Dodaj do ulubionych

Rząd sypnie groszem dla prywatnych uczelni

06.02.08, 11:33
www.tinyurl.pl/?xyIJ10Nm
Obserwuj wątek
    • listekklonu Czy dzisiaj jest prima aprilis? 06.02.08, 11:41
      "Najzdolniejsi wybierają uczelnię publiczną, bo nie muszą tam płacić czesnego,
      mimo że mogliby studiować na uczelni prywatnej, która oferuje wyższy
      poziom."(Rafał Matyja)

      • fiscol Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 06.02.08, 11:47
        Niezły dowcip. Ten Pan pewnie jest jeszcze w klasie maturalnej:)
        • niewyspany77 Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 06.02.08, 11:56
          A ja mysle ze calkowicie nieslusznie zakladacie, ze prywata = dno, panstwowa =
          lux. Nie kazda uczelnia panstwowa to UJ i UW podobnie jak nie kazda prywatna to
          wyzsza szkola baletu albo uczelnia Ojca Dyrektora. Zatem krytykujecie
          generalizacje sami generalizujac.
          • listekklonu Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 06.02.08, 12:18
            Znasz chociaż jedną polską prywatną szkołę wyższą, która ma w swojej dziedzinie
            wyższy poziom, niż państwowy odpowiednik? Jeszcze powiedz, że ma profesorów na
            wyłączność i prowadzi własne badania naukowe, a uznam, że żyję w jakimś
            alternatywnym Wszechświecie. ;)
            • niewyspany77 Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 06.02.08, 12:26
              Szkola Wyzsza Psychologii Spolecznej.

              • babazgaga Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 06.02.08, 17:04
                Potwierdzam
                Dodam Koźmińskiego, Dolnośląską Szkołę Wyższą, i może jeszcze NLU w Nowym Sączu
                Czyli listekklonu żyje w alternatywnym świecie
                • listekklonu Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 06.02.08, 18:53
                  W takim razie miło słyszeć, że jednak są jednak dobre prywatne szkoły;) O
                  Wyższej Szkole Psychologii Społecznej rzeczywiście słyszałam (pozytywne opinie).
                  O szkole w Nowym Sączu różnie się mówi. Znam ludzi, którzy tam studiowali i nie
                  są zachwyceni. Dwóch pozostałych szkół nie znałam. A Akademia Humanistyczna w
                  Pułtusku? Macie informacje z pierwszej ręki na temat tej szkoły?
                  • bumcykcyk2 Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 08.02.08, 21:56
                    listekklonu napisała:

                    > A Akademia Humanistyczna w Pułtusku? Macie informacje z pierwszej
                    > ręki na temat tej szkoły?

                    Mamy. Dostojnym krokiem zmierza do bankructwa.

                    Ps. I nie rozśmieszajcie mnie Koźmińskim i innymi fermami kurczaków.


                    • carnivore69 Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 10.02.08, 01:10
                      > Ps. I nie rozśmieszajcie mnie Koźmińskim i innymi fermami kurczaków.

                      To co wg Ciebie, kolego, bije na glowe owego Kozminskiego?

                      Pzdr.
                      • bumcykcyk2 Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 10.02.08, 13:56
                        Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, może Collegium Civitas.

                        Koźmiński to wielka hurtownia, gdzie może i jest trochę dobrego towaru, ale
                        zdecydowana większość produktów trzyma parametry sieci Leader Price;-( Od środka
                        wygląda to zdecydowanie mało ciekawie.
                        • carnivore69 Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 10.02.08, 20:58
                          SWPS i CC do szkol biznesu zaliczyc nie mozna. A na bezrybiu i Kozminski wyglada
                          na rybe. (Od srodka niestety nie znam.)

                          Pzdr.
            • tocqueville Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 07.02.08, 08:44
              > Znasz chociaż jedną polską prywatną szkołę wyższą, która ma w swojej dziedzinie
              > wyższy poziom, niż państwowy odpowiednik? Jeszcze powiedz, że ma profesorów na
              > wyłączność i prowadzi własne badania naukowe, a uznam, że żyję w jakimś
              > alternatywnym Wszechświecie. ;)

              Bez urazy, ale nieco mnie rozdrażniłeś
              Trudno nie zauważyć, że masz słabe pojęcie o funkcjonowaniu uczelni prywatnych,
              co jednak nie przeszkadza ci wydawać arbitralne sądy.

              Ten alternatywny Wszechświat stanowi obecną rzeczywistość, aby go zauważyć
              trzeba tylko czasem wykazać się odrobiną otwartości.
      • carnivore69 Re: Czy dzisiaj jest prima aprilis? 06.02.08, 13:00
        Skoro np. taki Kozminski jako jedyna uczelnia biznesowa w Polsce ma akredytacje
        EQUIS (jedna z trzech liczacych sie), to jednak cytowana wypowiedz kolegi Matyi
        nie jest zupelnie od czapy.

        Pzdr.
    • flamengista świetny pomysł 06.02.08, 18:10
      Proponuję w takim razie całkowicie wyrównać szanse.

      1. znieść głupi przepis o wymogach kadrowych - skoro uczą prywatnie, to mogą
      dawać tytuły profesorskie nawet swoim wykładowcom z tytułem magistra.
      2. zabronić robienia stopni naukowych gdzie indziej, niż na uczelni na której
      się pracuje.
      3. przejście pracownika naukowego z publicznej do prywatnej powinno się
      traktować dokładnie tak jak transfer piłkarza - niech prywatni płacą odszkodowanie.
      4. niech kasa idzie za studentem - sam wybierze, czy chce studiować na UJ czy w
      Wyższej Szkole Gotowania na Gazie.
      5. dać kasę tym, co kształcą inżynierów czy lekarzy - tych nam brakuje.
      6. wymagać porządnej biblioteki i sal wykładowych.

      Jeśli by przestrzegać tych zasad, czemu nie...

      Swoją drogą, PO coraz bardziej mnie rozczarowuje. Co za głupi pomysł - idzie
      niż, a oni chcą finansować prywatnych. Niech najpierw rynek zrobi swoje, niech
      upadną najsłabsi - a potem można dofinansować tych najlepszych.
      • niewyspany77 Re: świetny pomysł 06.02.08, 18:40
        Wiesz pani minister to jako profesor uczelni prywatnej niezle kombinuje ;)

        > 1. znieść głupi przepis o wymogach kadrowych - skoro uczą prywatnie, to mogą
        > dawać tytuły profesorskie nawet swoim wykładowcom z tytułem magistra.

        Zabawa jest taka ze dobry magister czy doktor czesto jest rownie dobry co
        belweder. Czemu nie? Jesli uczelnia chce koniecznie sie firmowac "prof. mgr
        Kowalskim" to czemu nie?

        > 2. zabronić robienia stopni naukowych gdzie indziej, niż na uczelni na której
        > się pracuje.

        Chcesz kazdej uczelni, jeden pies czy uj czy pcim, dac prawo do nadawania
        stopnia dr i hab? ;)

        > 3. przejście pracownika naukowego z publicznej do prywatnej powinno się
        > traktować dokładnie tak jak transfer piłkarza - niech prywatni płacą odszkodowa
        > nie.

        A niby czemu to?

        > 4. niech kasa idzie za studentem - sam wybierze, czy chce studiować na UJ czy w
        > Wyższej Szkole Gotowania na Gazie.

        OK ale moze tez wybrac czy studiowac na UJ, czy tez na NLU, SWPS lub u
        Kozminskiego. Stary, nie rob tego bledu co koledzy wyzej bo to naprawde glupio
        tak zakladac. A co zatem powiesz o tym calym stadzie Panstwowych Wyzszych Szkol
        Zawodowych?

        > Swoją drogą, PO coraz bardziej mnie rozczarowuje. Co za głupi pomysł - idzie
        > niż, a oni chcą finansować prywatnych. Niech najpierw rynek zrobi swoje, niech
        > upadną najsłabsi - a potem można dofinansować tych najlepszych.

        Moja skromna uwaga: panstwowe uczelnie czesto wygrywaja jedynie tym, ze sa
        bezplatne. kaz placic dziennym 2 tysiaki za semestr, a zobaczymy jak duzo
        "panstwowych czyli lepszych" sie utrzyma.
        • listekklonu Re: świetny pomysł 06.02.08, 19:00
          > Moja skromna uwaga: panstwowe uczelnie czesto wygrywaja jedynie tym, ze sa
          > bezplatne. kaz placic dziennym 2 tysiaki za semestr, a zobaczymy jak duzo
          > "panstwowych czyli lepszych" sie utrzyma.

          Z tym się zgadzam w pełni. Szkoła nie staje się dobrą tylko dlatego, że jest
          państwowa.
          • fiscol Re: świetny pomysł 06.02.08, 20:57
            Dwa tysiące to jak za darmo. Zobacz ile kosztuje zaoczny doktorat z
            prawa na uniwerku szczecińskim. HIHIHI:)
            Pozdrawiam
        • flamengista Re: świetny pomysł 07.02.08, 09:02
          > Wiesz pani minister to jako profesor uczelni prywatnej niezle kombinuje ;)
          Tak, oczywiście chodzi o własny, prywatny interes. Jak zwykle.

          > Zabawa jest taka ze dobry magister czy doktor czesto jest rownie dobry co
          > belweder. Czemu nie? Jesli uczelnia chce koniecznie sie firmowac "prof. mgr
          > Kowalskim" to czemu nie?
          Niewyspany, akurat w punkcie 1 nie było żadnej ironii. Skoro prywatna uczelnia,
          niech sobie robi co chce. Mogą nawet profesorami być ludzie bez skończonej
          podstawówki, ich prawo.
          Tylko jedna uwaga: niech wydają własne dyplomy, nie państwowe - jeśli ktoś chce
          dyplom państwowy, musi zdać państwowy egzamin.
          To pozwoli na oddzielenie ziaren od plew. Dobre uczelnie prywatne typu NLU-Nowy
          Sącz obronią się własnymi dyplomami, natomiast dyplomy dziadowskich uczelni
          okażą się zwykłym świstkiem papieru.

          > Chcesz kazdej uczelni, jeden pies czy uj czy pcim, dac prawo do nadawania
          > stopnia dr i hab? ;)
          Nie, uprawnienia pozostaną przy CK i PAK-u. Jeśli ktoś będzie naukowo
          wystarczająco silny, dostanie uprawnienia. Jeśli nie - będzie się zajmował
          jedynie dydaktyką a przestanie uprawiać fikcję naukową.

          > > 3. przejście pracownika naukowego z publicznej do prywatnej powinno się
          > > traktować dokładnie tak jak transfer piłkarza - niech prywatni płacą odsz
          > kodowa
          > > nie.
          > A niby czemu to?
          Bo uczelnie prywatne nic nie płacą za kształcenie kadry dydaktycznej, którą mają
          za darmo. A już zupełnym absurdem są profesorowie-emeryci. Należy zlikwidować
          możliwość dawania uprawnień po 70-tce, bo to szkodzi najbardziej samym uczelniom
          prywatnym i ich studentom.

          > OK ale moze tez wybrac czy studiowac na UJ, czy tez na NLU, SWPS lub u
          > Kozminskiego. Stary, nie rob tego bledu co koledzy wyzej bo to naprawde glupio
          > tak zakladac. A co zatem powiesz o tym calym stadzie Panstwowych Wyzszych Szkol
          > Zawodowych?
          Zgadzam się w 100%. Do tego grona dodałbym również Collegium Civitas i krakowską
          WSE im ks. Tishnera.


          > Moja skromna uwaga: panstwowe uczelnie czesto wygrywaja jedynie tym, ze sa
          > bezplatne. kaz placic dziennym 2 tysiaki za semestr, a zobaczymy jak duzo
          > "panstwowych czyli lepszych" sie utrzyma.
          Ale i tak słabe państwowe w wyniku niżu będą zmuszone się skonsolidować, w
          skrajnym przypadku zostaną zamknięte. Sytuację rozwiązała by możliwość o której
          pisałem powyżej - tzw. bon edukacyjny. Ale nowa minister jest temu rozwiązaniu
          przeciwna.
          • niewyspany77 Re: świetny pomysł 07.02.08, 10:51
            flamengista napisał:


            > > Zabawa jest taka ze dobry magister czy doktor czesto jest rownie dobry co
            > > belweder. Czemu nie? Jesli uczelnia chce koniecznie sie firmowac "prof. m
            > gr
            > > Kowalskim" to czemu nie?
            > Niewyspany, akurat w punkcie 1 nie było żadnej ironii. Skoro prywatna uczelnia,
            > niech sobie robi co chce. Mogą nawet profesorami być ludzie bez skończonej
            > podstawówki, ich prawo.
            > Tylko jedna uwaga: niech wydają własne dyplomy, nie państwowe - jeśli ktoś chce
            > dyplom państwowy, musi zdać państwowy egzamin.

            OK ale znowu widze niescislosc - Dlaczego ow hipotetyczny prof mgr ma nie
            przygotowywac do egzmainu? No nie kumam naprawde. W koncu chodzi wylacznie o
            dydaktyke i jej jakosc a nie stopien prowadzacego. Dlatego uwazam, ze to bez sensu.



            > > Chcesz kazdej uczelni, jeden pies czy uj czy pcim, dac prawo do nadawania
            > > stopnia dr i hab? ;)
            > Nie, uprawnienia pozostaną przy CK i PAK-u. Jeśli ktoś będzie naukowo
            > wystarczająco silny, dostanie uprawnienia. Jeśli nie - będzie się zajmował
            > jedynie dydaktyką a przestanie uprawiać fikcję naukową.

            Slusznie ale jesli to ma dotyczyc i panstwowych, bo mielonke plodzi tez i uj i
            uw i inne "renomy".

            > > > 3. przejście pracownika naukowego z publicznej do prywatnej powinno
            > się
            > > > traktować dokładnie tak jak transfer piłkarza - niech prywatni płac
            > ą odsz
            > > kodowa
            > > > nie.
            > > A niby czemu to?
            > Bo uczelnie prywatne nic nie płacą za kształcenie kadry dydaktycznej, którą maj
            > ą
            > za darmo.

            Eeee? Jakie za darmo? Zaoczni placa za studia, wolne stopy tym bardziej,
            habilitacja to nie studia ino przewod. Chlopie, przeciez choci o to by sie od
            uczelni po dr uwolnic, jak to cala cywilizacja swiata rob a nie miec kolejne
            problemy przy odcinaniu od pepowiny! Albo nie brac tyle doktorantow (co jest
            niewykonalne bo wiekszosc uczelni chyba chce trakotwac ksztalcenie III stopnia
            jako plaster na niz).

          • tocqueville Re: świetny pomysł 07.02.08, 11:18
            Flamengista: <<uczelnie prywatne nic nie płacą za kształcenie kadry
            dydaktycznej, którą mają za darmo>>

            Tak samo można spytać: A uczelnie państwowe coś płacą za kształcenie kadry
            dydaktycznej?
            Podaj mi różnicę między uczelniami państwowymi a prywatnymi w tej kwestii, bo
            nie bardzo rozumiem.

            Z tego co obserwuje to dobre uczelnie prywatne inwestują w kształcenie swej
            kadry (np. opłacając młodym pracownikom koszt zrobienia doktoratu).

            • flamengista które? 08.02.08, 13:01
              Bo znam realia krakowskie i częstochowskie - większość prywatnych uczelni w tych
              aglomeracjach albo nie zatrudnia na etat ludzi poniżej dr, albo zatrudnia ich za
              grosze. Na ogół na stanowisku instruktora, co oznacza np. pensum 500 godzin. I
              raczej nie ma co liczyć na sfinansowanie przewodu doktorskiego.

              Oczywiście użyłeś słowa-klucza: dobre. Otóż dobre są w zdecydowanej mniejszości...

              Natomiast do niedawna większość uczelni państwowych magistrów zatrudniała,
              właściwie trochę dopłacając do ich pensji. Ale była to inwestycja na przyszłość.
              • tocqueville Re: które? 08.02.08, 18:04
                Na uczelni, w której pracuję jest zatrudnionych na etacie (na moim wydziale) na
                pewno kilkunastu magistrów (w trakcie robienia doktoratów).
    • tocqueville stereotypy 07.02.08, 08:39
      jak widać przeciwnicy prywatnej inicjatywy nie rozumieją, że świat się zmienia
      Zdanie zacytowane jest jak najbardziej prawdziwe
      Zadzwiające jest natomiast, że wśród doktorantów funkcjonuje wiele stereotypów

      Obecnie sytuacja dobrych uczelni prywatnych jest następująca: mają świetną kadrę
      i innowacyjne programy. Problemem jest natomiast fakt, że szereg najlepszych
      absolwentów omija te uczelnie z banalnego powodu: trzeba płacić czesne, a na
      państwowych nie trzeba.

      Dlatego konieczna jest zmiana: najzdolniejsi powinni dostawać BON na podstawie,
      którego sfinansowaliby sobie studia na dowolnie wybranej uczelni (niezależnie:
      prawatna czy państwowa).
      To jest przejaw elementarnej racjonalności i sprawiedliwości.
      To jest dopiero droga do poprawy polskiej edukacji na poziomie wyższym.

      Przewaga wielu uczelni państwowych opiera się tylko na tym, ze dzięki
      uprzywilejowanej pozycji dostają tzw. lepszy materiał ludzki - nie sztuka
      prowadzić zdolnego... i szczycić się jego osiągnięciami (pozostaje pytanie: na
      ile są wynikiem studiów na uczelni x?)


      • flamengista częściowo się zgadzam 07.02.08, 09:10
        Bon edukacyjny - jak najbardziej.

        Ale zwróćmy uwagę, jakie uczelnie prywatne są najlepsze i mogą z powodzeniem
        konkurować z publicznymi:
        1. SWPS
        2. Koźmiński
        3. Collegium Civitas
        4. WSB-NLU
        5. WSE Kraków
        6. ...

        Wszystkie te szkoły mają profil humanistyczno-społeczny. Uczą ekonomii, prawa,
        stosunków międzynarodowych, europeistyki, psychologii, socjologii czy
        kulturoznawstwa. Owszem, na bardzo dobrym poziomie.

        Jeśli zaś chodzi o badania naukowe, tu jest jednak znacznie gorzej.

        Tak więc uczelnie prywatne w Polsce mogą na razie jedynie być dobre w dydaktyce
        i to w dziedzinach nie wymagających wielkich inwestycji. By uczyć ekonomii
        wystarczy dobra biblioteka, rzutniki multimedialne i czyste sale.

        Ale co z geologią, biologią, biotechnologią, chemią, fizyką, informatyką (nie
        obsługą komputera - informatyką!), matematyką, architekturą etc.? Tego szkoły
        prywatne nie uczą lub uczą słabo.

        Dlatego należy wreszcie:
        1. rozdzielić uczelnie na ośrodki naukowo-dydaktyczne i stricte dydaktyczne (tak
        jest w Stanach)
        2. wprowadzić bon edukacyjny
        3. wpompować więcej pieniędzy na badania przy wcześniejszym zwiększeniu
        efektywności całego systemu
        • niewyspany77 Re: częściowo się zgadzam 07.02.08, 11:08
          flamengista napisał:

          > Jeśli zaś chodzi o badania naukowe, tu jest jednak znacznie gorzej.

          Mysle ze jesli nie identycznie to nawet wrecz odwrotnie.

          > Tak więc uczelnie prywatne w Polsce mogą na razie jedynie być dobre w dydaktyce

          Calkowicie sie nie zgadzam. wejdz na konkurs 34 i obadaj ile na masz wnioskow o
          granty z SWPS (a potem prosze pieknie o sprostowanie).

          > Dlatego należy wreszcie:
          > 1. rozdzielić uczelnie na ośrodki naukowo-dydaktyczne i stricte dydaktyczne (ta
          > k
          > jest w Stanach)

          OK. Policz teraz ile mamy szkol w Polsce panstowywch (domyslnie: "naukowych") a
          ile prywatnych (domyslnie: "dydaktycznych"). Teraz spojrz na siebie. Na swoja
          kariere. Cos pojdzie nie tak i wyladujesz na "dydaktycznej". Albo tylko i
          wylacznie daltego, ze po porstu nie ma miejsc. No i? Tylko z tego powodu masz
          miec szlaban na granty, stypendia, staze itd?

          To co proponujesz to jawny podzial i segregacja srodowiska naukowego. W stanach
          to moze jest i dobre, jesli zalozymy elementarny warunek, ze pracodawca dba o
          swoja renome (swoja, swojej katedry, uczelni), cokolwiek, tylko nie wlasna d*.
          Nawet jesli, to ciagle mamy te skonczona liczbe etatow. Nie da sie ot tak
          bezkarnie robic kalki z innej kultury i wsadac ja w realia innej. Jesli juz,
          predzej nalezy wprowadzic centralnie dostpna i jawna ocene dorobku oraz
          przejrzyste i czytelne zasady przyznawania grantow itd. Wtedy nie ma podzialu na
          dydaktyczne - naukowe tylko zwyczajnie kierunek czy kurs firmuje albo dydaktyk
          albo naukowiec z dorobkiem. Proste jak drut - wystarczy by uczelnia zapewnila
          studentom zajecia do wyboru: z praktykiem lub teoretykiem i tyle.


          > 3. wpompować więcej pieniędzy na badania przy wcześniejszym zwiększeniu
          > efektywności całego systemu

          Jesli przez efektywnosc rozumiesz "zaszeregowanie" naukowiec-dydaktyk to jest
          totalnie zle. No, chyba ze skonkretyzowanie sie per okrelsona sciezke pracy z
          tych dwoch bedzie prywatnya i autonimicznya decyzja zainteresowanego.
          • flamengista Re: częściowo się zgadzam 08.02.08, 13:07
            Zupełnie nie zrozumiałeś moich intencji.

            Chodzi o zmiany w strukturze akademickiej w Polsce. Na razie kariera zawodowa na
            uczelni jest schematyczna i przestarzała - każdy powinien teoretycznie od
            magistra robić doktorat, napisać habilitację oraz książkę profesorską. Wreszcie
            wypromować własnych doktorów i dostać profesurę belwederską.

            Chodzi o to, że jest wielu wybitnych dydaktyków bez zacięcia naukowego, którym
            wyrządza się teraz krzywdę. A przecież mogli by pracować na stanowisku wyłącznie
            dydaktycznym, lub pracować nawet na uczelni wyłącznie zajmującej się dydaktyką.

            Ja tylko rzuciłem hasłem jeśli chodzi o kierunek zmian - nie chcę robić
            segregacji, pozbawiać ludzi możliwości rozwoju!

            Co do grantów i SWPS - to jest wyjątek potwierdzający regułę. W dodatku w mojej
            kategorii nawet wniosków z SWPS nie widziałem, a co dopiero wniosków
            zakwalifikowanych do finansowania.
            • niewyspany77 Re: częściowo się zgadzam 08.02.08, 13:55
              flamengista napisał:


              > Chodzi o to, że jest wielu wybitnych dydaktyków bez zacięcia naukowego, którym
              > wyrządza się teraz krzywdę. A przecież mogli by pracować na stanowisku wyłączni
              > e
              > dydaktycznym, lub pracować nawet na uczelni wyłącznie zajmującej się dydaktyką.

              W porzadku. Dydaktycy - przeciez stanowisko starszego wykladowcy (czy jak tam
              to szlo) jest od dawna. Tylko chodzi o to, zeby nie blokowac rozwoju w stylu
              "panie kowalski pan jest dydaktyk wiec idz pan uczyc a nie chcesz pan grant".
              Odradza sie docent - czyli ze cos idzie w tym kierunku. Ale podzial kasy na
              nauke per uczelnia naukowa vs dydaktyczna to po prostu kpina.


              > Co do grantów i SWPS - to jest wyjątek potwierdzający regułę. W dodatku w mojej
              > kategorii nawet wniosków z SWPS nie widziałem,

              SWPS nie uczy ekonomii, szukaj w psychologii i pedagogice - jest duzo tego, w
              dodatku zakwalifikowanych.
    • niewyspany77 Aktualizacja: nie kazda uczelnia dostanie forse 08.02.08, 20:05
      "czelnie niepubliczne, aby uzyskać dotacje, będą musiały spełniać szczegółowe
      kryteria, m.in. prowadzić studia doktoranckie lub kształcić w kierunkach
      uznanych przez państwo za strategiczne."

      www.tinyurl.pl?SLGhBeiA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka