17.01.06, 22:13
Witam Szanownych Forumowiczów. Jak widzicie, nadaję z konta, z którego
pisałem pierwotnie. Oznajmiam, że od tej pory posty mojego autorstwa będą
wysyłane JEDYNIE z mojego loginu "pseudodoktorant" - wszystkie inne (np.
ostatnio pojawiający się "pseudodr") od dnia dzisiejszego traktujcie jako
podróby.
Pozdrawiam i liczę na konstruktywną polemikę na forum.
Obserwuj wątek
    • autumna oj, przejadą się po Tobie... 17.01.06, 22:24
      ...ale sam sobie nagrabiłeś. Niemniej jednak wdzięczna byłabym forumowiczom za niewałkowanie tematu i niewypominanie szczegółów ostatnich zajść - po co nam to?
      • rilian Re: oj, przejadą się po Tobie... 17.01.06, 22:59
        a jednak liczę i czekam na coś...
        • pseudodoktorant Re: oj, przejadą się po Tobie... 17.01.06, 23:18
          rilian napisał:
          > a jednak liczę i czekam na coś...

          ...przeprosiny?
          • flamengista tak, powinieneś przeprosić 17.01.06, 23:23
            I to nie za w sumie zabawne sprzedawanie wibratora (humor nieco niskich lotów,
            ale zawsze), ale za chamskie odzywki w stosunku do kobiet na tym forum.

            W Polsce tak się jakoś dziwnie utarło, ze kobietom należy się szacunek. Nie
            inaczej jest na tym forum.
          • node Re: oj, przejadą się po Tobie... 17.01.06, 23:30
            nie badz glupi, nie przepraszaj...
            • flamengista mądry człowiek przyznaje sie do błędu 17.01.06, 23:33
              Szczególnie to pożądana cecha u naukowców. Natomiast głupi brnie dalej,
              kontynuując swoje błędy.

              Mnie to z resztą wisi - to tylko forum internetowe.
              • node Re: mądry człowiek przyznaje sie do błędu 18.01.06, 00:07
                Problem w tym, ze jak sadzilem i widze ze sie nie mylilem, pseudo nie poczuwa
                sie do bledu.

            • pseudodoktorant Re: oj, przejadą się po Tobie... 17.01.06, 23:37
              node napisał:
              > nie badz glupi, nie przepraszaj...

              I nie zamierzam, gdyż nie poczuwam się do winy. Forumowicze pierwsi zaczęli na
              mnie najeżdżać za to, że śmiałem wyrazić swoje - jak się okazało, niepopularne
              w tym towarzystwie - zdanie na pewne tematy (robienie doktoratu a kasa/kobiety,
              konieczność czerpania dochodu z działalności pozauczelnianej).
              • pseudodoktorant Re: oj, przejadą się po Tobie... 17.01.06, 23:45
                Zresztą, ile warte by były nieszczere przeprosiny?
                • flamengista wniosek jest jeden:) 17.01.06, 23:48
                  Jesteś niestety głupi. I do tego jesteś skończonym chamem.

                  To nie obelga, to stwierdzenie faktu. Jeśli nie widzisz problemu... Cóż, mam
                  nadzieję, że w realnym życiu zachowujesz się jednak inaczej. Bo daleko w ten
                  sposób nie zajedziesz.
                  • pseudodoktorant Re: wniosek jest jeden:) 17.01.06, 23:56
                    To już twój problem, jeżeli tak uważasz:) Wierz mi, że w realu jakoś sobie
                    radzę, mimo słomy wystającej mi z buciorów;)
                    • flamengista nie tylko mój:) 18.01.06, 09:35
                      Obawiam się, że większość forumowiczów tak sądzi.

                      Otóż jestes nierozsądny (mocniejsze słowo to - głupi) sądząc, że wszystko
                      zostało zapominane i osoby przez Ciebie obrażane, jak gdyby nigdy nic sie nie
                      stało, z przyjemnością wrócą do dyskusji.

                      Co do chamstwa i słomy wystającej z butów - nie wątpię, że sobie radzisz.
                      Marszałek Lepper też radzi sobie niezgorzej.
              • autumna Re: oj, przejadą się po Tobie... 18.01.06, 09:02
                > I nie zamierzam, gdyż nie poczuwam się do winy. Forumowicze pierwsi zaczęli na
                > mnie najeżdżać za to, że śmiałem wyrazić swoje - jak się okazało, niepopularne
                > w tym towarzystwie - zdanie na pewne tematy (robienie doktoratu a kasa/kobiety

                Ale tu naprawdę nie chodzi o niepopularne poglądy, ale o sposób ich wyrażenia! Prawie kazdy się z Tobą zgodzi, że:

                - zarobki bywają marne
                - w związku z tym chałturzy się w dziedzinach pozanaukowych

                Pisząc tę samą treść w stylu - tak go doczułam - wyraźnie pogardliwym, zebrałeś odpowiedzi w tonie dość ostrym, ale z kolei Twoja reakcja na to była kompletnie nieproporcjonalna.
                A jak Ty byś się zachował, gdyby przy Tobie bliską znajomą ktoś wyzywał od (...)? Uznałbyś, że wszystko jest OK, nie ma sprawy? Miło było pozanć, zapraszamy ponownie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka