Dodaj do ulubionych

czy rzucić to wszystko w cholerę?

27.01.05, 16:50
Jeszcze pół roku temu, jako kandydatka na studia dokt., czytałam o
wątpliwościach, problemach, rezygnacji doktorantów, trochę zaskoczona, trochę
z zaniepokojeniem... a dzisiaj?... dzisiaj przez 4 godz. czekałam na swojego
opiekuna-nie przyjechał (w trakcie 2 razy dzwonił zapewniając, że będzie.
Później telefonicznie skrytykował mój pomysł... A poza tym obserwując co się
dzieje na tym wydziale..(bagno). No comment. I studenci i profesorowie -
beznadzieja. Na pewno nie o naukę tutaj chodzi.
Obserwuj wątek
    • rilian rzuć, rzuć!... 27.01.05, 19:41
      Mam ochotę powiedzieć: a nie mówiłem?... Ale...
      • chryzopraz Re: rzuć, rzuć!... 27.01.05, 19:54
        chyba jednak nie...byłam na spacerze (trochę mrozu, skrzypiący śnieg pod nogami)
        +książka L.Kołakowskiego...już mi lepiej...trzeba być twardym...
        • coalla Re: a jeśli nie bagno to co? 27.01.05, 22:08
          nie myśl o zyskach, pomyśl, czego będziesz bardziej żałować za jakiś czas -
          rzucenia czy pozostania?
          (przewrotne, bo po pół roku wcale jeszcze nie wiesz co tracisz ;)

          generalnie mam zasadę, żeby robić to co będzie miało znaczenie za rok o tej
          porze :)))

          a przyszłego promotora możesz jeszcze zmienić, jeśli masz dziwne skręty kiszek
          na myśl o nim i jego sposobie traktowania Cię, to co będzie dalej?

          powodzenia:)

          • skrzydlaczek Re: a jeśli nie bagno to co? 02.02.05, 10:27
            > generalnie mam zasadę, żeby robić to co będzie miało znaczenie za rok o tej
            > porze :)))

            Super zasada, tylko jak sie wobec tego zmusic do sprzatania?....:)
            • coalla Re: a jeśli nie bagno to co? 02.02.05, 12:18
              skrzydlaczku, a może mąż da się zmusić? ; )
              (mój skarb, nawet owszem, czasami... zresztą jemu to idzie znacznie łatwiej i
              szybciej :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka