kas.ia
03.02.05, 21:41
a jednak dostałam KBN... jestem w szoku, bo jak dzwoniłam do KBN to pan
powiedział, że nie moze znalezc mojego wniosku, i w zwiazku z tym nie
dostałam grantu.
powiedział też że wysłane zostały odpowiedzi do promotorów. był to jakis 15
stycznia?
wczoraj zadzowniła do mnie promotorka, ze dostałam jednak dofinansowanie. że
wysokie noty, a data na kopercie to 27 stycznia, czyli juz po tym jak
dzwoniłam.
nie rozumiem? o co chodzi? jestem strasznie zdzwiona, moja promotorka chyba
jeszcze bardziej, bo ja juz roztrąbiłam wszedzie, ze nie mam grantu.
czy pan, z którym rozmawialąm przez telefon mógł az tak sie pomylic? a moze
nie wiadomo jeszcze było?
kto ma pomysły?
dodaje: nie mam pleców, poparcia, znajomosci w KBN. w zeszłym roku nie
dostalam promotorskiego.
dziwne, nie?