Dodaj do ulubionych

Róźne strony świata

02.07.05, 19:30
Tak mi przyszło do głowy, że wakacje na rozbiegu, więc być może ktoś będzie
wybierał sie w świat - naukowo czy odpoczynkowo. Sama za tydzień lecę do
Paryża i trochę mi smutno bez bratniej duszy:) - moze ktoś będzie w tych
rejonach w podobnym terminie? A może ktoś jest w podobnej do mojej sytuacji,
tylko miejsce inne, i też chciałby poszuakać ewentualnego towarzystwa?
_______________________
Multo praestat dedolare sine amore quam amare, si non possis dedolare.
Obserwuj wątek
    • mikiel79 Re: Róźne strony świata 03.07.05, 01:00
      hm... ja chcialbym pojechac do rumunii, w celach typowo wypoczynkowych... bylem
      juz w londynie na stypendium, ktore trwalo 6 miesiecy i juz mi wystarczy
      wyjazdów naukowych na kilka lat... teraz chce sie rozerwac kiedy jestem młody...
      ale jak na razie to pomagam w komisji rekrutacyjnej i jeszcze mam sesje na
      studiach zaocznych (2 kierunek) ktory kiedys rozpoczolem i jakos skonczyc nie
      moge, wiec pewnie w te wakacje nigdzie nioe pojade... co prawda kuzynka zaprasza
      mnie do Trójmiasta na sierpien ale nie wiem czy zrealizuje ten pomysł... w
      asystencie w wakacje robis ie cicho, i studenci nie przeszkadzaja pod oknami
      wiec moze z nudow wrwszcie cos napisze? chetnie pojechalbym z Toba do Paryza ale
      jestem tylko biednym doktorantem...:) powodzenia!!!
    • coalla Re: a może różne strony kraju? 03.07.05, 13:50
      krasnoludku witaj! jakoś rzadko się pokazujesz...

      ja w środę jadę na kilka dni nad morze, do Ostrowa k.Jastrzebiej G., sama z
      córeczką - trochę się stracham samodzielnej jazdy samochodem, ale jakoś dam
      radę. Może ktoś będzie w jakiejś miejscowości nadmorskiej żeby umówić się na
      flądrę?

      a pod koniec lipca mąż bedzie miał urlop, jedziemy z przyjaciółmi i gromadą
      małych dzieci na dwa tygodnie do Rabki (bedzie trochę nudno i mało relaksowo,
      ale poświęcimy się dla zdrowia dzieci, więc w sumie się opłaci ;)
      • krasnoludek_zadyszek Re: a może różne strony kraju? 03.07.05, 14:24
        Hej, hej, coallo - ostatnio rzadko, bo jakoś miałam nastrój głównie na czytanie.
        Morze fajna sprawa, w Gdańsku i okolicach byłam rok temu, a teraz niestety się
        nie uda:(
        Mikiel, ja też jestem biednym doktorantem, dlatego jadę na 2 tygodnie wakacji
        sponsorowanych przez UW, jak po powrocie nie zaowocuje to jakimś kawałkiem
        tekstu, to dyrekcja instytutu mnie pewnie zdekapituje. Ale opróc siedzenia w
        Narodowej i pisania miło by było jeszcze połazić i pozwiedzać!
        _______________________
        Multo praestat dedolare sine amore quam amare, si non possis dedolare.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka