Dodaj do ulubionych

doktorat za granica

08.05.08, 12:35
Czy ktos z Was robi doktorat za granica? Byc moze nie robi, ale moglby przyblizyc na czym rzeczy polega, tzn jak mozna znalezc sobie opiekuna pracy, czy samemu nic sie nie zdziala?moze lepiej przez uczelnie lub inna placowke?
Obserwuj wątek
    • mmaupa Re: doktorat za granica 08.05.08, 12:58
      Ja robie. Zalatwialam wszystko indywidualnie. Najlepiej skontaktowac sie z
      potencjalnym promotorem, wyslac CV, wyszczegolnic co Cie interesuje i jak sie to
      ma do danej grupy badawczej, a potem zlozyc aplikacje uniwersytecka (uwaga na
      terminy!).

      A dokad bys chciala sie wybrac?
      • szachrajkaaa Re: doktorat za granica 08.05.08, 14:45
        Studujuje biologie, bardzo bym chciala robic cos wspolnego z zoologia. Kierunek-Wielka Brytania, najlepiej Szkocja, poniewaz tam mieszka moja siotra i moglby mi jako tako "dopomoc" podczas stawiania pierwszych krokow (chodzi o ogolne funkcjonowanie w nowym miejscu).
        • mmaupa Re: doktorat za granica 08.05.08, 15:08
          Swietnie trafilas, ja akurat robie doktorat z zoologii w UK (wprawdzie w Anglii,
          nie w Szkocji, ale zawsze). Jak masz konkretne pytania/ulubione
          tematy/promotorow/grupy badawcze/uniwerki, to mozemy podyskutowac :). Tutaj albo
          na privie.
          • szachrajkaaa Re: doktorat za granica 08.05.08, 15:33
            Moim marzeniem jest moc badac ssaki morskie, choc sama jestem na katedrze bezkregowcow. Glowne zainteresowanie: taksonomia, behawioryzm, gentyka zwierzat, paleobiologia. Dosc rozbierzne, ale wszystko w kontekscie zoologii. Wiem, ze z ssakami morskimi moze mi sie nie udac-choc przyznam ze to fascynacja z dziecinstwa. Studiuje na Uniwersyetcie Gdanskim-V rok. o doktracie marzy mi sie od momentu gdu tylko dostalam sie na ten przyrodniczy kierunek. Niestety mam wrazenie ze nasze katedry (i to te ktore mnie najbardziej interesuja) "zamieraja", a mozliwosci jest niewiele, zreszta pieniedzy rowniez. Wiem ,ze czas goni , ale bardzo nastawilam sie na doktorat w PANie w Warszawie, po czym za pozno zdalam sobie sprawe ze moge sie tam rpzeciez nie dostac (przyjmuja 2-3 doktrantow) i zostane na lodzie. A jak wspominalam nie wyobrazam poswiecenie nauce to moj zyciowy cel.
            • mmaupa Re: doktorat za granica 08.05.08, 15:44
              To moze to? www.smru.st-andrews.ac.uk/#
              • szachrajkaaa Re: doktorat za granica 08.05.08, 16:15
                Dziekuje za linka. Mam jeszcze pytanie bardziej ogolne, jak sie studujej za granica? Wiem ,ze trzeba znac dobrze jezyk, ale tak poza tym- czy jest ciezej niz u nas w Polsce, z czym sa najwieksze problemy?
                • mmaupa Re: doktorat za granica 08.05.08, 17:36
                  Nie wiem. Nigdy nie studiowalam w Polsce. Problemow tutaj nie mialam, wszyscy sa
                  mili, nie ma tej zawilej hierarchii "profesor doktor Wiktor"... Fajny sprzet i
                  biblioteki, dostep do programow statystycznych i np. GIS. Ale trudno mi porownac
                  z Polska.
                  • migueluski Re: doktorat za granica 16.05.08, 10:49
                    witam serdecznie

                    ja wlasnie sie obronilem na.. kubie . tak w ramach socialismo o
                    muerte.

                    mialem temat z archeologii prekolumbijskiej, ktory probowalem
                    przepchnac tam gdzie robilem magisterke w polsce, ale na tym
                    moim "cudownym" uniwersytecie nikogo to nie obchodzilo. a w
                    szczegolnisci mojej bylej promotor. pani przez blisko dwa lata nie
                    byla w stanie przejrzec kilku stron tekstu i porozmawiac z
                    dziekanem. machnalem na to reka, poszukalem po uniwersytetach w
                    ameryce lacinskiej i dostalem 3 propozycje. wybralem havane bo
                    szczerze bylo najtanej, caly projekt sam finansuje. moja praca
                    nabrala rozpedu, glownie dzieki fantastycziej promotor Prof. Tanii
                    Garcii Lascalle.

                    tak nawiasem mowiac to moja zona jest tajka, zawsze lekko sie
                    nabijalem z ich szkolnictwa (pracowalem w tajlandii w kilku
                    miejscach) a tu ostatnio poklikalem na www.webometrics.info/ - 95k -
                    i okazalo sie ze nawet tajskie uniwersytety sa wyzej sklasyfikowane
                    od polskich

                    pzdr
                    migueluski (dr ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka