Dodaj do ulubionych

a jednak...

03.02.05, 21:41
a jednak dostałam KBN... jestem w szoku, bo jak dzwoniłam do KBN to pan
powiedział, że nie moze znalezc mojego wniosku, i w zwiazku z tym nie
dostałam grantu.
powiedział też że wysłane zostały odpowiedzi do promotorów. był to jakis 15
stycznia?
wczoraj zadzowniła do mnie promotorka, ze dostałam jednak dofinansowanie. że
wysokie noty, a data na kopercie to 27 stycznia, czyli juz po tym jak
dzwoniłam.
nie rozumiem? o co chodzi? jestem strasznie zdzwiona, moja promotorka chyba
jeszcze bardziej, bo ja juz roztrąbiłam wszedzie, ze nie mam grantu.
czy pan, z którym rozmawialąm przez telefon mógł az tak sie pomylic? a moze
nie wiadomo jeszcze było?
kto ma pomysły?
dodaje: nie mam pleców, poparcia, znajomosci w KBN. w zeszłym roku nie
dostalam promotorskiego.
dziwne, nie?
Obserwuj wątek
    • dyndu_dyndu Re: a jednak... 03.02.05, 22:02
      Oby więcej takich pomyłek! Serdecznie gratuluję!!!
    • skrzydlaczek Re: a jednak... 03.02.05, 22:38
      Gratulacje :))
    • miss_dronio GRATULACJE! 03.02.05, 23:22
      Gartulacje!!
      Kasiu a dostałaś już recenzje czy tylko potwierdzenie zakwalifikowania do
      finansowania? Bo ja wciąż czekam na recenzje. Mój promotor dzisiaj powiedział:"
      a po co pani recenzje, najważniejsza jest decyzja, ze dostalismy". JAK TO PO
      CO?? Trzy razy już czytałam debilne recenzje tego grantu to wreszcie chcę coś
      do rzeczy na ten temat przeczytac;))))))
    • coalla Super!!! bardzo gratuluję :))) 03.02.05, 23:43
      bardzo się cieszę!

      a widzisz? a nie mówiłam?!
      a jeszcze 18.01 pocieszałam Cię, że trzeba tam wydzwaniać, dowiadywać się, bo
      czasem może coś jeszcze się pozmieniać!!! oni tam mają straszny bałagan...

      pewnie miałaś dużo punktów, dobre recenzje i byłaś tuż "pod kreską", więc jak
      jeszcze pozbierali pieniądze, które im zostały po obcięciu innym jakiś wyjazdów
      zagranicznych, laptopów itd. to zostało im tyle kasy że wystarczyło akutat dla
      Ciebie!!! (byłam we wtorek na jednej obronie, i Panowie w komisji rozmawiali w
      kuluarach między sobą, że jednak "dali" doktorantce jednego z nich grant, po
      powtórnych kalkulacjach, widać takie rzeczy się zdarzają "w ostatniej chwili")

      22pagoda też dostała w ostatniej chwili, jak "zabrali" laptop mamie.tadka ;)

      po prostu jesteś świetna, miałaś znakomity projekt i wreszcie się na Tobie
      poznali!

      (czyli masz już za co kupić toner ;)

      pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję :)))
      • kas.ia Re: Super!!! bardzo gratuluję :))) 04.02.05, 00:10
        dzieki!
        może coalla masz rację. recenzje ma moja promotorka, odbieram we wtorek. miałam
        taką punktację:
        70p
        69p
        63p

        jej , ja najbardziej cieszę sie z tego tonera! bo szukanie, kombinowanie,
        proszenie znajomych, to mnie wykańcza.

        jak dostanę recenzje, to dam znac.
        dzieki raz jeszcze
        kasia
        • coalla Re: to Ty genialna jesteś! 04.02.05, 00:27
          bo w sumie maksymalnie można dostać od recenzenta 70 pkt!

          0-35 pkt ocena wartości naukowej i/lub praktycznej
          0-15 pkt ocena warunków wykonania projektu
          0-20 pkt ocena harmonogramu i kosztów prac objętych projektem

          bardzo ciekawa jestem recenzji, jeśli zechcesz uchylić rąbka tajemnicy, możesz
          mi pisać na maila gazetowego

          chylę czoła, jestem z Ciebie bardzo dumna :)
          i pamiętaj, że ja pierwsza się na Tobie poznałam ;)

          PS. ja złożyłam wniosek 31.01, poczekam do lipca co z Tego będzie...
          • kas.ia Re: to Ty genialna jesteś! 04.02.05, 00:36
            oj, tyle miłych słow;)))
            jak dostane recenzje, tj. teraz ma moja promotorka, to napisze na maila co tam
            ciekawego popisali.
            dobra to ide spac. wczoraj - jak do mnie zadzwoniła promotorka to.. z radosci i
            szczescia poszłam na nieplanowanie na piwo. a ze dawno nie byłam i znajomych
            spotkałam, to do domu wrociłam o 7 rano;) narzeczony wyjechał na tydzien to ja
            słomiana wdowa i jak za dobrych studentkich czasów powłóczyłam sie po pięknym
            krakowie.
            wiec dzis przeleżałam pół dnia w łóżku, nic nie zrobiłam, pół dnia usiłowalam
            sie mobilizowac do czegokolwiek, sukces osiągnełam o 12 w nocy, bo chwilę temu
            dopiero wstawiłam pranie.
            to papapapa, dzieki
            • rilian ślicznie! 04.02.05, 08:39
              No to pięknie!... Siostra mówiła, że widziała jakąś dziewczynę, która dobrze
              nad ranem skakała po Adasiu na rynku i krzyczała: "Dostałam, dostałam!..." ;)))
              • kas.ia Re: ślicznie! 04.02.05, 13:17
                hehehe, to może byłam ja?
                bo radosc eksponowałam dosć głosno i wyraziscie. kupując kartę tel. w kiosku
                panu wytłumaczyłam "ja pierdzielę musze zadzwonic do mamy", wiec pana
                rozbawiłam, kioskarza.
                • elektron1 Re: ślicznie! 05.02.05, 20:15
                  Ale się stoczyłaś jak mnie nie było na tym forum ;-)))
                  A na poważnie, to gratuluję z całego serca. Kiedy się chce, to można wszystko!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka