
    • kas.ia Re: konkurs na asystenta 10.11.04, 23:11
      zależy jakie są wymogi konkursu, czasami trzeba miec dr czasem tyylko mgr
      starczy. trzeba miec na pewno
      publikacje
      znac jezyk jeden (obcy )
      skończyc studia kierunkowe
      miec doswiadczenie dydaktyczne
      czyżby Kraków...?

      • raja1 Re: konkurs na asystenta 10.11.04, 23:41
        nie nie szczecin, ale raczej to wyglada tak iz wybieraja z grona osob ktore
        zlozyly podanie, liczy sie kto jest z jakiej katedry?
        • kas.ia Re: konkurs na asystenta 10.11.04, 23:54
          to juz zalezy od instytutu/katedry, ale jesli ogłoszenie było oficjalnie
          rozpropagowane, to pewnie bedą wybierać z grona kandydatów, którzy złożyli
          dokumenty (nie muszą byc z katedry czy skads, ważne żeby warunki spełnili
          wszystkie)
          zadzwon najlepiej do sekretariatu, dowiedz się, ja tez startuje ale w krakowie
          w razie czego - powodzenia
    • kas.ia Re: konkurs na asystenta 11.11.04, 11:40
      dlatego najlepiej szukac, gdzie konkursy ogłaszają młode katedry. bez wielkiego
      stazu i bez doktorantów.
      • raja1 Re: konkurs na asystenta 11.11.04, 13:18
        Mnie sie sama profesor zapytala czy nie mialabym ochoty, ale bardzo sie
        zapalilam do praktyk zagranicznych na 3 mies (minus ze musze pozostac studentka
        i bronic sie po przyjezdzie). Dlatego musze wybrac. Zawsze chcialam robic
        doktorat ale jakos ostatnio troszke mi sie plany zaczely zmieniac. Wiec nie
        wiem czy nie ryzykowac z wyjazdu i postawic wszystko na jedna karte.
    • vovel123 Re: konkurs na asystenta 11.11.04, 16:46
      autumna napisała:
      "Kandydaci kandydatami, ale poza nielicznymi przypadkami wiadomo, kto wygra. "

      Zgadzam się w 100%. Jestem żywym dowodem na poparcie tej tezy...niestety.Na
      mojej uczelni w tym roku ogłoszono konkurs(wiedziało o tym tylko kilka osób,
      poprzez profesorów lub te,które same się tym interesowały). Efekt był taki,że w
      zasadzie od początku wiadomo było, który z profesorów przeforsuje swojego
      kandydata,a cały tzw."konkurs" był czystą formalnością.Ewentualny brak miejsca
      w zakładzie (u profesora),który Cię interesuje również nie jest
      problemem,zawsze możesz zostać przydzielona na "przeczekanie"do innego
      zakładu.Tak właśnie wygląda to na moim wydziale.

      A tak naprawde nie jest ważne co potrafisz i sobą reprezentujesz,ale czy masz
      poparcie "odpowiedniej osoby".Przykre ale prawdziwe...
      Pozdrawiam i życzę samych trafnych decyzji. ;-)
      • rilian Re: konkurs na asystenta 11.11.04, 19:13
        Amen.
      • miss_dronio DOKŁADNIE 11.11.04, 19:36
        Wszystkie konkursy u mnie są ustawiane. Wygrywaja ci, pod kkórych sie rozpisuje
        konkurs.
        BAGNO
        • kas.ia Re: DOKŁADNIE 11.11.04, 19:40
          hmmm
          a ja teraz własnie startuję w Krakowie, to znaczy mam przestac marzyc o etacie?
          hmmm
          hmmm
          • raja1 Re: DOKŁADNIE 12.11.04, 09:53
            Czyli musze zrobic wywiad srodowiskowy. Ja jestem u tej promotorki, wiec
            troszke mnie poznala, moze jak bedzie miala inne osoby do dyspozycji to bedzie
            wolala osobe sprawdzona. Ale musze sie popytac o kandydatow. Zreszta slyszalam
            o jednej takiej syuacji z moim kolega (ksiazka zrobiona z cv w porownaniu z
            jednostronnicowym cv - wiadomo kto przeszedl)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka