Dodaj do ulubionych

Abstrakt a streszczenie

17.10.08, 09:56
Witam,

podczytuję was od pewnego czasu i przeszukałam chyba wszystkie,
niezarchiwizowane jeszcze wątki, ale nie znalazłam odpowiedzi na swoje pytanie.
Dlatego odważyłam się odezwać :)

W przyszłym miesiącu wybieram się na konferencję naukową, z referatem. W
zgłoszeniu należało umieścić jego streszczenie (do 100 słów). Zgodnie ze
zwyczajem, muszę wysłać organizatorom także abstrakt. Wiem, że google nie
gryzie, ale w informacjach, które znalazłam, pojęcia "abstrakt" i
"streszczenie", używane są naprzemiennie. Cz w związku z tym, mogę w
abstrakcie skopiować wysłane już streszczenie i dokonać jego rozwinięcia..?
Czy powinnam napisać coś zupełnie nowego?

Z góry przepraszam, jeżeli pytanie wyda wam się idiotyczne. W ramach
wyjaśnienia dodam tylko, że nie jestem jeszcze doktorantką, nie jestem jeszcze
nawet magistrem (absolutorium, praca magisterska in progress...), i jest to
moja pierwsza konferencja naukowa. Nie chciałabym skompromitować się już na
wstępie :)
Obserwuj wątek
    • dalatata Re: Abstrakt a streszczenie 17.10.08, 11:10
      gratuluje konferencji (tylko prosze nie cyztac wystapienia!!!!)! i
      to wcal enie jest idiotyczne pytanie - idotyczne jest rozroznienie
      miedzy asbtraktem a streszczeniem.

      ja juz bylem na wieeeeeelu i nie mam pojecia jaka jest roznica
      miedzy abstraktem a streszczeniem. a zatem na pytanie
      odpowiedzialbym: tak, abstrakt to nieco rozwiniete streszcenie.
      innymi slowy, gdybym zareagowac na taka prosbe organizatorow,
      wlsanie tak bym postapil.
      • surita Re: Abstrakt a streszczenie 17.10.08, 11:18
        Bardzo dziękuję za odpowiedź panie profesorze dalatato :)

        Nie zamierzałam czytać. Nigdy przenigdy :) Temperament by mi na to nie pozwolił.
        I doskonale wiem, ze przy referacie "czytanym", druga strona najdalej po pięciu
        minutach zaczyna się wpatrywać w sufit, następnie w czubki własnych butów.. itd ;)

        Zazwyczaj mam przed sobą tekst referatu, z pozaznaczanymi najważniejszymi
        punktami, żeby o nich nie zapomnieć. A że, po wielokrotnych poprawkach tekst
        wystąpienie najczęściej znam na pamięć, to tak sobie płynnie przechodzę z punktu
        do punktu :) Przynajmniej się staram.. :)

        Ale i tak, jak sobie pomyślę o tej konferencji, odzywa się we mnie "syndrom
        oszusta" ;)
        • flamengista Re: Abstrakt a streszczenie 17.10.08, 15:04
          Moim zdaniem to jedno i to samo.

          Wyjątkiem jest tzw. "extended abstract", wymagany na niektóre konferencje. To
          streszczenie pokazujące strukturę artykułu, metody badawcze, oczekiwane wyniki
          (jeśli są) i podstawową literaturę. Całość 4-6 stron.
          • charioteer Re: Abstrakt a streszczenie 17.10.08, 15:57
            Pewnie sa rozne zwyczaje i roznie to sie moze nazywac.

            Abstract summary - skrocona wersja, ktora zostanie opublikowana w programie
            konferencji. Piszesz tak, zeby inni uczestnicy wiedzieli, czego dotyczy twoje
            wystapienie.

            Abstract. Pelna wersja z metodologia, wynikami itp. Na podstawie tego, co
            napiszesz, recenzenci beda decydowac, czy badanie jest na tyle oryginalne,
            nowatorskie itd., ze zasluguje na umieszczenie w programie konferencji.
            • surita Re: Abstrakt a streszczenie 17.10.08, 19:16
              Informacje konferencyjne są nieco lakoniczne, ale chyba faktycznie wystarczy
              rozwinięcie przysłanego im już streszczenia.

              Dziękuję za odpowiedzi :)
        • dalatata Re: Abstrakt a streszczenie 17.10.08, 23:51
          spoko.

          co do syndromu oszusta, to rozumiem ze to cos takiego, ze mysli
          sobie czlowiek "co ja tutaj robie', przeciez ja nie mam nic do
          poweidzienia i za chwile ktos wstanie i powie: przeciez to oszust,
          on nie ma nic do powiedzenia.

          jesli tylko ci to pomoze, to zdradze ci, ze ja tez tak mam. caly
          czas, nieprzerwanie.
          • adept_ltd Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 09:24
            :-)
          • babazgaga Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 09:54
            www.impostersyndrome.com/
            uhm, dokładnie
            Na szczęscie, dalatato, to się leczy:)
            • devon07 Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 10:07
              ja nie cierpię na żaden syndrom, ja chyba po prostu jestem
              impostorem...
            • surita Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 10:46
              O to, to :)
              Ilekroć myślę o tej konferencji, to "oczyma duszy" widzę to szacowne grono, jak
              zaczyna się we mnie wpatrywać z niesmakiem. Brr.. :)
              Jak przeżyję tę konferencję to będzie dobrze :)
              • dalatata Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 11:11
                jesli tekst jest przemyslany, skonsultowany, a wystapienie dobrze
                przemyslane, wszystko co mozna zrobic, to oddac szacownemu gronu
                spojrzenie podobnego gatunku.

                od tego sa zreszta najmlodsi pracwonicy naukowi zeby gadac pierdoly
                (czasem), a od tego sa koledzy szacowni, zeby spokojnie i przyjaznie
                wyjasnic dlaczego to sa pierdoly. pierdoly sa niewybaczalne jedynie
                wsrod kolegow szacwonych.
                • adept_ltd Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 13:23
                  hm, no ja myślę, że od gadania pierdół to są po połowie - młodsi i szacowni...
                  :-), tym pierwszym tylko jakoś bardziej to przystoi
                • surita Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 22:38
                  > od tego sa zreszta najmlodsi pracwonicy naukowi zeby gadac pierdoly
                  > (czasem)

                  Ja to w ogóle dziwo jestem. Ni to studentka, ni to magister. Jak dobrze pójdzie,
                  od przyszłego roku doktorantka i pracownik uczelni.
                  Uzyskałam absolutorium, obecnie jednocześnie piszę magisterkę, usiłuję tworzyć
                  publikacje i trochę pokonferować.
                  I chyba czuję sporą presję, żeby nie zawieść osób, które mi w tym pomagają.
                  Czyli gadać jak najmniej pierdół ;)
                  • adept_ltd1_net Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 22:42
                    trzymam kciuki!
                    • surita Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 22:47
                      Dziękuję pięknie :)
            • dalatata Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 11:06
              na szczescie babozgago (nomen omen :-) ) nie wszystko trzeba
              medykalizowac.

              ja sobie akurat mysle, ze ten syndrom w nauce jest czyms raczej
              dobrym, a nie zlym. i mnie z nim nie jest tak zle, jako ze chroni
              mnie przed samouwielbieniem.
              • babazgaga Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 17:03
                No cóż, nie o medykalizowanie mi chodziło - raczej o fakt, że znane są sposoby
                jak sobie z nim radzić, jeśli rozrasta się do skali utrudniającej
                funkcjonowanie. Bo, jakkolwiek podpisuje się rękami i nogami pod tym, że do
                pewnego stopnia impostor broni przed samouwielbieniem, jednak niestety, skala
                syndromu wśród kobiet-naukowców jest nieporównywalnie większa niż u mężczyzn, bo
                do tego dochodzi jeszcze niezgodność z tradycyjną rolą społeczną, brak wsparcia,
                itp., co niestety często powoduje u babeczek załamania.
                Surito, jakby co, to pamiętaj, że to nie ty, tylko ten głupi impostor:)
                • adept_ltd Powstaje abstraktologia 18.10.08, 20:45
                  i to będzie nasz wkład w coś tam...
                  • charioteer Re: Powstaje abstraktologia 18.10.08, 21:08
                    Smiej sie, smiej sie ;-) Dobry abstrakt to polowa sukcesu. No moze troche mniej,
                    ale i tak wazna czesc!
                    • adept_ltd1_net Re: Powstaje abstraktologia 18.10.08, 21:16
                      hm, ja jestem zwolennikiem (choć jeszcze nad tym muszę popracować), by wszystko
                      dążyło do abstraktu, więc pozostaję poważny!
                      • charioteer Re: Powstaje abstraktologia 18.10.08, 21:24
                        Nie, nie, wszystko powinno dazyc do absolutu, wiec mozesz troche odpuscic ;-)
                        • adept_ltd1_net Re: Powstaje abstraktologia 18.10.08, 21:37
                          ależ najbliżej absolutu jest abstrakt!
                          • surita Re: Powstaje abstraktologia 18.10.08, 22:18
                            Ja rozumiem, że tu się faktycznie rozwija abstraktologia stosowana, ale ja was
                            proszę, litości ;)
                            Na chwilę obecną mojemu abstraktowi daleko do absolutu :) Mam blokadę twórczą, i
                            nie jestem w stanie wyjść poza te, już napisane, 100 słów.
                            A czas do poniedziałku.. Tik tak.. ;)
                            • charioteer Re: Powstaje abstraktologia 18.10.08, 22:21
                              Spoko, normalka. Abstrakt na 500 slow (na strasznie wazna konferencje) zajal mi
                              jeden dzien, ostatnie zdanie z tego abstraktu zajelo mi drugi dzien ;-)

                              Jak nie jestes w stanie wyjsc poza to, co napisane, to schowaj to do szuflady i
                              zacznij pisac od nowa.
                            • dalatata Re: Powstaje abstraktologia 19.10.08, 00:29
                              surita, a juz tak bylo dobrze...a tu juz pordoly o blokadzie
                              tworczej? co ma blokada tworcza do abstraktu? widac jeszcze
                              nieprzemyslany do konca.

                              przemysl porzadnie (ale porzadnie) i napisz. i juz.
                              • dalatata Re: Powstaje abstraktologia 19.10.08, 00:30
                                mialo byc pierdoly....
                              • surita Re: Powstaje abstraktologia 19.10.08, 00:40
                                Przemyślany, przemyślany :)
                                Referat gotowy, wystarczy go opisać. Muszę przemóc niechęć do analizowania tego
                                samego tekstu po raz setny. Ot, tyle :)
                                • dalatata Re: Powstaje abstraktologia 19.10.08, 07:51
                                  Kolezanko Surita, przestancie mekolic, tylko wezcie sie do roboty i zameldujcie
                                  wykonanie zadania w stosownym czasie
                • surita Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 22:14
                  Oj tak, babozgago, szczególnie ten brak wsparcia :)
                  Jak sobie pomyślę tak czasami, ile wysiłku będzie mnie kosztowało następne kilka
                  lat, to coś mi się robi na żołądku...
                  Ale czego się nie robi dla spełnienia marzeń.. :)
                  • devon07 Re: Abstrakt a streszczenie 18.10.08, 23:35
                    dla spełnienia marzeń o życiu po doktoracie nie widzi się
                    zmieniających pór roku, siedzi się i pisze... stronę dziennie(bo
                    impostor się boi zdanie napisać, bo pewnie złe będzie i głupie i
                    doktoratu niegodne)...na ostatniej prostej bardzo długą się
                    mieniącej... a czas do grudnia tik tak, jak suricie do poniedziałku
                    • surita Re: Abstrakt a streszczenie 19.10.08, 00:00
                      Ech, devon07 :)

                      Dla spełnienia marzeń człowiek sobie psuje pożycie małżeńskie (cyt. jak chcesz
                      się realizować, to najpierw wypełnij swoje obowiązki domowe), a obowiązki domowe
                      leżą i kwiczą (no, może poza ugotowaniem obiadu, reszta traktowana po
                      macoszemu), wybitnie niepedagogicznie karmi dziecko biszkoptami, aby uzyskać
                      pięć minut cennego spokoju, zatrudni się na uczelni, gdzie zamiast 300 godzin w
                      pensum dostanie jakieś 560, plus zwalą na niego milion papierów do wypełnienia
                      oraz zaszczytna funkcja opiekuna roku, ponadto co weekend (lub co drugi),
                      człowiek dojeżdżał będzie na studia doktoranckie, do miasta oddalonego o 200
                      km.. itd ;))))
                      Zastrzegam, że ja się wcale nie żalę :))
                      Także devon, komu ma się udać, jak nie nam (tak, wiem, banalne, ale czasem
                      podnosi na duchu :) Życzę zagięcia czasoprzestrzeni i wydłużenia doby o 200%. A
                      impostora wyślij na kilka głębszych :)

                      W sumie ciekawy problem: wartość marzenia ;)
                • dalatata Re: Abstrakt a streszczenie 19.10.08, 00:27
                  ja tam bylbym ostrozniejszy co do tej 'epidemiologii', choc logika
                  jest do zaakceptowania.
    • surita Re: Abstrakt a streszczenie 20.10.08, 11:57
      Profesorze dalatato, melduje wykonanie zadania :) Abstrakt wyslany :)
      • dalatata Re: Abstrakt a streszczenie 20.10.08, 14:53
        spocznij! meldunek przyjety!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka