miss_dronio 22.08.05, 21:04 Już wiem, że po doktoracie nie mam szans na etat ale moze na kontrakt? Syszałam, ze łatwiej go dostać... macie doświadczenia? Możecie doradzić jak się do tego zabrać? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rpj4 Re: kontrakt 23.08.05, 01:02 Zależy co rozumieć pod pojęciem "etat" - jeśli mianowanie (bezterminowe), to faktycznie uczelnie od tego odchodzą, i przechodzą na zawieranie umów o pracę, zwykle na czas określony - przeważnie 1 rok akademicki, z ewentualną możnością kolejnego przedłużania. Z tym, że muszę zaznaczyć, iż taki etat wcale nie jest dużo prościej uzyskać, niż "etat" pracownika mianowanego. W wypadku mojej katedry, dwie osoby, obie po dr, uzyskały takie etaty asystenckie, na podstawie umów na czas okreslony - na 1 rok - z tym, że tak utworzenie, jak i przedłużenie tych etatów, decydowało/decyduje się na szczeblu całej uczelni - a nie wydziału. Pewnie troszkę łatwiej jest uzyskać prowadzenie zajęć na podstawie umowy zlecenia - z tym, że w takim wypadku nie jesteśmy pracownikami uczelni, nic nam nie przysługuje (poza wynagrodzeniem), w wielu wypadkach nie ma się dostępu do programów wymiany etc., bibliotek, bo są zastrzeżone dla pracowników. Konkludując - niezależnie od tytułu świadczenia pracy na rzecz uczelni - muszą być środki, i wola utworzenia "etatu", a z tym, jak wszyscy wiemy, jest generalnie źle. Pozdrowienia, rpj4 Odpowiedz Link
miss_dronio Re: kontrakt 23.08.05, 20:23 >Zależy co rozumieć pod pojęciem "etat" No etat jest dłuższy bo zobowiązuje do zrobienia w określonym czasie habilitacji. Kontrakt to "etat" czysto dydaktyczny z b. wysokim pensum, zawierany na okreslona liczbę semestrów. szanse na kontrakty pojawiaja się u nas jesli etatowi pracownicy nie wyrabiają z zajęciami dydaktycznymi....przynajmniej u nas tak to wyglada.... Odpowiedz Link